raczej tak
a przy okazji gdzie ten murek
Wersja do druku
Jak widzę to znajomość Bieszczadów nawet we mgle, jest doskonała sir Bazylu i Marcinie. Gratulacje. A oto ten otulony obiekt przez mgłę w pełnej krasie.
Załącznik 32257
Jak już jesteśmy w skalistym terenie, to chciałem zaprezentować dość spory detalik, którego górna część wygląda tak:
Załącznik 32264
a cały (prawie) tak:
Załącznik 32265
W ramach podpowiedzi podam link do piosenki. Ja wysiadając gdzieś tam na południowym wschodzie z autobusu, samochodu czy nieważne czego, zarzucam plecak i czy to w rakietach po śniegu, czy w ulewę po kolana w błocie, ruszam między buki, jodły i jawory takim krokiem jak od 33 sekundy nagrania :) Też tak macie? A gdy teren staje dęba i zaczyna się mielenie kopytami w miejscu, wtedy das ist „sztep maszin” :)
http://www.youtube.com/watch?v=ZMDB-1zPJgU
Ale podpowiadam :( Nic tylko wydrapać się na górę skały i rzucić w otchłań:
Załącznik 32279
Myślę, że czas zdradzić słodką tajemnicę tego uroczego miejsca:). Twoje zdjęcia, w pewnym stopniu, przypominają okolice Rosolina a dokładnie skały wokół jaskini Jahybta. Jednak ten potok, to jak na Czarny, jest zbyt potężny a i widok ze skały trochę się różni od tego, który widać będąc nad jaskinią.
Masz oczywiście rację. A za rogiem płynie jeszcze ciut większy:
Załącznik 32298
Moja nieudolna podpowiedź piosenką "Czy czuje Pani czaczę?" miała zasugerować, iż chodzi mi o Maczacza Skałę :)
No pięknie:(. Tym razem moje błędne sugestie były oddalone tylko :) o ok. 14 km. Gdyby Rosiewicz zaśpiewał nie czacza a moja czacza lub ma czacza :), to może ktoś by zatrybił tą podpowiedź. Natomiast wracając do odchłani, to ta o której pisałem jest również pociągająca.
Załącznik 32299