Witam !
Byłem w Czerniejewie w ubiegłym roku.Miasteczko ładne, a park, istotnie bardzo urokliwe miejsce. W pałacu niestety nie byłem i teraz trochę, oglądając fotki, żałuję.
Wersja do druku
Witam !
Byłem w Czerniejewie w ubiegłym roku.Miasteczko ładne, a park, istotnie bardzo urokliwe miejsce. W pałacu niestety nie byłem i teraz trochę, oglądając fotki, żałuję.
W Czerniejewie jeszcze nie byłam, jak będę w pyrlandii na pewno się wybiorę. Może nie wielkopolska ale posiadam ładne zdjęcia z zamku Książ bo ostatnio tam byłam:
Załącznik 7976Załącznik 7977Załącznik 7978
Załącznik 7979Załącznik 7980Załącznik 7981
Zaniemyśl i Koszuty
Jak to w pyrlandii słońce budzi nas od rana. Poranne obowiązki (spacer z kudłatym kumplem) i po śniadanku można ruszać w plener. Dzisiaj w planie wypad do Zaniemyśla i może jeszcz gdzieś. Zaniemyśl to miasteczko położone nad jeziorami. Miejscowośc ta związana jest z rodziną Raczyńskich. Przy kościele znajduje się grobowiec hr. Raczyńskiego założyciela Biblioteki Raczyńskich w Poznaniu. Będąc w Zaniemyślu nie można pominąć odwiedzin na wyspie Edwarda. Atrakcją jest koniecznośc przeprawy promem. Na wyspie możemy obejrzeć domek szwajcarkim w którym Raczyński popełnił samobójstwo. Częstym gościem na wyspie był krajoznawca Mieczysław Orłowicz. Na samej wyspie piękne stare drzewa (lipy, dęby, olsze, jesiony) ale niestety teren wyspy zaniedbany a szkoda. Wracając do Poznania zahaczamy jeszcze o Koszuty. Jest tam muzeum ziemi średzkiej. Teren otoczony pięknym parkiem utrzymanym w styl angielskim. Miejsce to jest mało znane a warte odwiedzenia. I to tyle z dzisiejszego wypadu po pyrlandii.
http://picasaweb.google.pl/Pyra.57/Z...szuty27072008R
pozdrawiam
Marek
A dzisiaj byłem na spacerze nad Rusałką. Fajnie jest, że w środku miasta mamy rozległy kompleks leśny z jeziorami. Piękne miejsce spacerowe chetnie odwiedzane przez pyrlandczyków.
pozdrawiam
Marek
W dniach 6-7.09.2008 r. Dni Pyrlandii. Zapowiada się niezła imprezka. Bedzie coś dla ciała i dla ducha. Dla ciała wiele przysmaków z pyry. Warto wpaść na wekend do pyrlandii.
pozdrawiam
Marek
a ja bym najchętniej zwiał gdzieś daleko. Hałas, chamstwo, niekończące się masy gamoni i innych wymoczków szukających guza (lub rozdających guzy)... a pieczone kartofle to najlepiej smakują w lesie, takie z popiołu....
Zapraszam wszystkich na łęgi dębińskie. Najserdeczniej tych, którzy mają niedosyt po bieszczadzkich aniołach. Tłok w prawdzie mniejszy, ale ogólnie podobnie. No, chyba że by grała Czeremszyna, Lube, czy choćby Melnitsa- to chętnie bym został. Ale przypuszczam ze byłoby nas 4: Bertrand, Polej, Pyra i ja, no, może jeszcze TQT by się pojawił:)
Barnaba pomysł do zrealizowania + do tych pyrek dobre browarki .... i można będzie powspominać przy tym o połoninach.
pozdrawiam
Marek
"pod pieczone kartofle najlepszy jest bimber"
Zawsze\wydawało mnie się ,że to forum jest związane z Bieszczadami.
Teraz mam pewne wątpliwości bo okazuje się,że na forum Bieszczadzkim mogę poczytać o Śląsku, Wielkopolsce,Roztoczu itd.
Czyżby te rejony kraju nie miały swojego forum, gdy tak dalej będzie się rozwijać nasze Bieszczadzkie forum to za chwilę zacznę czytać i oglądać zdjęcia np; z Malediwów.Co na to admin.