Ale kosmos!
Wersja do druku
Ale kosmos!
Ostatnia niedziela lutego ; właśnie "wychodzę" z solidnego przeziębienia i mnie roz .... roznosi . Jadę "rozładować" się . Uroczysko puszczańskie Poszyna ( w miejscowym .... Posyna) w/g podania miejsce gdzie Królowa Bona poroniła (syna), gdy będąc na polowaniu spadła z konia który poniósł przestraszony .... . A w (bodajże) 1973 "kręcone" tu były sceny do filmu Potop .Do dziś pamiętam jak pobiegliśmy z całą klasą pod restaurację Zamkowa i przysłuchiwaliśmy się naprędce zorganizowanemu "wywiadowi" (przez naszą nauczycielkę j. polskiego) z D. Olbrychskim, F. Pieczką , L.i W. Janickimi (Damian i Kosma Kiemlicz) - tak "niezwykle" umorusani (charakteryzacja) - co zapadło w pamięć . Dziś tak ..... "pocięta" , "ucywilizowana" ..... a "uroczyskowa"
PF
Jeździłam rowerem po Puszczy Niepołomickiej (niedaleko, w odległości jakieś 8 km, ale już na Pogórzu mieszka moja rodzina i wielokrotnie spędzałam tam wakacje z dziećmi), ale tak prawdę mówiąc ta Puszcza aż takiego wrażenia na mnie nie zrobiła. Przecinające ją proste drogi asfaltowe, lasy o jednakowym wieku drzew, bez podszytu nie są takimi lasami jakie lubię. Poza tym - płasko tam ;) A kiedy pojechaliśmy do Poszyny i chcieliśmy obejrzeć żubry to nas wyrzucono.
A za chwilę pomiędzy Puszczą a Rabą i a starą Via Regia przechodzić będzie A4, budowa już się kończy.
Wszystko to jest prawdą Basiu! Wszystko . Lecz, jak się wie gdzie a jeszcze jak się pozytywnie "nastawi" na ..... znajdzie się takie (własne "uroczyska") miejsca dla siebie :wink:. Mogłoby się wydawać ,że w tej Puszczy nic nie "zauroczy" bo przetrzebiona , bo płasko:wink::wink: , bo drogi proste i asfaltowe , bo..... wszędzie się znajdą takie "inne" zakątki..... wystarczy nieco głębiej lub zboczyć ..... G. Kocie Buty , Kobyla Głowa , Gibiel , Koło , Błoto , Droga Złodziejka ,...... .
Autostrada ... no cóż , też potrzebna ( może akurat nie mnie ), ale nią mam do Puszczy tylko 20 min drogi
PF.
Służyłem kiedyś w wojsku w Niepołomicach i znam puszczę trochę na przełaj... Naprawdę można tam znaleźć urokliwe dzikie miejsca :-)
Są takie miejsca w puszczy,do których niespecjalnie da się dojechać,trzeba sporo dymać i do tego znać drogę (kładki),za to są starodrzewy puszczańskie,nie byle jakie,prastare dąbrowy,niemłode grądy z lipami mohutnymi,znakomite bagna.I tylko ludzi się tam nie spotyka...
Helołłł,
W Gorcach krokusy są już niemal u progu szałasów...
http://tiny.pl/hp7lr
ale czekając na kwiatki można się śmiało napić
http://tiny.pl/hp7lz
bo póki co jeszcze sporo śniegu pod ślizgami
http://tiny.pl/hp7lv
obrazki z wczoraj tj. 17.03.2012 kiedy to wreszcie zainaugurowałem sezon narciarski spacerkiem :twisted:
na trasie: Rzeki-Jaworzynka-Kudłoń-przeł.Borek-Czoło Turbacza-Turbacz-Jaworzyna Kamienicka-Rzeki.
PS. Tylko linki bo obrazki za duże.
A Tatry jakie pikne:-P
I nie zabiłeś się na naszych rangerach?;-)))
ślicznie, ja tez chcę!
mała impresja Wielkotygodniowa...
...czasami...paradoksalnie...krzyżem staje się brak krzyża...
Króciuteńki urlop spędziłem na wsi ,głównie budując nowe lokum dla podopiecznych, ale też ..... na rozstaju polnych dróg "przydrożny Chrystus stał"......
PF
Klimat tych zdjęć skojarzył mi się z książką D. Terakowskiej "Samotność bogów".
Treść pamiętam, jak przez mgłę, ale to zestawienie tej wystruganej, surowej twarzy - jakby Światowida, skrywającej pszczelą społeczność i obok "przydrożnego Chrystusa" przywołał wspomnienie współistnienia dwóch światów, starego i nowego oraz różnych religii. Przy czym pszczelarstwo też jest takim pomostem, łączącym nasze czasy jeszcze ze starożytnością. Muszę przyznać, że to rzemiosło budzi mój olbrzymi podziw, szacunek i ciekawość:-)
Taką widoczną "oznakę" wiosny .... mój nowy towarzysz "chodzenia koło ...." i stara zimowa pszczoła która wyleciała po raz ostatni ... by już nie wrócić i umrzeć z dala od ....
PF
Świetny ten kot :grin:
Ale pszczółka rzeczywiście wygląda na zmęczoną życiem... :sad: