-
dzień feministek
ja myślę, że to BARDZO dobry pomysł. tylko trzeba by to było zrobić juz na prawdę porządnie tzn. faceci nie tylko mają wachtę i gotują obiad (swoją drogą tak drzewiej bywało, w każdej wachcie zazwyczaj był przynajmniej jeden facet do "ciżkich" prac przeznaczony), ale także robią porządki, sprzątają, a wieczorem tańczą na stole z gołymi brzuchami, pięknie wyglądają (porządne mycie, łącznie z głową) a na koniec transportują na górę swoje kobiety, głaszcząc je po główce i zapewniając płyny na rannego kaca :twisted:
-
A już myślałem że zostanę .... od czci i wiary :) ale jak sie podoba to super czekam na dlasze propozycje
-
a tylko coś z tymi gołymi brzuchamie to nie do końca złapałem bo ja sobie takich imprez nie przypominam ale to może dla tego że krótko jeżdzę :cry:
-
aha, żeby było jak najbardziej "prawdziwie" , to tego dnia facet powinien przed pójściem spać umyć zęby :D i wklepać odpowiedni kremik (wcześniej wiedzieć jaki ma typ cery i jaki kremi jest odpowiedni do tego typu ceru "na noc") :twisted:
-
nie zapedzał bym sie na twoim miejscu aż tak daleko, bo z twojego wywodu można wnioskować, że panie nie powinny myć zębów przed snem :lol: co jest moim zdaniem równie nietrafionym pomysłem jak to by tego dnia dziewczyny załatwiały swoje potrzeby fizjologiczne na stojąco :shock:
Wydaje mi sie że włanie w tym momencie trochę na wesoło doszliśmy do wniosku że są jednak między nami (kobietami i mężczyznami) pewne róznice, których nie powinnusmy na siłe próbować wyrównać, aczkolwiek wspomniana wyżej impreza może byc całkiem sympatyczna tylko nie należy popadać w skrajności :lol:
-
No wlasnie, "nie nalezy popadac w skrajnosci...". Wachta z gotowaniem, zmywaniem, sprzataniem, etc. bardzo prosze, zreszta robilem to juz nie raz. Zatanczyc na stole (nawet z golym brzuchem - tylko nie wiem dla kogo to bedzie przyjemnosc) - nie ma sprawy. Ale co my bedziemy przez te pol dnia robic w takiej malej lazience???
-
Andrzejku ja bym sobie odpowiedzial na jeszcze jedno bardzo istotne pytanie....
Poszedlbys ze mna razem w ten dzien wieczorem do wychodka?? Bo sam sie boje :wink: :lol: :oops:
-
No nie Synciu, to bylo raczej glupie pytanie, znasz mnie przeciez dobrze, wiec powinienes wiedziec....
.
Z Toba - zawsze !!!
-
Grociu, misiu, po pierwsze nie siedzimy w łazience cały dzień, bo nie ma gdzie podłączyć suszarki i brakuje dużej fajnej wanny na kąpiel z bąbelkami, a po drugie żadna feministka nie byłaby tak nierozważna, żeby chcieć się zamieniać na role:-)) chociażby dlatego, że "rola" jako taka bywa tu przedmiotem ataku.
a po trzecie mamy tu do czynienia z feminizmem z wyższej półki, nie bieganiem w spodniach!!
-
chłopaki, widzę że sobie wiele obiecujecie po tych wyprawach, ale muszę rozwiać piękne złudzenia - dziewczyny nie DLATEGO chodzą razem do łazienki:( przykro mi jeśli poczuliście się dotkliwie rozczarowani :lol: