Premier Donald Tusk obiecał 400 tysięcy nowych miejsc pracy.
Minister Pracy w Wielkiej Brytanii zaprzecza tym informacjom... :-D
Wersja do druku
Premier Donald Tusk obiecał 400 tysięcy nowych miejsc pracy.
Minister Pracy w Wielkiej Brytanii zaprzecza tym informacjom... :-D
hah, dobre. Przy okazji liny. Humor jak humor, na faktach. Sklep z założenia turystyczny
Stoję za ladą, nuda że hej, wchodzi ryża 40skta (ustalono w wyniku demokratycznego głosowania z kolegami) bry, bry wczymmogępomóc:
- Chciałabym bieliznę interaktywną
Koniec.
Przy temacie. Kupa śmiechu była jak przyszła "stała klientka" i pyta o bieliznę. Mówię kumplowi: pokaż pani (sam cośtam robiłem przy PC), po chwili słyszę śmiech, patrzę a kolega ma spodnie spuszczone do kostek.
Koniec.
Pracuje w sklepie sportowym i ostatnio ktoś przyszedł spytał o bieliznę termoizolacyjną :D
a Ostatnio pytają często o piżamy :D nie wiem czemu :D
Przychodzi koleś do McDonalda i zamawia zestaw.
- Czy chce Pan powiększone frytki?- pyta sprzedawczyni.
- Powiększone frytki?! To można tak?
- Oczywiście - odpowiada z politowaniem babeczka.
- Rewelacja, to ja poproszę te powiększone frytki.
Po chwili koleś dostaje zestaw z frytkami. Podnosi jedną z nich, ogląda pod światło badawczym wzrokiem i oznajmia z kamienną twarzą:
- Przepraszam ja zamawiałem powiększone frytki...
- No tak, to są powiększone...
- Nie, ta frytka jest normalna...
- No tak, bo powiększone, to chodziło to, że one nie są większe, tylko ma Pan ich więcej...
- Proszę Pani, czy jakby chciała sobie Pani cycki powiększyć, to by sobie Pani dorobiła trzeciego?
Natura dałam nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język, po to abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili. (Sokrates)
...i niestety 10 palców, stąd taki bajzel w necie.
Moja teściowa jest zagorzałą katoliczką.
To tak jak ja.
Też jestem za gorzałą.
--------------
Facet budzi się po operacji i widzi siedzącą obok łóżka żonę.
- Jakaś ty piękna. - mówi z zachwytem i znowu zasypia.
Budzi się po 2 godzinach i widzi, że żona nadal siedzi.
- Jeszcze tu jesteś, stara krowo?!
- 2 godziny temu mówiłeś, że jestem piękna!
- Ale teraz narkoza przestała działać!
----------
Idzie facet po lesie... deszcz zacina, wiatr duje, noc czarna...
zmarzł cały, patrzy - stoi samochód. Podszedł, zagląda do środka, nikogo, drzwi otworzył, wsiadł na tylne siedzenie chroniąc się przed deszczem. Nagle samochód ruszył... facet zgłupiał...
Samochód jedzie, on siedzi sam, za kierownicą nikogo... Nagle pojawia się owłosiona ręka, kręci kierownicą i znika... Facet w coraz większym strachu. Patrzy wystraszony, pojawiają się pierwsze zabudowania w końcu samochód zatrzymuje sie przed zapuszczonym domem na skraju wsi. Drzwi się otwierają, zarośnięty mężczyzna zagląda do środka i widząc wkulonego ze strachu w najdalszy kąt faceta pyta:
- Co tu [cenzura] robisz!?!
- Eeee... nic... jadę... - duka przestraszony pasażer.
- No [cenzura] można ochujeć!!! Ja pcham a ten [cenzura] sobie jedzie...
:mrgreen::mrgreen::mrgreen:
-Z tym pocałunkiem to ja na razie zaczekam - powiedział młody książę złażąc ze śpiącej królewny.
--------------------------
-Denerwuję się. Nigdy wcześniej nie byłem u prostytutki.
-Spokojnie, chłopcze. Odpręż się i powiedz co lubisz.
-Co lubię? Moje chomiki.
--------------------------------
Żona ogląda w TV program o gotowaniu. Mąż odzywa się z przekąsem:
-Nic ci nie pomoże, i tak nie nauczysz się gotować.
-I to mówi ten, który ciągle ogląda pornosy...
Sprawa rozwodowa:
- Co jest przyczyną pozwu?
- No
- Mąż pije?
- Nie
- Narkotyki?
- Nie
- Mało zarabia?
