Odp: Na Dziko Przez Łopiennik
Szczerze to nawet nie patrzyłem na mape, bo jak wspominałem - pamiętałem z domu ze jest tam czerwony szlak do bazy, więc zadziałałem raczej instynktownie.
Nie była to wielka wycieczka w góry tylko mieliśmy przejść kawałek dla przyjemności. Dodam jednak że absolutnie nie żałuje, bo była to cholernie ciekawa podróż.
ps. Droga dalej przez prysznice ;)
Odp: Na Dziko Przez Łopiennik
No to z tym niepatrzeniem na mapę to błąd...
Po prostu skręciłeś nie w tą stronę... A koledzy mnie zakrzyczeli, żebym nie stawiał tabliczek na przełęczy. Na wiosnę zrobię drogowskaz na przełęczy - tam gdzie szlak odbija od szutrówki na Łopiennik.
Kurcze - sam nie wiem jak wyznakować ten szlak, żeby było idealnie...
Jakieś dwa lata temu popełniłem zamiast małych czerwonych znaczków duże znaki na sam Łopiennik, i ludzie jakoś przestali się gubić...co prawda trzeba by poprawić tabliczki, ale one niestety giną po sezonie.
Co do zejścia przez prysznice - już od dawna jest plan na przełożenie szlaku na nowa stokówkę ale: na skrzyżowaniu mieszka niedźwiedź, no i cały czas formalnie tam jest wyrąb, więc nikt nie da nam pozwolenia. Ta ścieżka rzeczywiście wiedzie przez mega krzaki:)
Pozdrawiam
Lech
Odp: Na Dziko Przez Łopiennik
Sądzę ze każdy kto choć raz a dokładnie spojrzy na mape bedzie wiedział gdzie iść.
Odp: Na Dziko Przez Łopiennik
Cytat:
Zamieszczone przez
eldoopa
Sądzę ze każdy kto choć raz a dokładnie spojrzy na mape bedzie wiedział gdzie iść.
To rzeczywiście dobrze spojrzałeś :razz:
Odp: Na Dziko Przez Łopiennik
spójrz dokładnie i ty i przeczytaj ze "...dokładnie spojrzy" a nie tylko rzuci okiem w domu.