-
Heheh..no i prowokacja sie udala :D
A jak o żarty chodzi..różne rzeczy się słyszało...wkońcu Leśnictwo kończe 8)
Pozdrawiam Ewa
Ps.Irku i ja żałuje że się nie spotkaliśmy w Bieszczadach...no ale okazji bedzie jeszcze dość, a teraz już wiesz jak wyglądamy:)
-
Pozdrowienia
Te Wasze relacje czyta sie jednym tchem... To tak jak by sie tam z Wami było... Też czujemy na twarzach te wigotne, wolno opadające płatki śniegu, i ten smak grzańca
Kochani, nie dajcie zbyt długo czekać na następną część relacji.
Czekamy. Zazdrościmy troszeczkę.
Pozdrawiamy.
Tarnina i Kriss
-
Wspaniała relacja i jeszcze lepsze zdjęcia. A dziś u mnie niebo bez jednej chmurki...
Jakże chcialbym być teraz w miejscach które opisujecie. Niestety na chceniu musi się narazie skończyć. Z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg.
kryspin
-
Pozazdrościć tylko mogę patrząc na zdjęcia. Ale cóź....mi "dobrym zwyczajem" cofnięto częściowo urlop i na piwo do Dwernika już nie zedążyłem. Bywa.
A co do pijących studentów - ten typ tak ma. I w przeważającej większości przypadków samo im z czasem przechodzi.
Tak więc do zobaczenia przy następnej okazji - Xiro