Odp: Pieszo z Warszawy w Bieszczady
Buba,
przecież to wystarczy wsiąść w pociąg i dojechać gdzieś na trasę.
Telefon do mnie znajdziesz, można zsynchronizaować się i razem powędrować.
Od wczoraj jest już piąta chętna osoba. Dwie dołączają się na tydzień, jedna na pierwszy, druga na drugi. Dodatkowo Karol w okolicach Radomia, ale deklarował tylko jeden dzień.
Na ostatnich kilka dni przyłącza się też Gospodarz z Chaty. Zapowiada się miła wędrówka. Zresztą, w tak doborowym towarzystwie nie mogłaby być inna ;-)
Odp: Pieszo z Warszawy w Bieszczady
Wczoraj na otryckim drzewie wiadomości przetestowałem swoją nową zabawkę. Skoro tam działa, to pewnie i na tym forum będę mógł być aktywny, zawsze i wszędzie.
Odp: Pieszo z Warszawy w Bieszczady
przemysle :) tylko obawiam sie ze wasze odcinki i tempo troche przerastaja moje mozliwosci..wiesz, ja raczej pelzam niz chodze ;)
Odp: Pieszo z Warszawy w Bieszczady
Nie przekonasz się, dopóki nie spróbujesz ;-)
Zawsze możesz dołączyć tylko na weekend, a nawet na jeden dzień. Jest po drodze sporo ładnych miejsc, przez które będziemy przechodzić.
Zapraszam :-)
Odp: Pieszo z Warszawy w Bieszczady
24 lipca wieczorem Zombie będzie specjalnym gościem Skypecastu Bieszczadników. Opowie nam na żywo o swojej wyprawie.
Odp: Pieszo z Warszawy w Bieszczady
Odp: Pieszo z Warszawy w Bieszczady
Moja nowa zabawka nie sprawuje się tak, jakbym sobie tego życzył, niemniej jednak działa ;-) Obsługa forum jest natomiast mocno utrudniona.
Jeżeli uda się, to będę w miarę na bieżąco robił wpisy z trasy. Gdyby jednak nie ukazywały się tutaj, to na pewno będzie relacja na stronie Chaty Socjologa w dziale Drzewo Wiadomości.
Gdyby ktoś jeszcze chciał się dołączyć, to zaproszenie do "wycieczki" jest wciąż aktualne.
Pozdrufki,
Odp: Pieszo z Warszawy w Bieszczady
To już ostatnia wizyta na forum przed "wycieczką".
Wyruszam jutro rano. Kierunek: Puszcza Kozienicka.
Pozdrawiam i zapraszam do czytania relacji na drzewie wiadomości Chaty Sosjologa.
Odp: Pieszo z Warszawy w Bieszczady
Życzę pięknej pogody takiej jaka jest Ci potrzebna.
Pozdrawiam z Ustrzyk Górnych.
Odp: Pieszo z Warszawy w Bieszczady
Wystartowałem. Ruszyłem ze stacji metra Kabaty niebieskim szlakiem w stronę Chojnowskiego Parku Krajobrazowego. Rozpocząłem wprawdzie trochę później niż planowałem bo dopiero o 12.38. Teraz zrobiłem sobie postój w Chacie Wuja Toma w Konstancinie-Jeziornie na pierwszy tego dnia posiłek. Kiełbaska z grilla w zestawie z dużym królewskim smakuje wybornie. Tylko plecak znacznie cięższy ...