Zamieszczone przez
marmota_m
Wtedy ludzie by nie wzywali pomocy, a GOPR by chodził po górach tylko z czarnymi workami...
Temat płatności za akcje i ubezpieczenia w górach był już wałkowany na forum na wszystkie chyba możliwe strony. Ja jestem za ubezpieczeniami i odpłatnością za akcje, ale znając oszczędne podejście sporej części społeczeństwa i głupotę jednostek to skutkiem byłby brak ubezpieczeń u części chodzących po górach, a w efekcie nie wzywanie przez takie osoby pomocy, bo szkoda kasy. No i skutki w części przypadków byłyby tragiczne. Aktualnie wzywają pomoc, może niepotrzebnie, ale są sprowadzeni cali i zdrowi na dół. W przypadku "oszczędności" pomoc nie jest wzywana w odpowiednim, jeszcze bezpiecznym momencie, lecz w ostateczności, lub wcale. A ostateczność może być za późno.