o kurde:shock:
Wersja do druku
o kurde:shock:
Archeologii ciąg dalszy. Pech czy głupota?
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...wiadomosc.html
Witaj Filipku ponownie!Myślę,że nigdy dość przypominania o zasadach bezpieczeństwa.Niby każdy wie co i jak,a wypadki sie zdarzają.
Taką , świetnie przypominającą o przezornosci,jest ksiażka Edwarda Marszałka "Wołanie z Połonin".Przyznam,że po lekturze troszke straszno było z domu sie ruszać!
Link dotyczy gór "wysokich"ale poczytać nie zawadzi!
Tutaj też cosik na ten temat.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/907838900
w dobrego człeka piorun nie trzepnie, jako to dziś posłyszałem w formie komentarza do zdarzenia :-D
* "dobry", znaczy też: z jakimś instynktem, choćby śladowym... :mrgreen:
Ech, no właśnie sztuką jest aby nie zaskakiwała.
Ale to się tym bardziej doświadczonym zazwyczaj (nie zawsze) udaje.
Bo trzeba obserwować chmury, zwracać uwagę na to jak zachowują się zwierzęta, np. ptaki i owady.
W każdym razie ja osobiscie bardzo boję sie burzy i kiedy widzę chmurę w kształcie kowadła, lub słyszę nawet odległe grzmoty lub widzę gdzieś daleko błyski to nie czekam tylko spie... lam na dół aż się kurzy.
Pozdrowienia
Basia
To nie żart niestety, w Bieszczadach w okolicach Wetliny, mój dobry znajomy zginął od uderzenia piorunem, wcale nie w górach, a na spacerze z żoną, młody fajny człowiek, osierocił dziecko. Nie ma reguły, niepojęte i strasznie przykre...
W wysokich górach jest znacznie niebezpieczniej, kiedy jest burza. Nie ma co udawać hieroja, tylko trzeba spadać, najlepiej w las.
spacer z żoną, jak czytamy, niekiedy szkodzi 8)