- Nie, nieźle zarabia
- Bije panią?
- Nie
- Nie zajmuje się dziećmi?
- Zajmuje
- Zdradza panią?
- Ależ skąd!
- Nie zaspokaja panią seksualnie?
- Nie, z tym wszystko OK.
- Nie pomaga pani przy pracach domowych?
- Pomaga, robi wszystko, co potrzeba
- To, co jest przyczyną rozwodu?!
- Wysoki Sądzie, musiałby Wysoki Sąd zobaczyć, z jaką miną on to robi...
Bruner i Kloss rozmawiają po latach:
Hans narzekasz na polską emeryturę ,a mówiłem Ci ,żebyś pracował dla nas
Papież Polak pracował do śmierci.
Papież Niemiec pracował do emerytury.
"Pozory mylą..."
- Powiedział jeż-samiec, schodząc ze szczotki ryżowej.
- ta Polska to to taki dziwny kraj
Polak wstając rano włącza japońskie radio, zakłada amerykańskie spodnie, wietnamski podkoszulek i tajlandzkie tenisówki. Z holenderskiej lodówki wyciąga niemieckie piwa, siada przed koreańskim telewizorem i w amerykańskim banku zleca przelew za opłaty stałe. Po czym wsiada do czeskiego auta i jedzie do francuskiego hipermarketu. Po uzupełnieniu żarcia w - cypryjskie ziemniaki, hiszpańskie pomidory, belgijski ser i greckie wino wraca do domu. W drodze myśli jak fajnie by było pojechać na wakacje do Chorwacji albo jeszcze lepiej do Egiptu. Gotuje obiad na rosyjskim gazie. Siada na włoskiej kanapie, zjadając zupę z chińskich talerzy.
Następnie czytając polskojęzyczną gazetę - zastanawia się dlaczego nie ma w Polsce pracy? (jak dobrze że małżonka przysłała trochę funtów z Wielkiej Brytanii)
W zasadzie to tragedia, nie humor ale co tam.
U bacy pokój zajmuje dwoje młodych ludzi i nie wychodzą z niego przez trzy dni. W końcu zaciekawiony baca puka do drzwi pokoju.
-Hej, jesteście tam?
-Jesteśmy, baco.
-A co wy tam robita?
-Zażywamy owoce miłości.
Baca myśli chwilę.
-A to zażywajta. Tylko łupin nie wyrzucajta przez okno, bo mi się kury dławią.
- No to co, jutro pijemy!!!
- Ta a z jakiej niby okazji?
- Z okazji urodzin Ani
- Oooo a jakiej Ani?
- Ani moich, Ani twoich!
Tłumaczenie wywiadu, jakiego Dr Paulo Ubiratan ze szpitala w brazylijskim Porto Alegreon udzielił lokalnej telewizji.
I który od wielu miesięcy jest rozsyłany, powielany, komentowany i chwalony przez miliony mieszkańców Ameryki Łacińskiej.
Doktorze, ćwiczenia aerobikowe przedłużają życie, prawda?
- Ludzkie serce jest tak zaprogramowane, aby uderzyć określoną ilość razy. Nie marnujmy więc tych uderzeń na ćwiczenia. Wszystko się przecież zużywa. Twierdzenie, że sport to zdrowie, jest tak samo trafne, jak sugestia że szybka jazda samochodem przedłuży jego sprawność. Chcesz żyć dłużej? Zrób sobie siestę!
A co z mięsem? Czy rzeczywiście dla zdrowia należy jeść jak najwięcej owoców i warzyw?
- Zastanówmy się nad logistyką pokarmu. Co je krowa? Trawę i kukurydzę, prawda? To przecież rośliny. Zjedzenie befsztyka jest więc niczym więcej jak bardzo efektywnym wprowadzeniem warzyw do naszego organizmu. A że nasze trawienie wspomaga jedzenie produktów zbożowych, od czasu do czasu warto też posilić się drobiem.
A czy należy ograniczyć spożycie alkoholu?
- W żadnym wypadku! Wino robi się przecież z owoców. Z kolei brandy, czy cognac to przedestylowane wino, co oznacza nic więcej jak to, że z wyjściowych owoców zabiera się więcej wody, aby człowiek mógł je jeszcze lepiej wykorzystać. To po prostu skondensowane owoce. Z kolei piwo to produkt zbożowy. Trzeba je pić!
Jakie są korzyści z regularnych ćwiczeń fizycznych?
- Tak jak już mówiłem: nie marnujmy serca. Nie należy naprawiać czegoś, co nie jest zepsute. Skoro się dobrze czujesz, to po co sobie komplikować życie. 15 minut seksu dziennie jest więcej niż wystarczające do utrzymania formy.
