Piękny był ostatni łikend:
Wersja do druku
Piękny był ostatni łikend:
Trudno się nie zgodzić. Zdaje się, że założyłeś fotoradar na sarny. A było: "W piwnicznej izbie siedzę sam..."?
Dobrze poznaję Bazylu to Sukowate?
To już krokodyle bieszczadzkie wypełzły na ścieżki ?
Naprawdę niebezpieczne są te dzikie Bieszczady
Ja patrzyłem na las, a las też mnie bacznie obserwował :). Aj tam sam, z burakami:
Załącznik 23020
Olgoo droga, Sukowate jest zbyt dobrze znane, te resztki zabudowy (bo chyba o te zdjęcia ze studnią i piwniczką pytasz?) to dużo bardziej zapomniana wioska.
Krokodyle z powodu zimna są na razie ospałe, ten się rzucił...a raczej wpadł w pełz ucieczkowy dopiero jak się puknąłem z nim czółko w czółko, próbując mu pokazać jakie fajne mam szkła w obiektywie :)
Ponoć z buraków też można destylować.;-)Cytat:
Aj tam sam, z burakami:
Będą nowe zagadki, oj będą.Cytat:
to dużo bardziej zapomniana wioska.
Pierwszą wolną sobotę mam w tym roku :mrgreen: kurcze jak się cieszę .Nie mówiąc nikomu z mojej paczki że w sobotni dzionek z nimi pojadę w tajemnicy się przygotowywałam .Bałam się trochę reakcji joorga bo po numerze jaki mu zrobiłam na prima aprilis :mrgreen: powiedział że mnie zabije.Nie zabił straszył tylko i jak mnie rano zobaczył rzekł tylko szelma .I tak ruszyliśmy w mglisty poranek w stronę naszych kochanych górek.Plan był bardzo ambitny ,i trasa ciekawa.Start z Wołosatego na Rozsypaniec,Halicz Tarnicę i zejście do punktu wyjścia.I tak zaczęła się nasza wędrówka .mglisto było troszkę mżyło i o dziwo zero wiatru.Tupocząc po asfalcie po szybkim jego pokonaniu skręcaliśmy na Przełęcz Bukowską :mrgreen: Pogoda zaczynała się robić coraz lepsza ,błotko tak mlaskało pod butkami że błogi uśmiech mieliśmy na twarzyczkach.To jest to co kochamy na te słowa słoneczko zaczęło wychylać się za chmurek i łaskotać nas po pysiach.Na Rosypańcu już nieźle świeciło a jak podchodziliśmy pod Halicz to była poezja :mrgreen: Pod Haliczem odbyły się wybory miss obsada była mocna i po ostrej walce wyłoniliśmy zwycięzce ,wygrał oczywiście joorg my z Kasią nie miałyśmy żadnych szans :evil: Ten jego uśmiech talia osy o kolanku sexi nie wspomnę ;) po prostu królował i basta .Ale niedługo pojedzie do Indii i my z Kasią będziemy pełnić jego funkcję ;)Widoki z Halicza były cudowne żal było schodzić, ale mieliśmy sporo jeszcze do pokonania.Schodziliśmy w fantastycznych humorach gdy nagle zobaczyliśmy że tuż przy szlaku siedziała dziewczyna ze skwaszoną miną :cry: oj naciągnęła coś w nodze i o dalszej wędrówce może zapomnieć . Potrzebna pomoc Duchu skoczył na pomoc jak doktor Burski ;) owinął nogę i podał tabletkę i żadnej koperty za to nie wziął ;) Podholował na przełęcz a z stamtąd już pomaluśku dziewczyna podreptała na dół .My ruszyliśmy już sporym krokiem bo to nie był koniec naszej wędrówki .Czekała na nas jeszcze dziś Cergowa :mrgreen: Wiem co pomyślicie walnięci są ano walnięci przyznaję się bez bicia .O 20.55 dotarliśmy do Dukli mamy tylko czterdzieści minut na dojście na szczyt .Bo o 21.37 na Cergowej zapłonie płomień pamięci i zaczęła się niezła jazda.Czołówki na głowę i w las pod górę ,Joorg gnał jak by wypił zgrzewkę redbula ;) a ja myślałam że wyzionę ducha,ale udało sie w czterdzieści minut dotarliśmy na szczyt .Płomień palił a na Cergowej nawet nie dmuchał malutki wiaterek ,warto było iść oj warto.Po północy dotarliśmy do domu padnięci i brudni ale szczęśliwi.Czas na odpoczynek wszak jutro niedziela i znowu gdzieś pojedziemy :mrgreen: A gdzie byliśmy kochani to napiszę w innym wątku .
dodam kilka fot. z tego dnia i nocy ;)
"Zakazane" miejsce widziane za krzaków
http://img708.imageshack.us/img708/3157/dsc0058un.jpg
wędrowanie
http://img40.imageshack.us/img40/2035/dsc0091hy.jpg
http://img62.imageshack.us/img62/3875/dsc0107qh.jpg
http://img138.imageshack.us/img138/3449/dsc0140fx.jpg
„Tęskne” widoki
http://img846.imageshack.us/img846/1146/dsc0164t.jpg
a wieczorem jak co roku już na Cergowej
http://img41.imageshack.us/img41/6158/dsc0175ma.jpg
"Płomień do nieba" ,drugiego dnia kwietnia o 21,37
http://img858.imageshack.us/img858/1593/dsc0178l.jpg
Nocne łażenia i powroty
http://img863.imageshack.us/img863/5705/dsc0192c.jpg
http://img69.imageshack.us/img69/438/dsc0196r.jpg
Ehhhhh.... ale mi się tęsknie zrobiło...... Dzięki chłopaki za te zdjęcia...