Jeśli na pewno nie zaszkodzi, to jest trochę większa. Opisane przeze mnie nazwy szczytów są pour discussion;-)
Po wniesieniu poprawek i uzupełnień obrazek będzie oczywiście zmieniony.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/pasmo_5000.jpg
Wersja do druku
Jeśli na pewno nie zaszkodzi, to jest trochę większa. Opisane przeze mnie nazwy szczytów są pour discussion;-)
Po wniesieniu poprawek i uzupełnień obrazek będzie oczywiście zmieniony.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/pasmo_5000.jpg
No, teraz to można pozgadywać :mrgreen:
Zaryzykowałbym tak:
14) Wysoki Menczył
15) Sokoliwka
Oba na grzbiecie Velyka Hranka schodzącym z Pikuja na południe a potem zakręcającym na wschód.
Pod 16) nie widzę nic :sad:
Pozgadywane nazwy zostały dodane. Można nadal coś dodawać albo zmieniać. A akcja toczy się dalej.
Zachód słońca nad naszą przełęczą.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj...(33_of_83).jpg
Nazajutrz wstajemy przed wschodem słońca.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj...824_063827.jpg
Śniadanie przy źródle i uzupełnienie zapasów wody.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/900/IMG_2625.JPG
Plecaki spakowane, ruszamy.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/900/IMG_2626.JPG
Nie poszliśmy trawersem-ścieżką-szlakiem, tylko grzbietem na Munczel. Na podejściu była ścieżeczka a przy schodzeniu zaczęło się;-)
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/900/IMG_2633.JPG
Grzbiet porośnięty był kłującymi jałowcami, splątanymi dodatkowo pędami jeżyn. Przyjemność przejścia porównywalna z gorgańską kosodrzewiną.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj...(36_of_83).jpg
Każde krzaki kiedyś się kończą. Potem były polany i lasy a w końcu widokowe zejście do wsi Tichyj.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/900/IMG_2639.JPG
Ta załoga jedzie na sianokosy.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/900/IMG_2650.JPG
A do naszej załogi przyłączył się kolejny wędrowiec.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/900/IMG_2653.JPG
Po chwili rozmowy poszedł jednak drogą w swoją stronę.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/900/IMG_2656.JPG
My wleźliśmy do potoku, trochę się ochłodzić.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/900/IMG_3833.jpg
Z Tichego podchodzimy pod grzbiet Hrebiń.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/900/IMG_2659.JPG
Rzut oka za siebie na wieś.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/900/IMG_2663.JPG
Z przeciwka jadą panny na koniach pod kierownictwem instruktora. Sporo leśnych dróg w tej okolicy zostało przygotowanych do turystyki
konnej (uprzątnięte wiatrołomy, wycięte krzaki).
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/900/IMG_2666.JPG
Schodzimy do wsi Husnyj. Schodzimy przez łąki, bo nie znaleźliśmy zaznaczonej na mapie drogi. Kąpiel w potoku - zaraz pójdziemy do magazinu, trzeba jakoś wyglądać;-) O magazinie mówimy już od rana - co to sobie zjemy i wypijemy.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/900/IMG_2674.JPG
Na razie jakoś tu pusto, ale życie wsi koncentruje się zazwyczaj w okolicy cerkwi, schodzimy na dół.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/900/IMG_2676.JPG
Spotykamy pierwszego mieszkańca. To 7-letni chłopiec. Pytamy, gdzie tu jest magazin. U nas niet magazina - odpowiada bez zastanowienia.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/900/IMG_2678.JPG
Koło cerkwi też nie ma magazina. Nic innego też nie ma.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/900/IMG_2683.JPG
Zapasy jedzenia mamy do końca wędrówki a wody w potoku jeszcze nie brakuje. W starym sadzie robimy obiad. Tu spotykamy drugiego mieszkańca, tym razem dorosłego. Potwierdza, że nie ma tu sklepu.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/900/IMG_2691.JPG
We wsi mieszka ok. 20 osób, trochę za mało, by się sklep utrzymał. Młodzi wyjechali do miast, starzy przenieśli się tutaj.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/900/IMG_2689.JPG
Na bramie cmentarza wisi stara kłódka. Klucz nie jest potrzebny.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/900/IMG_2682.JPG
Po obiedzie ruszamy w stronę grzbietu. Drogą prowadzi niebieski szlak.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj...(41_of_83).jpg
Chwilami nie ma drogi ani szlaku.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/900/IMG_2697.JPG
Mamy wyjść dzisiaj na główny grzbiet Karpat.
Nie będziemy jednak spać byle gdzie na tym grzbiecie. Podchodzimy na Drohobycki Kamień i robimy biwak pod szczytową skałką.
