Odp: Spaliła sie chatka...
Cytat:
Zamieszczone przez
Zbynek Ltd.
Nie od kominka! Ktoś musiał palić w tej metalowej kuchence w przedpokoju.
Ta kuchenka tam stała, i służyła jeno za śmietnik dla yntelygentów co im sie nie chciało znosić butelek po wódzie, a i jako miejsce pobytu kubków...
A jeżeli ktoś chciałby rozpalić w tej kozie, bez komina i ze śmieciami to jedyne co moge stwierdzić że idealnym porównaniem yntelygencji tego kogoś może być jedynie ynteligencja średnio mądrej krewetki...
Ale ja nie jestem strażak i sie nie znam....:mrgreen:
Pozdrawiam Bisoniasty
Odp: Spaliła sie chatka...
..no co Ty... krewetka to by mogła przy tym doktoraty pisać na temat uników
Odp: Spaliła sie chatka...
Tak sobie siedzę i myślę. Nie ma chatki i nie będzie. Pozostał jeszcze schron w Negrylowie. Trza coś zrobić. Pogadam z przewodnikami. Może wspólny apel do Dyr aby schronu nie zamykali.
Odp: Spaliła sie chatka...
Wnioskuje bardziej za spaleniem , przyniose kielbaski niech ktos przyniesie keczup i musztarde.
Odp: Spaliła sie chatka...
Odp: Spaliła sie chatka...
Cytat:
Zamieszczone przez
klopsik
Wnioskuje bardziej za spaleniem , przyniose kielbaski niech ktos przyniesie keczup i musztarde.
Zabiorą żarło i się obliżesz smakiem:P Może pozwolą postać przy ogniu lecz musisz pomóc układać płyty z dachu w równym bezładzie:D Może zaprosić miejscowych strażaków - niech poznają niekontrolowany, dziki żywioł ognia dokładniej. Zawsze to kiedyś się przyda może? Gdzieś przy jakichś poważnych i przeto profesjonalnych ekspertyzach?:)
Policmajstrów ściągnij - zapiszą w protokołach, jak to wściekłe języki ognia lizały co raz to nowe połacie ścian, które w niepojęty sposób samoczynnie przesuwały się ku ognisku, by poddać się niewyobrażalnej potędze żywiołu... I niech napiszą o cudach. Np o tym, jak z pożaru wyłania się nietknięty sadzami i czymkolwiek innym trzon kominowy. Jużci oni widywali takie cudy tu i tam...Trza jednak notować skrzętnie i świadczyć słowem bezstronnym, jasnym niczym żar pożogi.
Pozdrawiam,
Derty
Odp: Spaliła sie chatka...
Andrzeju, dziękuję za piękny film.
Odp: Spaliła sie chatka...
Cytat:
Zamieszczone przez
dorota z krakowa
Andrzeju, dziękuję za piękny film.
Andrzej zapodał linka, a autorem jest inny aktywny użytkownik forum. /nie ja, ja tak ładnie nie umiem/
Pozdrawiam
Odp: Spaliła sie chatka...
Cytat:
Zamieszczone przez
bertrand236
Andrzej zapodał linka, a autorem jest inny aktywny użytkownik forum
który, nie zareklamował swojego filmu na forum. Mój film o chatce jest tylko reportażem z wyprawy i oglądając go nie ma się czym wzruszać, w przeciwieństwie do Pożegnania z O...
Odp: Spaliła sie chatka...
co do Negrylowa, rozmawiałem z hmmm no z tym leśniczym, i stwierdził ozięble (zupełnie jak by student prawa recytował paragraf na egzaminie jakimś )
"Schron nie spełnia standardów europejskich więc będzie zlikwidowany"