A co ze smażonymi potrawami ? Ostatnio mówi się dużo o ich szkodliwości.
- Nie, jeśli używamy oleju roślinnego. Produkty pochodzenia roślinnego są podstawą zdrowego żywienia.
No ale ćwiczenia pomagają na pewno w odchudzaniu?
- Z tym też trzeba uważać. Bowiem intensywnie ruszane mięśnie mają przecież tendencjędo wzrostu. Zobaczmy jakie są wieloryby. Żywią się tylko planktonem, piją tylko wodę, cały czas się ruszają i jakie są grube! Poza tym pamiętajmy: zając cały czas biega, skacze ale żyje maksymalnie 15 lat. Z kolei żółw nie skacze, nie biega, porusza się powolutku, nic nie robi i żyje nawet 450 lat. Gdyby dużo chodzenia było zdrowe, to listonosze żyliby wiecznie!
A co z czekoladą?
- Toż to kolejna roślina! Kakao jest wspaniałym pokarmem powodującym uczucie szczęśliwości. Jedzmy go jak najwięcej!
I pamiętajmy:
Życie nie powinno być podróżą do grobu w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem.
Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto! Cóż to była za wspaniała podróż.
W samolocie stewardessa z wielkim, pięknym biustem pochyla się nad pasażerem ukazując swój apetyczny dekolt i pyta:
- Kawa, a może herbata?
Pasażer:
- A przepraszam, w którym jest kawa?
http://www.ciekawostka.pl/content/view/273/26/ co nieco o piekle...
Żubry wiosnę poczuły ?
Załącznik 31380
Papier ma jednak przyszłość!
http://www.cda.pl/video/81088a0/Papi...nak-przyszlosc
W taj sytuacji papier jest niezastąpiony o przepraszam czasami w sytuacji ekstremalnej na łonie przyrody może go zastąpić liść łopianu.
Mąż z żoną jedzą obiad w wykwintnej restauracji, kiedy nagle do ich stolika podchodzi oszałamiająco piękna, młoda dziewczyna, całuje faceta w usta, mówi, że zobaczą się później i wychodzi. Żona patrzy na męża z wściekłością:
- Kto to był?!
- Moja kochanka - odpowiada mąż.
- Wystarczy! Chcę rozwodu!
- Dobrze - odpowiada mąż - ale zauważ, że po rozwodzie nie będzie już wycieczek do Paryża na zakupy,... nie będzie wakacji na Karaibach, nie będzie mercedesa w garażu i nie będzie weekendów na jachcie. Ale oczywiście możesz zrobić jak zechcesz.
W tym momencie żona zauważa ich wspólnego znajomego wchodzącego do restauracji z młodą, ładną dziewczyną:
- Kim jest ta dziewczyna obok Karola?
- To jego kochanka - informuje ją mąż.
- Nasza jest sympatyczniejsza.
Szef do pracownika:
- Znowu się pan spóźnił.
- Szefie zaspałem, żona cztery razy w nocy budziła mnie do dziecka.
-Ale przecież Wy nie macie dzieci!
- No właśnie
Wrzucam na poprawę humoru. Niezły kawał carlsberg ludziom wyciął ;) http://www.youtube.com/watch?v=feQXgv_BHGs
Jeden facet w urzędzie pośrednictwa pracy w Mielcu
zobaczył anons dotyczący pracy jako "Asystent Ginekologa". Żywo
zainteresowany zapytuje urzędnika o szczegóły. Urzędnik odpowiada że
praca polega na przygotowaniu kobiet do badania, a więc:
- pomoc kobietom rozebrać się, położyć je na łóżku
- następnie ostrożnie umyć ich "intymne miejsca"
- następnie zaaplikować krem do golenia i ostrożnie ogolić włosy tam na dole
- i na koniec wmasować olejek w te miejsca które będą badane tak, żeby kobieta była gotowa do badania.
- pensja jest 5.300 złotych + dodatki, ale jak chcesz tę pracę, to musisz pojechać do Bielska-Białej.
Facet pyta urzędnika :
- A wiec praca jest w Bielsku?
- Nie - odpowiada urzędnik - praca jest w Mielcu, natomiast w Bielsku-Białej jest koniec kolejki...
Świetne, wesoły teledysk i ta muza Wysockiego .
