Odp: Gwizdek świetego Onufrego
Pożegnanie z Wisłokiem
Dzisiaj kilka razy przejeżdżam przez rzekę Wisłok, tym razem po raz ostatni. Jest on tutaj bardzo malutki.
https://ciekawe.tematy.net/2020/jawo...0/DSC04721.JPG
Gdyby ktoś nie wierzył, że to naprawdę Wisłok, to jest podpisany:-)
https://ciekawe.tematy.net/2020/jawo...0/DSC04720.JPG
Zamykam pętelkę Wisłok Wielki – Jasiel i znów jestem przy cerkwi w Wisłoku.
https://ciekawe.tematy.net/2020/jawo...0/DSC04722.JPG
Tym razem jest tutaj pusto. Idę na przycerkiewny cmentarz.
https://ciekawe.tematy.net/2020/jawo...612_162613.jpg
Jest tu kilka starych nagrobków i kilka nowych. Na nowych widnieje przeważnie nazwisko „Opryszko” (Oпришко).
https://ciekawe.tematy.net/2020/jawo...0/Opryszko.jpg
Odp: Gwizdek świętego Onufrego
Odcinek górski
Powyżej cmentarza zaczyna się odcinek górski. Potwierdzają to nazwy: grzbiecik, którym pojadę nazywa się Hora a dróżka na nim to Wierchowa Put.
https://ciekawe.tematy.net/2020/jawo...612_163735.jpg
Następny grzbiecik, Jasieniny, usłany jest wytworami współczesnego rolnictwa górskiego. Teren nie jest zbyt stromy ani bardzo wyboisty. Jednak nasycone wodą trawiaste podłoże ma konsystencję gąbki, która łapie koła roweru i nie chce puścić:-)
https://ciekawe.tematy.net/2020/jawo...0/DSC04731.JPG
Potem docieram na prawdziwą górę, jest nawet podpisana na tabliczce:
https://ciekawe.tematy.net/2020/jawo...612_184716.jpg
Tutaj zjadam podwieczorek.
https://ciekawe.tematy.net/2020/jawo...612_185545.jpg
I ostatnie zdjęcie z tego dnia – dojechałem na miejsce akcji. Gwizdek św. Onufrego został wręczony jubilatowi wraz z omówieniem instrukcji obsługi.
https://ciekawe.tematy.net/2020/jawo...612_201425.jpg
Odp: Gwizdek świętego Onufrego
Drugi dzień - powrót
Jawornik rankiem dnia następnego
https://ciekawe.tematy.net/2020/jawo...613_065725.jpg
https://ciekawe.tematy.net/2020/jawo...613_070540.jpg
Teraz czeka mnie kawałek w górę, na Kamień. Niby niedaleko, niby niewysoko ale ten odcinek mnie mocno umęczył. Na niektórych fragmentach drogi widać było ślady podkutego konia, który - schodząc z góry - ślizgał się. Koń szedł na czterech nogach. A je szedłem na dwóch, pod górę i z rowerem. Ale jakoś na Kamień doszedłem;-)
Zrobiłem sobie dłuższą przerwę na spacer po skałkach.
https://ciekawe.tematy.net/2020/jawo...613_111955.jpg
https://ciekawe.tematy.net/2020/jawo...613_112302.jpg
Z Kamienia chciałem pojechać/pójść na Rzepedkę czarno-żółtym szlakiem „szwejkowskim”. Nawet kilkaset metrów szlaku udało mi się pokonać. Znaków (oprócz „zakrętu” na Kamieniu) na tym odcinku nie było. Bez znaków pewnie bym sobie jakoś poradził, ale zniechęciła mnie konieczność przenoszenia roweru przez zwalone drzewa. Dla piechura jest to tylko utrudnienie, dla rowerzysty może być przeszkodą nie do przebycia. Wróciłem na Kamień i pomknąłem dalej czerwonym szlakiem. Będzie o 15 km dalej ale o kilka godzin szybciej;-)
Cmentarz w Przybyszowie
https://ciekawe.tematy.net/2020/jawo...0/DSC04761.JPG
Chata w Przybyszowie
https://ciekawe.tematy.net/2020/jawo...613_123328.jpg
Krowy w Karlikowie
https://ciekawe.tematy.net/2020/jawo...0/DSC04769.JPG
Cmentarz w Karlikowie
https://ciekawe.tematy.net/2020/jawo...0/DSC04771.JPG
Cerkiew w Szczawnem
https://ciekawe.tematy.net/2020/jawo...613_134313.jpg
W takich butach do cerkwi się nie wchodzi
https://ciekawe.tematy.net/2020/jawo...613_134002.jpg
Ikonostas w Szczawnem
https://ciekawe.tematy.net/2020/jawo...613_133725.jpg
Rzepedź, tutaj zaczynałem, tutaj kończę
https://ciekawe.tematy.net/2020/jawo...613_140121.jpg
Cmentarz przy cerkwi
https://ciekawe.tematy.net/2020/jawo...613_142433.jpg
Rower trochę się pobrudził
https://ciekawe.tematy.net/2020/jawo...613_140616.jpg
Dobry hamulec hamuje nawet wtedy, gdy go nie widać.
