Pomarańczowe ciapy są to nieformalne oznakowane szlaki konne. Sa wszędzie w okolicy stadnin. Jedyne profesjonalne szlaki konne są wytyczone przez BdPN.
Wersja do druku
Pomarańczowe ciapy są to nieformalne oznakowane szlaki konne. Sa wszędzie w okolicy stadnin. Jedyne profesjonalne szlaki konne są wytyczone przez BdPN.
Wszystko to oprócz starych znaków biało żółto białych to znaki leśne!Cytat:
Zamieszczone przez Zosia samosia
Cześć!
Szukając odpowiedzi na to samo pytanie, co Dziabka, trafiłem na Jej wątek. No i w sumie nie wiadomo, kto wymalował szlak (hmm, choć niektórzy wiedzą). To zresztą problem nie taki ważny. Ciekawi mnie, kiedy został wymalowany i gdzie prowadzi z "drugiej" strony wierzchołka (ja go zauważyłem w zejściu ku NE)
Trudno w tym stanie rzeczywistości powiedzieć o Matragonie, że to góra bez szlaku. Szczególnie, że znaki występują w dużej ilości. Na bardzo ewidentnej grzędzie mogłoby ich naprawdę nie być, lub co najwyżej kilka.
No, taką opinię mam przynajmniej w warunkach zimowych, może latem przejście nie jest takie oczywiste.
Pozdrawiam - Tomek
Wskrzeszam ten wątek specjalnie dla Krysi (aby ją przestraszyć)
Szlak tam raczej nie powstanie - Matragona, Łopiennik i kilka innych szczytów, są miejscami gdzie ponoć mają powstać nowe rezerwaty przyrody.
No a jak z tymi miśkami?
Boi się toto racy?albo innych fajerwerków?
Tobie wystarczy zacytować kilka swoich postów z 2009 roku, za które zostałaś nagrodzona;)