Najlepsze pierogi są tylko w Dwerniku!
Wersja do druku
Najlepsze pierogi są tylko w Dwerniku!
A jeśli zaryzykuję stwierdzenie, że : " najlepsze pierogi to te co robi moja mama ", czy będzie to kryptoreklama i czy już ustawi się kolejka :?:
No faktycznie, dobre te pierogi, polecić można z czystym sumieniem...
Przywieź na KIMB na spróbunek :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:Cytat:
Zamieszczone przez Milena
To nieprawda, że najlepsze pierogi są w Dwerniku. Przez dwa dni miałczałam, że chcę do dwernika. Kupmle zmiękli i .... pierogów w Dwerniku nie ma. Byłam sprawdzołam. A że byłam zrozpaczona to kolega zabrał nas na naprawdę najlepsze pierogi w Bieszczadach. Bar Ryś w Lutowiskach koło osrodka edukacyjnego. Boże jak oni karmia.Nie tylko pierogi ale tez kluski śląskie za 1,50 naleśniki za 3 zl, omlety z jagodami. Jedno też mogę powiedzieć. Takiej obsługi w Bieszczadach nie znajdziecie. Jak kumpel określił siła spokoju.
Przy najbliższej okazji sprawdzę czy to co piszesz jest prawdą. Zastanawiam się jednak czy po takiej dawce tych pyszności,dam radę kręcić dalej na rowerze :)
Najlepsze to może one i rzeczywiście nie były, ale na bezrybiu i rak ryba - w tej okolicy to za bardzo nie ma co zjesć. Oprócz "blaszaka" ;)Cytat:
Zamieszczone przez lucyna
Było zapytać czemu nie ma - bo całkiem mozliwe, że pierogi będa tylko w sezonie, bo i kto by je teraz kupował. Może więc będziesz miała jeszcze drugą szansę na degustację :)
O Boże... to ja tam nigdy nie przyjde, bo kto mnie po obiedzie wyniesie z tego baru? :wink: :PCytat:
Zamieszczone przez lucyna
Z radością zawiadamiam że w sobotę 7 maja pierożki w "Piekiełku" były :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: ..oczywiście pychotka :lol:
Czy dyżurni pojawiają się regularnie co sobota? A jeśli tak, to jak ich poznać?
Chodzić od człowieka do człowieka i uświadamiać każdego w kwestii najlepszych pierogów? :D
Cytat:
Zamieszczone przez lucyna
Potwierdzam. Dziś pyszności kulinarne w postaci ... (hm jak to odmienić???) huczki/czek? połechtały mile nasze podniebienia. Na deser naleśnik orientalny i z miodem. Ale... najlepsza była kawa w ślicznych malutkich filiżankach. Odlot.
Miła obsługa. Całkiem jak u Holinga z Przystanku Alaska.
Pozdrowienia dla Eda Chigliaka!
B, tx :mrgreen: