Tylko do najbliższego wyjazdu w Bieszczad. I dodam, że bardzo liczę na to. ;)
Wersja do druku
Tylko do najbliższego wyjazdu w Bieszczad. I dodam, że bardzo liczę na to. ;)
Witam!
Właśnie ......... od lewej :z aroni, z jeżyny, z węgierek, z pigwy i z miodu
Pozdrawiam PF
filtruje.... ale czym? Przyznaj się proszę
Niezły...wi(t)raż!
Aroniówka dla...niecierpliwych!
3l wody.2kg aronii.400 liści wiśni,2kg cukru,1l spirytusu,1 kwasek cytrynowy
Aronie i liście dokładnie umyć.Następnie zalać je wodą,dodać cukier i gotować pół godziny.Odstawić na 24.Po tym czasie przecedzić i dodać kwasek cytrynowy.Po ostudzeniu dodać jeszcze(!!!!)spirytus i rozlać do butelek.Można przygotować w piątek rano i podawać gościom na przyjęciu następnego dnia.
Odpowiedzialności za to nie biorę,przepisałam wiernie (dodając wykrzykniki)z kalendarza.Kto niecierpliwy chyba narazie nie skorzysta,bo trzeba czekać na...aronię.
..a i liście wiśni też!