https://ciekawe.tematy.net/2020/jawo...613_140859.jpg
Odp: Gwizdek świętego Onufrego
Odp: Gwizdek świetego Onufrego
Powoli nadrabiam forumowe zaległości i Twoją relację zostawiłem sobie na deser. Kurna chata, niby spokojny człowiek z tego Wojtka a taki pozytywnie zakręcony "wariat". Podziwiam nieustająco! Toż włazić w taaaaką Osławę z rowerem (czy bez) to niektórym mogło by się wydawać jakąś lekkomyślnością...ale oni nie mają już w sobie nic z młodzieńczej fantazji, której mimo dystyngowanego (hi, hi) wyglądu, Wojtkowi nie brakuje!
Dzięki za relację i spotkanie!
Odp: Gwizdek świetego Onufrego
Odp: Gwizdek świetego Onufrego
Ha,
Włóczyliśmy się kiedyś po tych okolicach z Bobem, Czartem, Dzierzbą i Hontasikiem:) To było po pamiętnym KIMBie w Dwerniku k/ Komańczy. Tyle, że nie mieliśmy rowerów i udało nam się dotrzeć z Dwernika na Kanasiówkę i do uroczyska Jasiel, a później aż do Jaślisk i Daliowej, a następnie zawrócić i przez Pasmo Bukowicy wrócić do Komańczy:) Piękna trasa, dzikie tereny... czy już nie?:)
Derty
Odp: Gwizdek świetego Onufrego
Kila tygodni temu byłem na Jasielu, ludzi sporo na polu namiotowym ale chyba większość zatrzymała się na przerwę gdyż namioty były tylko trzy. Ale najpiękniejszy obrazek zaobserwowałem po drodze, na wysokości stawów p. porz. Drogą w kierunku pola szła para dorosłych z dwójką młodych. Dzieci jak to dzieci, próbowały przeskakiwać kałuże z wodą i się trochę upaprać ale dorośli cały czas je strofowali na tyle głośno, że zanim było ich widać to doskonale było ich słychać. Usiadłem w cieniu na odpoczynek i czekam aż przejdą. Ukazuje się pani w czerwonych butach typu adidas na wysokim obcasie (takim koturnie czy czymś takim - wybaczcie nie znam się na modzie), białe spodnie, biała bluzka, mini torebka czerwona i usta umalowane czerwoną szminką. Ta torebka to był jedyny bagaż całej rodziny więc gdyby dzieciom zachciało się np. pić to chyba ze stawu bo co prawda głowa rodziny niosła w ręce płyn ale to było piwo w butelce. Nawet się nie uśmiechnąłem i zdjęcia nie zrobiłem bo kark miał taki, że kciukiem i palcem wskazującym mógłby mi mój skręcić chyba bez większego wysiłku :) Do pola namiotowego nie dotarli, gdyż po krótkiej kłótni za temat trudów wycieczki zawrócili w kierunku parkingu. Naprawdę wyglądali dość egzotycznie w tym miejscu gdyż kiedyś to spotykało się tam tylko plecakowiczów a teraz ze względu na obostrzenia plażowiczów można spotkać :) Mam nadzieję, że wkrótce otworzą się Majorki, Hiszpanie, Chorwacje i inne Karaiby i wszystko wróci do normy!