Witam, mój trzeci post (przywitankę znalazłem tylko dzięki don Enrico ;) ). Jakoś tak ciężko się obyć bez Bieszczadów, ostatnio nawet w zimie, jakieś uzależnienie, to i na forum mnie przyciągnęło. Zdróweczka wszystkim i trzymajcie się :)
Wersja do druku
Witam, mój trzeci post (przywitankę znalazłem tylko dzięki don Enrico ;) ). Jakoś tak ciężko się obyć bez Bieszczadów, ostatnio nawet w zimie, jakieś uzależnienie, to i na forum mnie przyciągnęło. Zdróweczka wszystkim i trzymajcie się :)
Witam :smile:, to także mój trzeci post, link do przywitalni znalazłem gdzieś przy okazji przeglądania forum.
Mój pierwszy kontakt z Bieszczadami był w 1977 roku, kiedy byłem tu z obozem wędrownym, potem jeszcze parę razy, a potem długa przerwa na wychowanie dzieci. Dzieci już wychowane, więc czas wrócić do domu, bo tak się czuję kiedy tu przyjeżdżam, jakbym wracał do domu - to jakaś magia. Nawet kiedyś chciałem w Bieszczadach zamieszkać i nie całkiem mi to ze łba jeszcze wyszło - to jakieś irracjonalne przyciąganie - przyznaję się, że nie ma ani jednego racjonalnego argumentu za takim przedsięwzięciem w wieku 50+. Na razie więc co roku przyjeżdżam żeby połazić, pocieszyć się samym byciem w Bieszczadach i naładować akumulatory. Mieszkam w stolicy, w asfaltowej dżungli, ale jakoś dziwnie nie czuję, że "jestem z miasta".
Witajcie:-)
Melduję się i ja. Czy przyjmiecie mnie z szeroko otwartymi ramionami?:)
A jakże, witaj :-)
Witam wszystkich, jestem zaawansowanym wiekiem( 8+) Wielkopolaninem mieszkającym na Dolnym Śląsku. jestem zauroczony Bieszczadami, byłem tylko 2 razy. Pierwszy w 1971 r a drugi w 2008. Wielka różnica w oglądzie Bieszczad z 71 a 2008. Na forum trafiłem interesując się stosunkami polsko - litewsko - ukraińskimi. z pogranicza zawodowego (elektryk), interesuję się biol-fiz-chem. Uczestnicząc w badaniach na temat wpływu elektro-magnetyzmu na organizmy żywe, jako osoba o technicznym wykształceniu zadawałem sobie pytania i szukałem odpowiedzi, niektóre okazały się zastanawiające. Janusz
Witam również i jeżeli napisałeś o swoich zainteresowaniach -
- to na pewno słyszałeś o rezonansie Schumanna. A takie badania są prowadzone na terenie Bieszczadów, z racji występowania specyficznych i rzadko spotykanych warunków.
http://www.bieszczady.pl/Naukowcy_ba...Fy?newsID=4689
Hej wszystkim :)
Siemasz :)
Witam. Obserwuję to forum jakiś czas i bez zbędnego bicia piany powiem krótko- podoba mi się.
W Biesach byłem pierwszy raz jakieś 25 lat temu, niejako przy okazji i nie bardzo miałem szansę poczuć ich specyfiki. Ostatnio jednak zdarzyła się sposobność pobycia "trochę" w Wołosatem- i wsiąkłem (wsiąknęliśmy) baaaardzo... Wracamy najpóźniej w lipcu ;)
Po drodze do lipca jest maj, a jak widzę głosowałeś 2 razy, to jakby prawie obowiązkowo KIMB ;)
Witam!
Nazywam się LeAnn i wraz z mężem prowadzimy prywatne Muzeum Historii Bieszczad w Czarnej Górnej.
On to rodowity bieszczadnik, a ja to dziewczyna z miasta która odnalazła tu swoje miejsce.
Mieszkam tu już 9 lat i ciągle zachwyca mnie to miejsce, to chyba znaczy że jestem na właściwym miejscu :)
pozdrawiam wszystkich
Cześć :)
Pozdrawiam z pyrlandzkich nizin
Witam!
Byłem u Was we wrześniu.
Witam, odwiedzę Was w maju ;)
Tak to my
Witam wszystkich miło.
Coś o sobie.....Hmm.....Jestem pechowcem, mieszkam 400 km od Bieszczadów :grin:
Szczęściarz. Ja 600.
Witaj na forum!
Nie narzekaj, masz autostradę pod domem
I z każdym kilometrem bliżej. ☺
Witaj.
Witam Serdecznie wszystkich !!!!
Dzień dobry forumowicze!
Korzystając z wolnego popołudnia postanowiłam w końcu się zarejestrować :)
Z cennej forumowej wiedzy korzystałam już w przeszłości, a przygotowując się w tym roku do urlopu w Bieszczadach mam zamiar zasięgnąć tu jeszcze więcej informacji.
Z Bieszczadami osobiście jestem związana od zawsze, bo rodzina stąd z dziada pradziada, chociaż ja już urodzona na Podlasiu, a obecnie osiadła w stolicy. Ciągnie mnie jednak w te góry i w tym roku znów w planach eksploracja znanych mi, jak i zupełnie nowych miejsc :)
Miłej niedzieli, do zobaczenia na forum i (już!) w sierpniu na szlakach!
Witaj!:wink:
Wrocław wita wszystkich bardzo serdecznie .
Biernym uczestnikiem forum jestem od prawie roku. Jako , że planuję kolejną wyprawę w ukochane górki postanowiłem się zarejestrować aby mieć bardziej mobilny kontakt w razie by co :)
Pozdrawiam
jerzy
I słusznie.
Witaj.
