Odp: górskie ubezpieczenia
No wiem jak działa ratownictwo w Aplach i że jest sensowne podejście - czyli bezpieczeństwo ratownika przede wszystkim, a tego nie mamy niestety u nas (też Tatry - lawina pod Szpiglasową Przełęczą). To nie zmieni w szybkości dotarcia. To chodzi o źródło finansowania.
Odp: górskie ubezpieczenia
http://gopr.bieszczady.pl/images/Fil...ia%20grupy.jpg sam oddaję od lat ten 1% a to dla tych którzy jeszcze się nie rozliczyli z państwowym złodziejem
Odp: górskie ubezpieczenia
ten linek nie działa (wyskakuje rejon działania) - pomerdali coś w ustawieniach, ten działa http://www.gopr.bieszczady.pl/images/Image/procent.png
Odp: górskie ubezpieczenia
No to w takim razie źródło finansowania to jedno, a dyskusja o "karanie" lub nie za "głupotę" to drugie. Sam wybieram się w lutym pod namiot w Bieszczady lub Beskid Niski i zrobię co w mojej mocy żeby nie być bohaterem tego wątku za 3 tygodnie :)
Odp: górskie ubezpieczenia
No dobrze-akcja została wypromowana wystarczająco moim zdaniem.Ci którzy chcieli podpisali-bardzo dziękuję:-) Ci którzy chcieli pogadać pogadali i popisali-Wszystkim dziękuję:-)
Poproszę teraz adminów o zamknięcie wątku coby nam forum nie zaśmiecał
Odp: górskie ubezpieczenia
Cytat:
gazeta.pl
Akcja ratunkowa w polskich górach kosztuje aż kilkadziesiąt tysięcy złotych. Ale nawet najbardziej lekkomyślni turyści nie ponoszą żadnych konsekwencji finansowych. W innych krajach Unii dostają słony rachunek. Płaci ich ubezpieczyciel - pisze "Gazeta Wyborcza".
Ratownicy GOPR i TOPR od początku roku przeprowadzili kilkadziesiąt kosztownych akcji poszukiwawczych. Koszty tylko jednej nocy - z 20 na 21 stycznia - Grupa Beskidzka GOPR wycenia na blisko 200 tys. zł. Turyści nie ponieśli żadnych konsekwencji finansowych, nie płacił też ich ubezpieczyciel, bo w Polsce nie trzeba mieć polisy na wypadek akcji ratunkowej w górach.
Posłowie myślą o wprowadzeniu "modelu słowackiego". Na czym on polega? Od sześciu lat za wszystkie akcje ratunkowe i poszukiwawcze w górach muszą płacić uratowani. Turyści, narciarze, taternicy, aby uniknąć płacenia z własnej kieszeni, przed wyjściem w góry kupują ubezpieczenie.
Najniższa dzienna stawka ubezpieczenia górskiego na Słowacji to ok. 1,5 zł. Taka polisa zapewnia pokrycie wydatków za akcję ratunkową do ok. 30 tys. zł. Ubezpieczenia można wykupić w hotelach i schroniskach. Wystawiane ubezpieczycielom rachunki pokrywają ok. 15 proc. rocznego budżetu słowackich ratowników.
To artykuł w całości. Zwolennikom ubezpieczeń zwracam uwagę na ostatni akapit: ok. 15 proc. budżetu.
Odp: górskie ubezpieczenia
Po łebkach przejrzałem dyskusję- i faktycznie macie dużo racji :)
Bertrand- że ma taką wizję
Browar- ze GOPR jest nie tylko dla turystów.
I inni. Też rację macie.
Sam w tym roku byłem w dyżurce z dziurą w nodze. Siekiera mi się omskła taki los, i kto widział ten wie- żem nie amator. I kaca nie miałem i trzeźwy byłem, ale się omskła- bywa. I co teraz? Nie miejscowy, nie turysta, a nogą wykładzinę w GOPR Cisnej zafajdałem. A Ci co w lesie ciupią, a tartakach, a ci, a owi? Nie da się ich wszystkich wsadzić do jednego wora razem z turystami, nieodpowiedzialnymi kretynami i całej masy form pośrednich, przybić na drzwiach cennik i wio.
Ktoś miałby pomysł jak zabezpiczyć finansowo ubezpieczenia i akcje: Lucyna (albo ktoś) bierze wycieczkę "sercowców" z Polańczyka. A Ci, twierdzą że zdrowi i chcą leźć do Pińczuka. Ambitne i uparte acz gorące leciwe pikawy startują do wyścigu na górę- który pierwszy, który będzie gwiazdą wieczorku tanecznego. A na górze... chłopcy z dyżurki już ciągną zapałki który pompuje pierwszy. A jeszcze może tak zrobią na wycieczce że śmigło leci. I co wtedy? Ciekaw jestem. Bo ogólne wizje i narzekanie to chyba narodowa tendencja. Końkretnie proszę! : - )
Faktycznie, w kwestii GOPR = ratowanie turysty, było by łatwiej. Ale tak nie jest. Są Górskim Pogotowiem a nie Turystycznym- dlatego powinno być darmowe, bez ubezpieczenia. Opłaty za akcje (i ew ubezpieczenia) mogłyby obowiązywać w przypadku stwierdzenia pijaności/ radosnego kretynizmu poszkodowanej osoby, tylko kto i jak ma to orzekać (mierzyć głębokość protektora na podeszfie itd).