Kolorki (jak również piękna pogoda) zamówione są na mój termin pobytu czyli od 3 do 9 paździerza. Przynajmniej taką mam nadzieję :-P
Wersja do druku
Kolorki (jak również piękna pogoda) zamówione są na mój termin pobytu czyli od 3 do 9 paździerza. Przynajmniej taką mam nadzieję :-P
Nie ma pośpiechu. Wyjazd w najbliższy week nieaktualny :x Dopiero 23-25.10 będę mogła pojechać, proszę wstrzymać nadejście jesieni do tego czasu ;)
Ooo, obawiam się, że wtedy to już kolorki spadną, bo teraz powoli robi się żółto. Czerwona jest głównie jarzębina i jagody, ale w weekend pewnie będzie już bardziej różnorodnie. Ale żeby do końca października liście się utrzymały, to wątpię. Chociaż życzę Ci tego oczywiście :-)
W niedzielę (poprzednią rzecz jasna) kolorki dopiero zaczynały delikatnie połyskiwać w morzu zieleni. Takie małe złote przebłyski.
A w UG zawsze można zanocować w stodołach. Nie sądzę, żeby tam był tłum i pełne obłożenie.
są takie :-|...
Zwiastuny z początku tygodnia: królowała jarzębina
:sad:A ja tym razem stchórzyłem.
Nie pojechałem sam a miałem jechać.
A przecież tyle razy jeździłem sam.
Muszę tylko mieć nadzieję,że za tydzeń też nie bedzie jeszcze najgorzej
pod względem pogody i kolorków i chociaż dwa dni spędzę w Bieszczadach.
Przywołuję Towarzystwo do porządku - to nie jest wątek o noclegach ani o powitaniach. Wymiotłem offtopy i łączę wątki, pozdrawiam :)
i chwała Bogu