Pewnego dnia zabrałem ze sobą mojego dziadka do sklepu w centrum miasta aby kupić mu nowa parę butów. Zatrzymaliśmy się na chwilę, żeby coś przekąsić. Kiedy podchodziłem do stolika gdzie siedział dziadek, zauważyłem jak przygląda się on nastolatkowi z nastroszonymi różnokolorowymi włosami. Mój dziadek przyglądał mu się uważnie aż w końcu młody chłopak bardzo wulgarnie odezwał się do dziadka:
- Co, ku*wa, stary dziadu, nigdy w życiu nie zrobiłeś nic zwariowanego?
Znając mojego dziadka szybko połknąłem kawałek pizzy, który miałem w ustach, aby nie zakrztusić się podczas jego odpowiedzi. Nie zawiodłem się. Bardzo spokojnie i bez zmrużenia oka odpowiedział:
- Tak... raz się tak naj**ałem, że wyr*chałem pawia.... i właśnie się zastanawiam czy nie jesteś przypadkiem moim synem...
Z tego samego cyklu:
Pewnego razu do sklepu spożywczego , kóry obsługiwał starszy i bardzo wścibski pan zaszedł bezdomny Piotrek i poprosił o parę deko polędwicy w plasterkach i cytryny. Sprzedawca podając zapytał uprzejmnie: co ty Piotruś będziesz jadł w święta jak ty takie dobre rzeczy jesz na dniu powszednim. Piotrek nie zmieszany odpowiedzial nie mniej grzecznie: a banany, ch...u posr...y.
Z tego samego cyklu:
Tańczy babka z facetem , spodobał jej się gość więc zagadała:
Ale pan ładnie tańczy.
A facet odpowiedział:
No i ch...j
Babka na to:
Ale pan brzydko mówi.
A facet: Ale ładnie tańczę
Poseł Biedroń dzwoni do Palikota
Gdzie jesteś? Na Grodzkiej.A Ty?
W Kaliszu.
W drodze na KIMB ? http://www.youtube.com/watch?feature...&v=UxHFu7pcz2E
- Jest Pan aresztowany!!! Wszystko co pan powie teraz zostanie użyte przeciwko panu!
- Gołe, napalone, osiemnastoletnie, azjatyckie nimfomanki!!!
Idą dwie zakonnice: siostra Matematyka (M) i siostra Logika (L). Siostra M mówi:
- Widzisz tego mężczyznę, który idzie za nami od dłuższego czasu?
- Tak.
- Za 2 min nas dogoni.
- Zgodnie z prawami logiki musimy się rozdzielić, a wtedy pójdzie tylko za jedną z nas. Spotkamy się w zakonie.
Do zakonu przychodzi pierwsza siostra M.
Parę min później siostra L.
Siostra M pyta się:
- O Boże, o Boże ! I co się stało?
- Zgodnie z prawami logiki mężczyzna mógł pójść tylko za jedną z nas i wybrał mnie.
- I co i co ?
- Zgodnie z prawami logiki gdy przyspieszyłam, on również to zrobił.
- I co dalej?
- Zgodnie z prawami logiki zaczęłam biec, a on zrobił to samo.
- O Boże ! I co?
- Zatrzymałam się i on zgodnie z prawami logiki zrobił to samo.
- O Boże, o Boże i co?
- Podciągnęłam do góry sutannę, a on zgodnie z prawami logiki zdjął spodnie.
- O Boże, o Boże ! I co?
- Zgodnie z prawami logiki zakonnica z zadartą suknią biegnie szybciej, niż mężczyzna z opuszczonymi spodniami.
Dla każdego kto myślał inaczej 15 zdrowasiek.
Czy jest możliwy stosunek na odległość?
Tak jeśli odległość nie jest większa od długości
I jeszcze taka zagadka,czym się różni jeleń od daniela? Może ktoś wie....jeśli nie odpowiem wkrótce...
Niby wiem, ale pewnie nie o te różnice chodzi. Nie mogąc się doczekać odpowiedzi, sam zapytam z tej samej beczki: Czym się rożni kamień węgielny od węgla kamiennego? Odpowiem od razu: Tym samym co spanie w Szczawnicy od szczania w piwnicy. (za przeproszeniem):oops:
Jo, a daniel, to taki gramofon (G-1100 fs)
Siedzi dwóch Gruzinów, piją winko. Obok idzie kondukt pogrzebowy.
- Kto to? - pyta jeden Gruzin drugiego.
- Giwi. Całe życie pił, palił, za kobietami ganiał...
Wypili. Chwilę później znowu idzie kondukt.
- A to kto?
- Gogi. Nie pił, nie palił, jedna żona przez całe życie.
- Widzisz? Tylko 12 minut różnicy. Polej!