Odp: Niedźwiedzie i wilki
Po pierwsze Bircza to nie Bieszczady, po drugie Marcin nie pracuje w Straży Leśnej. Leśniczego ze Strażą Leśną łączy tylko wspólny szef. Skoro znasz sposoby łapania kłusowników wstąp do jakiejś społecznej straży ochrony przyrody i wykaż się bo pisać mądrości w internecie to każdy potrafi
Odp: Niedźwiedzie i wilki
Ehe.... Bircza to nie Bieszczady.....Państwa na mnie nie stać hehehehe. I nie broń Marcina bo on robi to lepiej sam no chyba że cię o to poprosił bo widzę żeście kumple.
1 załącznik(ów)
Odp: Niedźwiedzie i wilki
Dzisiaj DZIEŃ MISIA - więc wszystkim misiom dużo wolności i przestrzeni a póki co pięknych snów do wiosny:-P
Odp: Niedźwiedzie i wilki
widze że w bieszczadach tak jak i na pomorzu kłusownictwo i poprawianie natury ludzkimi rękoma piłami,spychami. u nas na pomorzu łosoś w rzekach na siatki naszarpaki i prądem! rzeki prostuja przekopuja , u was lasy wycinaja niedzwiedzie klusuja. polska szkoda szkoda. juz sobie ponarzekałem wiec sie zapytam , widział ktoś z was kiedykolwiek małe wilki ? czy wogole mozliwe jest znalezienie nory czy gniazda z małymi dzikimi wilkami czy sie ogolnie myle i wilki niemaja gniazd czy nór ? bo wilk prowadzi wędrowny tryb życia z tego co wiem. prosze o wyrozumiałośc nie znam sie ;p
Odp: Niedźwiedzie i wilki
Dał nam przykład Prezydent :) w Wikipedii podstawowe wiadomości znajdziesz http://pl.wikipedia.org/wiki/Wilk
Odp: Niedźwiedzie i wilki
Witam
W okolicach Barwinka myśliwi podczs polowania napotkali watahe składającą się z 24 wików.
Więcej tutaj
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...OSNO/390407955
i tutaj
http://forum.nowiny24.pl/mysliwi-w-s...-wilkow-t41940
Od kilku misięcy myśliwi myśłą o realnej możliwości strzelania do wilków.
Konferencja w Radocynie prowadzona pod przewodnictwem Okarmy - na to niestety wskazuje.
Strategia ochrony i gospodarownia wilkiem.
http://gatunki.sggw.pl/?q=node/93
"Śmietana i Okarma godzą sie na regularne i kontrolowane strzelanie do wilka".
Szkoda słów, trzeba zacząć działać coby nie było za późno.
:Pozdrawiam z Beskidów..
1 załącznik(ów)
Odp: Niedźwiedzie i wilki
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/220766651
Cytat:
Uwaga na niedźwiedzie w Bieszczadach
Wojciech Zatwarnicki
Przy głównych bieszczadzkich drogach pojawiły się tablice ostrzegające kierowców przed... niedźwiedziami.
(Fot: Wojciech Zatwarnicki)
Akcję prowadzi WWF Polska.
- Dzikie zwierzęta giną na polskich drogach! Wśród nich tak rzadkie i chronione prawem gatunki jak ryś, wilk, a nawet niedźwiedź. Przyczyną ich śmierci jest nierozważna jazda kierowców - informuje WWF.
Zdejmując nogę z gazu w miejscach występowania dzikich zwierząt, sprawimy, że nasze drogi będą bezpieczne dla ludzi i przyrody.
Według raportu przygotowanego przez WWF na Podkarpaciu w 2009 roku doszło do 1006 zdarzeń z udziałem zwierząt, a w całej Polsce do ponad siedemnastu tysięcy, w których zginęło 7 osób a 218 zostało rannych.
Przedsięwzięcie jest realizowane w ramach projektu „Ochrona gatunkowa rysia, wilka i niedźwiedzia w Polsce” przez WWF Polska oraz dofinansowaniu Mechanizmu Finansowego EOG i Norweskiego Mechanizmu Finansowego.
