Odp: Od Świerczewskiego do Majstra Biedy :)
nie życzę, eldoopie fali krytyki,podkreślam dłużyzny, brak widzenia swiata otaczającego,"marsz z centymetrem",brakuje przemyśleń ,samo "wędrowanie nogami" nie wystarczy,ale życzę dalszego ciągu,jesli jest o czym pisać,no i warto zwracac uwagę na błędy w pisowni.
Odp: Od Świerczewskiego do Majstra Biedy :)
Dłużyzna, fakt, chciałem opisać wszystko w miarę dokładnie, myślałem jednak że czytać sie będzie to w miarę dobrze (choć pisarz ze mnie marny) bo nie chciałem jak Mickiewicz zajmować się opisami przyrody itp, pisałem to bardziej dla siebie, cóż widać -wieszcz nawet jak zanudza jest najlepszy ;P
Odp: Od Świerczewskiego do Majstra Biedy :)
Spoko eldoopa8-) Podoba mi sie wasze podejście do wędrówki i zapał do łażenia. Poraz kolejny dałeś dowód na to że nieodłącznym elementem "przygodotwórczym" jest chodzenie ze starą mapą Pepewuka:wink: Starsi wedrowcy juz pewno uśmiechaja sie do wspomnień:mrgreen: Jeśli chodzi o talent narratorski: Bozia daje - bozia zabiera... Za to rysunki na swej stronce masz nieszpetne:))) pozdrawiam
P.S. A nudziarza -rymarza Mickiewicza też nie poważam:grin:
Odp: Od Świerczewskiego do Majstra Biedy :)
Odp: Od Świerczewskiego do Majstra Biedy :)
Do eldoopa: a ja zachęcam do pisania,bo opowiadania o wędrowaniu są u nas na wyginięciu. Warto do tej sztuki powracać. Co do Mickiewicza,to nie trzeba go lekceważyć,bo trzeba by zanegować całą epokę kulturową,do ktorej należał.
Odp: Od Świerczewskiego do Majstra Biedy :)
Hej:)
A mnie się podoba. I już. Bo po prostu czytam i widzę w myślach miejsca, w których byłem. A jeśli nie byłem, to sobie wyobrażam, jak tam jest i już mnie w nie ciągnie. Iść, ciągle iść. Pewien teren w pewnej puszczy przelazłem już ze sto razy choć ma niespełna 200 ha i będę nadal tam łaził, bo każdy krok tam to nowy świat (choć już niektóre drzewa ponazywałem na własny użytek, żeby sobie z nimi wymieniać ukłony bardziej prywatne). To niesamowite, że można iść i się tym cieszyć i to czuję w eldoopowej powieści. A forma pisania mnie nie rusza. Moja bywa gorsza.
Pozdrawiam Nałogowych Łazików,
Derty
Odp: Od Świerczewskiego do Majstra Biedy :)
bardzo plastycznie to ująłeś,derty,pozdrawiam!