Re: Inauguracja sezonu wędrówkowego
no cóż chwalić siem nie bede ale ja zainaugurowałem sezon 1 stycznia w samych kochanych naszych Bieszczadkach ...po połoninie to nie szedłem bo bym sie chyba zakopał w śniegu (sporo go tam raczej ...na dole jest do pół łydki) ..ale poszliśmy za to z buta z Wetliny do Ustrzyk G. (bodaj 18 kilosów?) ...pomimo że drogą to i tak było piknie bo przaktycznie nic nie jechało ..chyba przez całą drogę (3,5h) przejechały ze 4 samochody i patrol pograniczników ..to był mój pierwszy raz w Bieszczadach zimą i było po prostu piknie ...tak rozpocząć nowy rok.. w załączniku zdięcie jak wyruszaliśmy z Wetliny
Re: Inauguracja sezonu wędrówkowego
do profilu jest link na autorze danej wiadomosci (kliknij na StałyBywalec)
Re: Inauguracja sezonu wędrówkowego
Czesc,
Uzupełniam informacje nt łosi kampinoskich: jest ich około 120 sztuk na całym obszarze Puszczy. Informacji udzielili mi spece od łowiectwa, więc chyba sa pewne.
Niestety nie powiedziano mi ile tych zwierzaków przebywa na terenie rez. Sieraków.
Pozdrowienia,
Derty
PS: tako mi przyszła do głowy idea: jakiś puszczański zlot Forumowiczów:)
Jedna spokojna sobota lub niedziela, mozna by nawet połączyć to z jakim ognichem itd.
Re: Inauguracja sezonu wędrówkowego
Derty:
"PS: tako mi przyszła do głowy idea: jakiś puszczański zlot Forumowiczów
Jedna spokojna sobota lub niedziela, mozna by nawet połączyć to z jakim ognichem itd."
Pomysł doskonały.
Można to zorganizować na którymś z leśnych parkingów, będących jednocześnie miejscami wypoczynku: np. w Roztoce lub Granicy (lepiej).
Ale najlepiej - moim zdaniem - byłoby naszej gromadce na polu biwakowym koło dawnej posady Łubiec. Wtedy trzeba by zostawić samochody na prywatnym parkingu we wsi Łubiec (parking nie oznaczony na mapach) i dojść ok. 1 km. Na tym polu biwakowym zwykle nikogo nie ma (nawet w soboty), a jeśli nawet ktoś się pojawi, to tylko na chwilę, w celu drobnej konsumpcji własnego prowiantu. Nie ma tam jednak żadnej wiaty, musielibyśmy więc wybrać dzień bezdeszczowy. Nie ma też żadnej gastronomii - powinniśmy być w tym zakresie samowystarczalni. Jest za to miejsce na ognisko, kilka ławek, kosz na śmieci (zwykle przepełniony i eksplorowany nocą przez dzikie zwierzaki, wywlekające z niego, co się da), a nawet ... tzw. suchy klozet.
Oczywiście nasze spotkanie będzie w całości poświęcone sławieniu uroków Bieszczad. Inaczej nas Darek wypisze z tego Forum i każe się wynosić z kampinoskimi pomysłami gdzie indziej.
Pozdrawiam
Re: Inauguracja sezonu wędrówkowego
Stały Bywalcze
jestem za, a nawet ośmiele się zagłosować za Agę (poznaną przez Cię/Was w Dwerniku) - gdyz znam jej zapał do chodzenia po puszczy w śniegu... aaaaa miało być bezdeszczowo... ale śnieg to nie deszcz... kulig może jakiś???
Wilku - nie zasypałbyś się na Połoninie...
Reszcie gratuluję zapału :D
We mnie teraz tyle energii, że mogłabym zapytać, no to kiedy ruszamy???
Aleksandra
Re: Inauguracja sezonu wędrówkowego
innym sposobem na rozruszanie w polowie zimy sa biegowki - np po lasach na Linii Otwockiej, polecam! :)