Chyba tak to było:
"Pan Jerzy nie wierzy,
że na wieży jest gniazdo jeży"
Wersja do druku
Chyba tak to było:
"Pan Jerzy nie wierzy,
że na wieży jest gniazdo jeży"
A oto inna wariacja na temat....
"Leży Jerzy na wieży i nie wierzy,
że na wierzy leży gniazdo jeży"
Przepraszam za niedbalstwo, ale powinieniem dopisać, iż jest to moja wersja " Siedzi - leży Jerzy na wieży..."
Niech ten Jerzy nie siedzi na wieży,tylko ruszy na wiosenną wędrówkę!
eh! wiosenna wędrówko!
wolnego czasu nijak nie widać,
do pracy trza iść,
a tu Swięta idą,
bigos uwarzyć, białą kiełbase sprawić,
jaja wyrychtować, a o babie pomysleć,
co by baranka z chorągwią gdzie umieścić było.
Zabiegany Wiosenny Jerzyk -:)
No,najbardziej pracochłonne są pisanki.Przy babie nie trzaskać drzwiami,zeby nie opadła.
..a nie mówiłam?Na szczęście są tacy co lubią zakalce!
teraz już wiem, po co ogrodnik trzyma psa :-)