Re: Proszę o poważne potraktowanie mojego pytania na temat ż
Cytat:
Zamieszczone przez Piotr
2-3 lata póxniej pojechalem z bratem m.in do skansenu w Majdanie (tego, którego już dawno nie ma). Przeszlismy sobie przez płot i weszliśmy do stojącego parowozu. Zaczałem coś tam grzebać przy kotle - otworzyłem drzwiczki. Oczywiście osy musiały akurat w tym parowozie mieć gniazdo przyklejone do drzwiczek od wewnątrz
Piotrze, to nieprawdopodobne ale w 82 lub 83 roku miałem tam identyczną przygodę, weszliśmy z bratem przez płot i po otworzeniu kotła w jednym z parowozów wyleciały osy, a jedna ukąsiła mnie w brzuch. Rodzice czekali przestraszeni za siatką (miałem wtedy z dziesięć lat). Żeby wzmocnić dramatyzm tej opowieści to dodam, że już po osie pojechaliśmy do Baligrodu, gdzie zjadłem jakiś bigosik i wymiotowałem cały wieczór, ech.....
Re: Proszę o poważne potraktowanie mojego pytania na temat ż
Cytat:
Zamieszczone przez wowka
Piotrze, to nieprawdopodobne ale w 82 lub 83 roku miałem tam identyczną przygodę,
Tak, to było gdzies w tych latach. hyhy - ciekawe kto pierwszy je wkurzył - potem, w skutek treningów, pewnie miały już opanowaną szybką reakcje ;-)
Odp: Proszę o poważne potraktowanie mojego pytania na temat żmij.
Odp: Proszę o poważne potraktowanie mojego pytania na temat żmij.
W pewnym miejscu w okolicach Baligrodu zobaczyłem szerszenia uspokoiła mnie Anyczka że one tutaj są więc im nie przeszkadzam i jak do teraz żaden mnie nie ukąsił,a bywając w np w rezerwacie Krywe już zaczeło mnie się w pewnym momencie pieprzyć czy to to żmije czy eskulapy bo widząc węza na drzewie to jest coś, a było ich wtedy sporo, wiem że żmija pełza,ale ja pełen strachu zobaczyłem coś na drzewie i okazał się to nasz eskulap dzięki pracownikowi nadleśnictwa zobaczyłem nawet specjalnie przygotowywane miejsce do zasiedlenia przez węże