To ogromny korytarz jaskiniowy, kalibru "halowego", z podziemnym przepływem potoku latem wielkości małej rzeki. Wiedzie nim wariant przejscia - między otworami jaskini Twierdzy Ponoru.
Wersja do druku
.
Swego czasu kolega Cascho pisał w swoim wątku
.
(szkoda że zdjęcia zniknęłyCytat:
Wchodzimy w las i idziemy obejrzeć największą atrakcję Padiș, Twierdzę Ponoru (Cetățile Ponorului). Trzy olbrzymie "dziury" w ziemi z urwistymi zboczami. Schodzimy do pierwszej dolinki, stromizny, cztery łapy w użyciu cały czas. Pod koniec łańcuchy.
http://s1.bild.me/bilder/110417/949726407.jpg
Miejsce robi wrażenie. Potok spadający kaskadami znika w największym portalu jaskiniowym w Karpatach, jedyne 74m wysokości.
http://s1.bild.me/bilder/110417/188534803.jpg
http://s1.bild.me/bilder/110417/2370...orului1000.jpg
Jak ktoś ma zapał to przez jaskinię wzdłuż potoku można dotrzeć do odciętej doliny nr 3 i kolejną jaskinią wrócić do doliny nr 2. My z tobołami sobie darujemy. przedzieramy się do doliny nr 2.
...
Przy wejściach do jaskiń były jakieś groźne wyglądające tabliczki w języku rumuńskim, ostrzegające przed czymś ....?
Być może jest tam alternatywne przejście ?
Być może deszcz osłabił naszą rozpoznawalność oznaczeń ?
Na mapie papierowej nie ma takiej wersji.
Na dołączonym na końcu zapisu śladu w wersji "topo" te korytarze nie łączą się
Nie wiem , nie umiem, rozwiązać tej zagadki.
...
p.s. spotkany dzień wcześniej na polanie Glavoj forumowicz zapewne będzie miał większą wiedzę i jak tu zaglądnie niechybnie podzieli się nią
Jak się samemu nie przeszło (a warto w dobrych warunkach), to wystarczy wpisać w Google "Pestera Cetatile Ponorului" i zagadka będzie rozwiązana.
Zgodnie z sugestią wbiłem zapytanie z tym rumuńskim "zaklęciem"
i wyskoczyła fajna stronka której wcześniej nie znałem
rumunia.travel.pl
Dzięki bardzo, na pewno się przyda przy planowaniu
Co prawda w rzeczonym temacie przejścia Twierdzy Ponoru jest tylko
czyli nic nie ma o przejściu pomiędzy jaskiniami, ale to pewnie trzeba szukać na rumuńskich stronkachCytat:
Do zwiedzania udostępnione są tylko 2 doliny pomiędzy otworami jaskini.
Tylko że ja z tym rumuńskim językiem to jakoś się mijamy.
Nie ma za co. Nic Ci przecież nie zalinkowałem.
Wystarczy spojrzeć na mapki - tu masz plan całego systemu w małej skali: Peştera Cetăţile Ponorului (wikimapia.org)
A tu w dużej jego prawy fragment w powiększeniu z narysem powierzchniowym Peştera Cetăţile Ponorului (wikimapia.org) Trasa przejścia (traseu urmat) zaznaczona kolorem. W sali z portalem wejściowym wejście "ukryte" (intrare ascunsa) do ciągu galerii z podziemną rzeką.
Kolejny dzień rozpoczynamy od debaty nad papierową mapą rozłożoną na masce samochodu. Wszyscy są zgodni aby zaplanować coś łagodniejszego.
Zwijamy więc obozowisko i wracamy do głównej drogi , którą będziemy się poruszać jeszcze kilka kilometrów w stronę końca świata czyli miejscowości Padisz
ale jeszcze przed nią parkujemy na przydrożnym parkingu
Łapiemy czerwony szlak i łagodnie pniemy się do góry , najpierw łąkami a potem lasem.
Osiągamy szczyt na wysokości ok 1400 m. npm i tu wyskakuje jakiś boczny szlak .
Okazało się że prowadzi na wychodnię skalną skąd rozpościera się widok na Amfiteatr Boga.
..
https://i.imgur.com/2DA9RAg.jpg
...
