Andrzejku nie bedzie że nie solenizantów ale i nie jubilatów tylko jebilatów:-) Igorku może jednak sie dasz skusić Jacek powiedział że jak bedzie trzeba to Cię nawet zawiezie na góre bo wie że nie lubisz zimy :lol:
Wersja do druku
Andrzejku nie bedzie że nie solenizantów ale i nie jubilatów tylko jebilatów:-) Igorku może jednak sie dasz skusić Jacek powiedział że jak bedzie trzeba to Cię nawet zawiezie na góre bo wie że nie lubisz zimy :lol:
Dzięki za maila, odezwę się bliżej planowanego wyjazdu :) Pozdrawiam
Mam tylko nadzieje że masz na myśli najblizsze urodziny :lol: czekam na wiadomość
No najbliższe :) W tym roku... upijemy się po zmroku :)
Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami - wybieramy się. Dokładnie nie wiadomo w jakim składzie. Dzi i Kajo z Asią będą na pewno. Postaramy się (żal nie być na TAKIEJ IMPREZIE)
A dokładnie - 17-go lutego 2006 przed zachodem słońca :) Pozdrawiam
Na mnie, Panowie Jebilaci, też możecie liczyć.
Wszak nie opuszczę takiej imprezy... ;)
Przypominam Wam po raz kolejny, że Stary Zomb może zorganizować podobny kawał mięsiwa, jak ten, który pożeraliśmy parę tygodni temu na moich urodzinach. Musi jednak wiedzieć o tym co najmniej dwa tygodnie wcześniej. Jak się już namyślicie, to dajcie znać. Kto jak kto, ale Grotek i Jacek wiedzą doskonale, że warto.
Pozdrufki!
Kriss, miło Cię będzie w końcu zobaczyć i poznać.
Od pierwszego wirtualnego spotkania minęło już "trochę" czasu, więc pora najwyższa na spotkanie w realu. A Otryt to wymarzone miejsce do tego. O czym pewnie sam się niedługo przekonasz...
Serdeczności!
Przypominam Szanownym Jebilatom, że w ubiegły czwartek w Wieżycy swoją chęć do przyłączenia się do imprezy zgłosił również Mariusz. Szczegóły dogadacie sobie mejlowo, albo podczas kolejnego czwartkowego spotkania.
Serdeczności!
Przypominam Szanownym Jebilatom, że w ubiegły czwartek w Wieżycy swoją chęć do przyłączenia się do imprezy zgłosił również Mariusz. Szczegóły dogadacie sobie mejlowo, albo podczas kolejnego czwartkowego spotkania.
Serdeczności!