Odp: Niedźwiedzie i wilki
a ile wypadkowch samochodowy bylo z udzialem misia , rysia, badz wilka ?oczywiscie nikt nie prowadzi statystyk , ale pieniazki wziete i wydane by chronic drapienizki , do ktorych niedlugo beda strzelac mysliwi czyli w sposob elegancki i posredni za pieniadze podatnika chronimy interesy mysliwych
Odp: Niedźwiedzie i wilki
To się nadaje też do działu horror w Bieszczadach
Odp: Niedźwiedzie i wilki
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/738131792
Cytat:
Krzysztof Potaczała
Ile wilków, niedźwiedzi i rysi żyje w Bieszczadzkim Parku Narodowym i jego otulinie? Czy są tu na stałe, czy część z nich tylko okresowo? Jakie zajmują powierzchnie i czy ich przybywa, czy ubywa? Ile wilków, niedźwiedzi i rysi żyje w Bieszczadzkim Parku Narodowym i jego otulinie?
Na te i kilka innych pytań odpowiada Bartosz Pirga z BdPN, który od kilku lat bada duże drapieżniki. W monitoringu, polegającym m.in. na zimowych tropieniach z użyciem GPS, akcjach inwentaryzacyjnych i badaniu próbek genetycznych, pomagają mu leśniczowie, przyrodnicy, naukowcy.
Wilcze watahy
Najliczniejszą watahą zachodzącą na obszar BdPN jest tzw. wataha stuposiańska (nazwa od wsi Stuposiany). Pirga stwierdza, że liczy ona 11 osobników zajmujących w sezonie zimowym 2009/2010 areał 230 km kwadratowych. Operuje od Sokolik i Przełęczy Bukowskiej po Krywkę koło Lutowisk.
Mniejsza jest wataha ruska (nazwa od wsi Ruskie) bytująca w masywie Otrytu. W latach 2007-2010 stanowiło ją 6-7 zwierząt zajmujących obszar 170 km kw.
Według Pirgi wataha ta ma cięższe życie od stuposiańskiej z uwagi na dużą presję człowieka, a zwłaszcza zagrożenie ze strony kłusowników. Wilki te dosyć często przekraczają też dość ruchliwą trasę Dwernik-Brzegi Górne.
Wataha negrylowska (nazwa od potoku Negrylów) zajmuje obszar 180 km kw. Wilki z tej grupy przekraczają granicę z Ukrainą, ale dość rzadko i raczej nie wchodzą w głąb terytorium dalej jak na 2-3 km.
– Jednym z powodów może być ogrodzenie z drutu kolczastego (tzw. sistiema), która na bieszczadzkim odcinku granicznym po stronie ukraińskiej wydaje się być istotną barierą dla zwierząt – mówi Pirga. Wataha negrylowska jest zagrożona ze strony człowieka. Na przygranicznej Ukrainie kłusownicy nie przepuszczą okazji, by zabić wilka.
Gdzie łażą (i leżą) niedźwiedzie
W sezonie 2009/2010 Pirga i jego współpracownicy zlokalizowali sześć obszarów gawrowania niedźwiedzi (miejsc, w których spędzają zimę), m.in. w okolicach Caryńskiego, Moczarnego, Wołosatego i Suchych Rzek. Były to zarówno samce, jak i samice. Mimo zimy, miśki często się budziły i wychodziły z gawr.
Na przykład duży samiec, pojawiający się w paśmie Magury Stuposiańskiej, często żerował na zboczach Czereszenki objadając się wykładanymi przez leśników burakami i kukurydzą. Z kolei samiec z okolic Suchych Rzek w lutym się obudził i zabił dzika. Żywił się nim jeszcze ponad tydzień.
Rok wcześniej, w sezonie 2008/2009 leśnicy i przyrodnicy zaobserwowali ruchy dwóch samic z młodymi. Każda prowadziła po trzy maluchy. Jedna z niedźwiedzic miała obrożę telemetryczną i dzięki temu jej ruchy można było śledzić bardziej szczegółowo. Zachodziła na teren BdPN w obwodzie ochronnym Osada.
Druga samica z młodymi żerowała przez dwa tygodnie na zboczach Smereka żywiąc się padłym żubrem. Udało się zlokalizować także trzecią samicę – penetrowała rejon Zakola i Dydiowej mając przy sobie dwójkę małych niedźwiadków.
Więcej na stronie NOWIN i BdPN