Podziwiam --a gazem to mozna , ale samurajem chyba nie ? tak gaz to jest to ... sam kiedys jeżdziłem 69 A --no ale te 17 l .... benzynki a moze jeszcze wiecej ,, Gaz bez przeróbek 3 biegi --"pomiałczy" i pojedzie ...Cytat:
Zamieszczone przez irekr
Wersja do druku
Podziwiam --a gazem to mozna , ale samurajem chyba nie ? tak gaz to jest to ... sam kiedys jeżdziłem 69 A --no ale te 17 l .... benzynki a moze jeszcze wiecej ,, Gaz bez przeróbek 3 biegi --"pomiałczy" i pojedzie ...Cytat:
Zamieszczone przez irekr
Ha. Irku ;) za moich czasow tez go nie bylo ;) ... Ale pole namiotowe fullservice... Zapamietalam, bo zywej duszy w okolicy a utrzymane... Pierwsza klasa... Nie wiem jak teraz.Cytat:
Zamieszczone przez irekr
... Ostatni dzien pracy dzis byl... Za tydzien, we wtorek, jestem w Kraju... i w Biesach... Ajjj... ;)
Pozdrawiam
Cytat:
Zamieszczone przez Astra:)
Byłam tam w zimie i pole namiotowe stoi..ładniutkie, zadbane :D Miłego pobytu w BN życzę :mrgreen:
1. Anyczka: ja poproszę, by podpis Twój był zapisany ukraińską cyrlicą a nie tak jak to jest teraz.
2. Samuraj to rzeczywiście tam nie wjedzie , bo to zabawka i do tego bardzo delikatna. Podobnie jak Niva, niby lepsza ale na Połonine Wetlińską dość ciężko tym wjechac bo ma zbyt miekkie zawieszenie i łatwo przywalic miska o kamienie. GAZ jest pod tym względem bezkonkurencyjny, duzo lepszy od starego Jeepa Willisa. Hemmerem sie tam (na Połoninę Wetlińską) także nie wjedzie: jest za szeroki, podobne jak UAZ i Dodge. Gaz którym jeździłęm miał górnozaworowy sielniko d Żuka i czterobiegową skrzynię. Bardzo dobrze spisuje się w GAZ-ie silnik andrychowski od Lublina, ale skrzyna begów musi byc od Lublina 2, młodsze nie wytrzymują momentów i trzaskają przekładnie.
Nie ma szans..jestem Polka i piszę po polsku :mrgreen: ..a w ogóle to cytat z piosenki słowackiej 8)Cytat:
Zamieszczone przez irekr
Absolutnie nie mogę się z Tobą zgodzić w tym temacie :twisted:Cytat:
Zamieszczone przez irekr
Po pierwsze samurai samuraiowi nie równy...wiesz co mam na myśli...
Po drugie to mam nadzieję że kiedyś stykniemy się w Bieskach,no i wtedy zobaczymy,czyja zabawka lepszą i delikatniejszą jest :lol:
Pozdrówka :wink:
Ciezko bedzie porównać, bo ten GAZ którym jeździłem juz nie istnieje. Zreszta był to słuzbowy pojazd używany podczas przeprowadzania pomiarów właściwości geofizycznych oraz zagadneń propagacji i tłumienia fal radiowych.
teraz rozumie ,ze bez obaw mogles tam jezdzic i nikt Cie nie "przeganial"Cytat:
Zamieszczone przez irekr