Re: Wakacje w Bieszczadach
Nie przejmuj się głosami, że "za późno" czy że "już nie warto". Bieszczady czekają na Ciebie, abyś odkryła je dla siebie i po swojemu. Popełnisz błędy i...bardzo dobrze, bo będą najlepszą nauką na przyszłość. Drugi wyjazd będzie lepszy, trzeci jeszcze lepszy i tak dalej. A pierwszy i tak pozostanie w pamięci na zawsze. Sama znajdziesz "serce" tych gór, najlepszą porę roku, najlepszy miesiąc, swoje ścieżki i już niedługo to Ty będziesz udzielać rad następnym pokoleniom odkrywców.
Nie jest za późno. Piękno czy wręcz mistycyzm Bieszczad jest zawsze refleksem czasu i osoby; jest odbiciem "tu i teraz" i na to nie ma rady. Ci, którzy mieli łaskę i szczęście łazić np. w latach 50-ych, mogli narzekać i pewnie narzekali w latach 70-ych (masowe rajdy...), że "to już nie to". Ci, którzy mieli łaskę i szczęście łazić w latach 70-ych czy 80-ych, mogą narzekać i narzekają na czas i stan obecny. Wiem i wierzę, że każdy w każdym czasie może znaleźć dla siebie jakiś umiłowany kąt w Bieszczadach i jeżeli wytrwasz w swoim postanowieniu, to na pewno i Twoim udziałem będzie takie doświadczenie.
Zgadzam się natomiast, że sierpień nie jest - z różnych przyczyn - najfortunniejszym miesiącem dla Twojego planu. Sugeruję najsilniej przełom czerwca i lipca oraz przełom września i października. Przełom grudnia i stycznia także może być wspaniały...
Pewna dawka wiedzy jest potrzebna na początku Twojej drogi. Onegdaj to były klubowe czy środowiskowe nieduże wydawnictwa w mikroskopijnych nakładach, a przede wszystkim ludzie z ich głowami, pamięcią i oczywiście strudzonymi nogami. Dzisiaj możesz wybierać wśród tylu mniej lub więcej ładnych a mądrych książek. Ja polecam Ci przewodnik po Bieszczadach wydawany od lat przed wydawnictwo Rewasz. To suma bogatego i autentycznego (bo "z pierwszej ręki") doświadczenia starszych łazików karpackich. To niezły pomocnik i przyjaciel w planowaniu swojej pierwszej podróży bieszczadzkiej.
Reszta należy do Ciebie.
Uda Ci się na pewno, więc po powrocie napisz małe conieco.
Wiadomość została zmieniona (30-12-03 17:36)
Re: Wakacje w Bieszczadach
ojc nie lubie jak mnie ktos lapie za slowka... no znajdzie sie pare osob, ktore dosc dobrze mnie znaja...
Re: Wakacje w Bieszczadach
Dwa bieszczadzkie tygodnie najlepiej spędzisz na dyżurze w Dwerniku.
Taki dyżur to najlepsza zaprawa dla przyszłego bieszczadnika a zwłaszcza studenta.Poznasz wielu ciekawych ludzi tylko musisz być ich sponsorem.
hahahahaha
lekko trzeźwy Skuter.
Re: Wakacje w Bieszczadach
Skuter, nie wiem, czy Twoja wątroba wytrzymałaby 2-tygodniowy dyżur w Dwerniku !
Pozdrawiam
Re: Wakacje w Bieszczadach
Czy ja wiem... siedziec/lezec dwa tygodnie w jednym miejscu... a pozniej i tak nic nie pamietac... ;D...
ale oczywiscie dziekuje za rady... wszystkie...
Re: Wakacje w Bieszczadach
A co myślicie o wyjeździe w długi majowy weekend ?
Planuję bazę w UG i stamtąd wypady : Tarnica, Rozsypaniec, Przeł.Bukowska, Wołosate, UG.
Drugi dzien: UG - Kremenaros - obie Rawki, i powrót drogą 897 do UG.
Trzeci dzien: UG - Poł.Caryńska - Berechy Górne - schronisko na Poł.Wetlińskiej .
Nastepnego dnia przejscie POł.Wetlińskiej - Smerek (szczyt) - Smerek i stamtąd już albo do Sanoka, Leska czy Zagórza i dalej do Sosnowca.
Będe w Bieszczadach pierwszy raz i dlatego chciałem wybrać te najbardziej znane atrakcje, tym bardziej że biorę kolegę, którego chcę "zarazić" chodzeniem po górach. Nocować mamy zamiar "gdzie popadnie" lub "gdzie nas noc zastanie".
Jak się na taki wyjazd zapatrują "Bieszczadzcy wyjadacze"
Re: Wakacje w Bieszczadach
Ambitnie, b. ambitnie.
A teraz przedstawię Ci moją, aż do bólu subiektywną, opinię nt. Twoich zamierzeń.
Nie są to trasy na długi majowy weekend, chyba że ... będzie padał śnieg z deszczem. Inaczej spotkasz tam tłumy, a wśród nich 90% stonki.
Trasy, które zaproponowałeś, są idealne na słoneczny, wiosenny lub późnoletni (wrzesień) czy jesienny dzień powszedni.
Zatem albo zmień termin wyjazdu, albo trasy wycieczek. Jeśli przyjmiesz wariant drugi, to trzymaj się z dala od UG, Wetliny, Cisnej i w ogóle miejscowości w pobliżu obwodnicy. "Zalicz" Dwernik, Chmiel, Nasiczne, Sękowiec, Zatwarnicę, Hulskie, Krywe, Tworylne. Przejdź całe pasmo Otrytu. Na Połoninę Wetlińską też możesz wejść, ale od strony Suchych Rzek. Zobaczysz, co się dzieje na Przełęczy Orłowicza i szybko zejdziesz z powrotem.
Powodzenia
Re: Wakacje w Bieszczadach
Hmmm.
Na wstępie dzięki za zdroworozsądkową opinię.
Cóż moje plany ciężko bedzie zweryfikować, bo niestety nie mam dostępu do samochodu, a miejscowości które podałeś są raczej trudnodostępne środkami komunikacji miejskiej. Oczywiście "trudnodostępne" nie znaczy "niedostępne" ale i tak chciałbym uniknąc bezczynnego oczekiwania na jakis środek lokomocji :-(
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że będą tłumy, ale pocieszam się myślą, że na "Krupówkach" jest więcej ludzi :-)
Druga sprawa, to na początek sam chciałbym zobaczyć te "podstawowe" atrakcje, a jako, że jak już pisałem jadę pierwszy raz - chciałbym uniknąc "bocznych" szlaków, bo nie mam rozeznania w tamtych rejonach.
Z tych względów w rachubę wchodzi zatem jedynie zmiana terminu, co tez może uczynię.
Dzieki za cenne wskazówki.
Re: Wakacje w Bieszczadach
Wejdź na stronę www.sekowiec.net i zastanów się, czy by Ci ten ośrodek nie pasował jako baza wypadowa do miejsc, o których pisałem.
Pozdrawiam
Re: Wakacje w Bieszczadach
No w sumie można by nad tym pomyśleć.
Wygląda całkiem interesująco. Dzięki za linka :-)