Powitać serdecznie Bieszczadników. Chciałem się przywitać, dzień dobry :) jestem nowy na forum, za dobry tydzień jade w bieszczady i postanowiłem zapisać się tu:) a nuż jakieś fajne znajomości, newsy a może i pomoc się przyda od bardziej doświadczonych! pozdrawiam i mam nadzieję na równie miłe przywitanie! od razu zapraszam na wspólny wypad w lipcu :) dzień jest od chodzenia ale wieczorny melanż czemu nie!
Cześć.
Większość forumowiczów, przynajmniej tych najbardziej aktywnych, spotkasz poza sezonem. Chiba że w jakiś weekend w bezludnej okolicy. A już w trzeci weekend maja ilość forumowiczów na bieszczadzki km. kwadratowy wyraźnie wzrasta.
Witajcie
W końcu postanowiłem się zarejestrować… W zasadzie, to sam nie wiem, co stało się impulsem. Może trochę wiek (chociaż dopiero zaczynam zbliżać się do czterdziestki), coraz częściej w głowie pojawiają się myśli o chęci ucieczki, przynajmniej chwilowej, od zgiełku miasta, pędu cywilizacyjnego itd…
Bieszczady pokochałem w zasadzie „od pierwszego wejrzenia”. Pierwsze rajdy z SKPB, jeszcze w czasach licealnych były niezapomniane. Nauczyły hardości ducha i łażenia z całym dobytkiem na plecach nocowania w bacówkach. Potem, już wielokrotnie bywałem w Biesach bardziej stacjonarnie. Pociąg „Wetlina” (o ile dobrze pamiętam) do Zagórza, odjeżdżający z Warszawy Centralnej o 20:00 :-). Chyba ze 12 godzin podróży, potem busik do Wetliny, Piotrowa Polana, schronisko PTTK czy inny PTSM i heja w górę! Sporo zdeptałem przez ten czas wiem jednak, że jeszcze więcej przede mną. Tym bardziej, że równolegle z pasją górską idzie zamiłowanie do historii. A odnalezionych i nieodnalezionych świadectw Wielkiej Wojny i wydarzeń z 1915 roku w Bieszczadach aż nadto. Pozdrawiam Wszystkich i do zobaczenia na szlaku!Witajcie
W końcu postanowiłem się zarejestrować… W zasadzie, to sam nie wiem, co stało się impulsem. Może trochę wiek (chociaż dopiero zaczynam zbliżać się do czterdziestki), coraz częściej w głowie pojawiają się myśli o chęci ucieczki, przynajmniej chwilowej, od zgiełku miasta, pędu cywilizacyjnego itd…
Bieszczady pokochałem w zasadzie „od pierwszego wejrzenia”. Pierwsze rajdy z SKPB, jeszcze w czasach licealnych były niezapomniane. Nauczyły hardości ducha i łażenia z całym dobytkiem na plecach nocowania w bacówkach. Potem, już wielokrotnie bywałem w Biesach bardziej stacjonarnie. Pociąg „Wetlina” (o ile dobrze pamiętam) do Zagórza, odjeżdżający z Warszawy Centralnej o 20:00 J. Chyba ze 12 godzin podróży, potem busik do Wetliny, Piotrowa Polana, schronisko PTTK czy inny PTSM i heja w górę! Sporo zdeptałem przez ten czas wiem jednak, że jeszcze więcej przede mną. Tym bardziej, że równolegle z pasją górską idzie zamiłowanie do historii. A odnalezionych i nieodnalezionych świadectw Wielkiej Wojny i wydarzeń z 1915 roku w Bieszczadach aż nadto. Pozdrawiam Wszystkich i do zobaczenia na szlaku!
A tak "by the way": brakuje na forum działu "Powitania". Póki co, jak widzę witać się trzeba w wątku "offtopic" - gdzieś na samym dole forum. A przecież powitanie, to taka ważna rzecz...
Ważna :)
może na zapleczu rozpatrzą Twoją prośbę co może też zachęci innych "cichociemnych" do rejestracji ;)
Witaj w gronie zalogowanych na Forum bieszczadzkim :)
Dzień dobry , witajcie .
Mam na imię Henryk . Mieszkam na ziemi zamojskiej - pięknym Roztoczu . Ale zawsze ciągnie mnie w stronę Bieszczad . A że mam blisko to staram się tam być 2-3 razy w roku . Tylko ......
No właśnie bywam często , lubię te widoki tylko jakoś piesze długie wędrówki odkładam na później . W Bieszczady zawsze jadę zestawem , czyli osobówka i małą przyczepą kempingową . W związku z taką forma wypoczynku szukam miejsc gdzie mogę zakotwiczyć na 2-4 dni zestawem . Niekoniecznie na kempingu , dla nas ( ja + żona) za tłoczno za głośno i tak dalej . Wiecie o co mi chodzi :-D
Czytam forum , szukam . Jak coś mnie będzie trapić , po prostu zapytam
Do zobaczenia gdzieś na szlaku
Witam serdecznie. Ponieważ jestem na forum od dzisiaj chciałbym serdecznie powitać szanownych użytkowników. Parę słów o mnie ; 34 letni Rzeszowiak zakochany od ładnych paru lat w biesach. Ze względu na ograniczony czas ale też bliskość ukochanych górek preferuje trasy jednodniowe , których to sporo mam już na koncie. Poza tym jestem niepoprawnym gadułą ;) Z górskim pozdrowieniem Bartek:-D
Na Tarnicy przypadkiem ostatnio nie byłeś? Mamy tu mały kryzys w tym temacie.
No więc jak, pomożecie? No! (oklaski) :wink:
Od śmiertelnej powagi też nie :smile: Ale dobrze, będę już poważny. Bez oklasków.