Stojąc nad głęboką przepaścią, próbujemy objąć wzrokiem tą kotlinę zamykaną pionowymi ścianami
a w oddali gdzieś widać domki miejscowości Boga ( leży ok 600 m. npm co obrazuje skalę amfiteatru)
Widok niesamowity, nie mający porównania , jakby to młodzież powiedziała mega-widok
...
https://i.imgur.com/tDwYzgC.jpg
...
Wracamy na szczyt i rozszyfrowujemy zmianę kolorów oznakowania szlaku,
który balansując krajem skalnej ściany wyprowadza nas na kolejny punkt widokowy, aby za chwilę zejść do krainy łagodności
falującej łączki , jeszcze w odcieniach szaro-zielonych z kolorowymi akcentami kwiatowymi
...
https://i.imgur.com/ueJi47r.jpg
...
Docieramy do szutrowej drogi , przy której co rusz siedzą, wypoczywają, biesiadują Rumuni. Widać lubią taką formę spędzania czasu.
Wracamy do samochodów , którymi przemieścimy się na południową stronę gór Apuseni.
Nie ma skrótów , trzeba prawie 30 km wrócić do głównej , aby potem wbijać się w góry.
Przy okazji patrzymy z oddali na najwyższy szczyt tych gór wyrastający ponad 1800 m. npm w bardzo malowniczych kolorach
Ponieważ nie sposób zapamiętać żadnej rumuńskiej nazwy , więc nadaliśmy mu swoją - Ciuciubabka
W pierwotnych planach mieliśmy zdobycie tej górki, ale jej biały kolor skutecznie nas zniechęcił od tego zamiaru.
...
.
https://i.imgur.com/p5Ia7g2.jpg..
Zapis dzisiejszej trasy pod linkiem
Świetny wypad. Jak widzę pogoda dopisała i towarzystwo też jak zwykle przednie! Kilka lat temu też byłem w tych okolicach i również mi się podobało. Zachęciłeś mnie do odkopania zdjęć z tamtego wyjazdu - dzięki za relację!
Jakby udało Ci się coś odnaleźć to dawaj , czekam na poszerzenie tematu ,
bo mam niedosyt.
Na początku pisałem
Niedosyt wynika z tego określenia "rumuńskie Bieszczady"Cytat:
Najbliżej leży pasmo Apuseni, więc wybraliśmy je , zachęceni informacjami z netu że to takie "rumuńskie Bieszczady"
Kto to wymyślił ?
Chyba ktoś kto nigdy nie był w Bieszczadach .
Wszystko co widzieliśmy przez tych kilka dni nijak nie kojarzyło mi się z Bieszczadami, a może góry Apuseni mają drugą twarz , którą nie udało nam się zobaczyć ?
Dlatego chętnie bym chciał zobaczyć więcej
Na zakończenie zagadka : co to za meczet przed wejściem trzeba umyć nogi ...?
.
Załącznik 49053
...
Załącznik 49054
...
Załącznik 49055
Wejść na górke można i to taką ceprostradą , białe nie przeszkadza.
https://i.postimg.cc/5y9qgmQf/Rom6-370.jpg
Co do porównania z Bieszczadami to nie spotkałem się ale...:
Połonina.
https://i.postimg.cc/ncCqLrvS/Rom6-373.jpg
Umocnienia jak na Płaszy lub Kińczyku.
https://i.postimg.cc/c4g8SjSV/Rom6-400.jpg
Rawka?
https://i.postimg.cc/kGVD7Vkx/Rom6-410.jpg
Masz rację. Całych Apuseni = Gór Zachodniorumunskich nie sposób porównywać z Bieszczadami. To nie ta skala obszaru i wysokości po prostu. Geologicznie też różnią się zasadniczo (największy i najlepiej rozwinięty kras w całych Karpatach). Podobieństwa są, ale niewielkie: w niższych partiach Apuseni jak w Bieszczadach panują buczyny. Kulturowe podobieństwa z przedwojennymi Bieszczadami, tętniącymi życiem pasterskim. Architektura ludowa b.podobna. Te same wysokie, spadziste dachy jak w chyżach, bo jeszcze dawniej ludzie przyszli w nasze góry być może właśnie stamtąd. Nazwy też bywają podobne.