Następnego dnia rano czekamy na wschód słońca.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/900/IMG_2706.JPG
Właśnie zaczyna wschodzić.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj...825_063457.jpg
A teraz wschodzi bardziej.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj...(44_of_83).jpg
Śniadanie na szczycie.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj...(45_of_83).jpg
Biwak pod szczytem.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj...(46_of_83).jpg
Ruszamy na Starostynę. Pod lasem budzi się grupa turystów z Kijowa.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj...(47_of_83).jpg
Wczorajsza kolacja i dzisiejsze śniadanie wyczerpały nasze zapasy wody. Trzeba zatankować pod Starostyną. Źródło jest w pobliżu obozu kijowskich turystów. Jeden z nich proponuje zaprowadzenie do wodopoju. Z pełnymi butelkami idziemy dalej. Spojrzenie do tyłu, na Drohobycki Kamień.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/900/IMG_2741.JPG
Różne są sposoby dojazdu na połoniny przez ludzi zbierających jagody. Ten jest chyba najbardziej ekologiczny.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj...(49_of_83).jpg
Jeździec nie tylko nie unika aparatu, proponuje nawet jakieś ciekawsze ujęcie;-)
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj...(51_of_83).jpg
Ten środek transportu (też na jagody) był mniej przyjemny dla otoczenia. W tle Ostra Góra.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj...(56_of_83).jpg
Przyjemnie jest mieć wokół góry, góry i góry a w uszach szum karpackiego wiatru.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/900/IMG_2749.JPG
Zbliżenie pokazuje, że teraz ludzie preferują inne przyjemności.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/900/IMG_2747.JPG
Grzbietem przebiega czerwony szlak.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj...(60_of_83).jpg
Zejście z Listkowani.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/900/IMG_2772.JPG
Przełęcz Ruski Put.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/900/IMG_2775.JPG
Na Wielkim Wierchu. Na ostatnim planie Pikuj.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/900/IMG_2783.JPG
Między Wielkim a Ostrym Wierchem schodzimy trawersem po północnym zboczu by uzupełnić zapasy wody. Do Pikuja już jej nie spotkamy.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/900/IMG_2787.JPG
Przy źródle przychodzi do nas kobieta zbierająca jagody. Też jej się woda skończyła. Ma kłopoty z chodzeniem a na połoniny przyjechała małym traktorem. Piotr pobiera lekcję obsługi grzebienia do jagód.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/900/IMG_2791.JPG
Między Wielkim Wierchem a Ostrym Wierchem są dwa wydajne źródła. Można przyganiać tu bydło na wypas. W tle Osty Wierch.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj...(06_of_83).jpg
To samo miejsce. Dumni zdobywcy Pikuja dwoma samochodami z polskimi flagami wracają do domu. W tle Wielki Wierch.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/900/IMG_2795.JPG
Do Pikuja już tylko kawałeczek - ostatnie cztery górki bez forsownych podejść. Może się uda.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj...825_140404.jpg
Nie udało się. Osaczają nas od północy ...
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj...(64_of_83).jpg
... i od południa.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj...(66_of_83).jpg
Przygotowujemy się do wodowania.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj...(07_of_83).jpg
Wodowanie było dla nas łaskawe. Przyszło, popadało, pobłyskało, pohuczało i odeszło. Nie czekając, aż całkiem przestanie padać, w ostatnich kroplach deszczu ruszamy dalej.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/900/IMG_2803.JPG
Przed zmierzchem docieramy na przełączkę pod Pikujem, gdzie będzie ostatni biwak.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj...825_195800.jpg
Na Pikuj wychodzimy dwa razy: wieczorem, na zachód słońca ...
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj...825_202643.jpg
... i rano, na wschód słońca.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj...826_064034.jpg
Pod Pikujem i na Pikuju spotkaliśmy Pawła, który już się ujawnił i Marcina, który wyniósł tu drona. Czekamy, aż się ujawni;-)
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj...(73_of_83).jpg
Nasza załoga w komplecie.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj...(75_of_83).jpg
Ostatnie widoki z wysoka.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj...(67_of_83).jpg
Schodzimy na przełęcz do namiotów.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj/900/IMG_2822.JPG
Ostatnie śniadanie.
http://ciekawe.tematy.net/2019/pikuj...(77_of_83).jpg
Kilka zdań ode mnie.
Dwa "polskie" auta i ich załogi do Pikuja nie dotarły. Spotkałem ich dwa razy Najpierw spędziłem u nich w gościnie sporo czasu a potem spotkałem ich podczas powrotu. Awaria auta im to uniemożliwiła.
Myślę też, że mieliście dużo szczęścia. Ulewa pod Pikujem ( z burzą) była dosyć intensywna. Mi i wspomnianemu wcześniej Marcinowi z synem udało się ją przetrwać "na sucho" w namiocie. Rozłożyliśmy je tuż przed burzą i ulewą nad nami.
Zastanawiam się też, zresztą wspominałem o tym podczas rozmowy, czy była by ewentualna możliwość dojazdu autem do wsi Gusnyj i stamtąd rozpoczęcie przygody z Pikujem. Rok temu forumowicze mi to odradzali ale ja jakiś taki głupio uparty jestem. Wtedy można wyjść prosto na Drohobycki Kamień a i powrót z Pikuja z buta lub jakimś tam stopem zachodnią stroną pasma wydaje się mimo wszystko możliwy. Wiem, ze ta droga jest tam fatalna. Ale czy aż tak, że nie da się przejechać autem z wyższym zawieszeniem? Gdzieś w necie widziałem zdjęcia z rowerowej wyprawy tą drogą.
Dojedzie się bez problemu, nawet nie całkiem wysokim autem. Z Użoka jedziemy drogą T0722 na Zdeniową (Żdenijewo, Жденієво) i po niecałych 5 km w lewo, w ślepą drogę do wsi.
Jechałem tam rowerem 8 lat temu http://forum.bieszczady.info.pl/show...l=1#post121170, obecnie droga jest znacznie lepsza. W tym roku spotkaliśmy tam osobowe Berlingo, w którym jechało 5 osób.