-
Re: Kocham Bieszczady
<HTML>byl rok 1972, wtedy zobaczylem je /tj BIESZCZADY/ pierwszy raz , i tak juz zostalo do dzis. to tak jak z e starym winem . im starsze tym lepsze. pijesz, delektujesz, comokasz i ciagle ci smakuje i ciagle ci malo.TAM TRZEBA BYC aby to przezyc. pozdrawiam hej!</HTML>
-
Re: Kocham Bieszczady
<HTML>magdalena, NETKA, Adam, Andrzej, Baduś, Irek, maciej, marek, Mariusz, tytus - dzięki! Dzięki Wszystkim, którzy do mnie napisali. To wspaniałe, że jest takie miejsce, które wywołuje u ludzi pozytywne przeżycia. Do zobaczenia w Bieszczadach.Dagmara</HTML>
-
Re: Kocham Bieszczady
<HTML>Schodziłam z Caryńskiej na Przysłup w deszczu. Było ekstra. Fajny poślizg. A moje ciuchy...!</HTML>
-
Re: Kocham Bieszczady
<HTML>To ostatnie wspomnienie było oczywiście dla Badusia, bo On przeżył coś podobnego.</HTML>
-
Re: Kocham Bieszczady
<HTML>Hallo Dagma,
naprawde bardzo Ci zazdrosne! jak jednak pojade dopiero w lato,
moze sie spotkamy.............</HTML>