Odp: Glupoty zrobione przez BePeN
Ciekawym jest przepis zabraniający używania na terenie Parku:
lotni, motolotni i SPADOLOTNI
Co autor miał na myśli? Rozumiem, że paralotnię. Rzecz w tym, że ustawa definiująca "paralotnię" nie zawiera określenia spadolotni. Ta to faktycznie archaiczne określenie paralotni niemniej jak sądzę byłby spory problem dla parku by przepchać swoje racje w sądzie.
Odp: Glupoty zrobione przez BePeN
Mozna sie doszukiwac glupich sformulowan czy postanowien ustanowionych w Regulaminie dla zwiedzajacych Bieszczadzki Park Narodowy, przez dyrekcje tegoz parku. Dla jednych jakies postanowienie moze wydawac sie glupie, a dla innych jest ono calkiem normalne. Jednak trzeba pamietac, ze jest to Park Narodowy i obowiazuja w nim pewne zasady ustanowione w ww pismie. Czy sa one glupie? Mysle ze nie. Jest to zbior zasad, ktore kazdy kto wybiera sie na szlak powinien przestrzegac. Choc tez moje zdanie co do p.8 odnosnie parkowania pojazdow na terenie parku jest takie sobie, gdyz jak wiadomo parkingi te sa platne i jesli wybieramy sie na szlak na dluzszy czas, to niejednokrotnie trzeba za nie zaplacic cene w granicach oplaty za nocleg, a brak jest parkingow nieplatnych w poblizu takich miejsc jak Berechy Gorne czy Przelecz Wyzna, czy Ustrzyki Gorne. Jak widac nie wielu kwapi sie do postepowania zgodnego z regulaminem, i czesto spotykamy samochody stojace na poboczu drogi, tym bardziej, ze raczej nikt tego nie sprawdza. Nie dziwi mnie to, gdyz za duzego wyboru odnosnie parkowania pojazdow nie ma. Moje zdanie na ten temat parkingi platne na terenie Parku - tak, lecz za nizsze ceny, lub utworzenie bezpiecznych miejsc do parkowania nieplatnych, tak aby sytuacja nie wygladala np tak jak w Ustrzykach na dlugi majowy weekend, gdzie na poboczu stal samochod za samochodem i ciezko bylo przejechac miedzy nimi a turystami.
Odp: Glupoty zrobione przez BePeN
Można by zastanowić się, jakich to "głupot" dokonano by na terenach zajmowanych po dziś dzień przez Bieszczadzki Park Narodowy, gdyby nie fakt jego powołania. Niech każdy odpowie sobie sam ... Niestety (niestety dla wielu, jak czytam na forum), to Park Narodowy, rodzaj sanktuarium świeckiego, jakby muzeum, i do pewnych reguł trza się stosować, do regulaminu jak najbardziej też. I można, owszem, zastanawiać się: "a czemu ja nie mogę pochodzić wzdłuż potoków, po ścieżkach wsiech, no bo one są, a czemu nie mogę wprowadzić pieska, bo taki kochany jest, a czemu nie mogę pospać w nocy, pobiwakować dłużej na dziko, a czemu moja działalność komercyjna na terenie BdPN (np. skręcenie filmu), ma kosztować, i, psia krew, czemu nie mogę polatać, pojeździć rowerem, quadem , crossem etc., że już nie wspomnę o 4x...". Odpowiedź jest prosta - to Park Narodowy. Zapewne instytucja niedoskonała, jak każde dzieło człeka, ale, póki co, reguł trzeba się trzymać.
Jestem ciekaw, co forumowicze sądzą o powiększeniu granic BdPN. Które by to już było?
No i w związku z ewentualną prywatyzacją ( co do wątku "Lasy chcą wziąć Parki") - u prywatnego właściciela byłoby 100 x bardziej przechlapane :-), jak mniemam. Pozdro.
Odp: Glupoty zrobione przez BePeN
spadalotnia = spadająca lotnia ;) Mi się jeszcze regulamin kolejki wąskotorowej podobał - niby całkiem uzasadniony, ale niektóre punkty o śmiechawkę przyprawiały :d Niestety nie mam go pod ręką akurat.
Odp: Glupoty zrobione przez BePeN
Przy tworzeniu wszelkiego rodzaju regulaminow pokutuje urzędniczy obyczaj iż musi być napisany odpowiednim jezykiem, niby takim urzedowym. W efekcie wychodza potworki. Przecież regulamin parku narodowego to nic innego niz "uterenowienie" odpowiednich zapisow ustawy o ochronie przyrody. Ale u nas każdy chce wnieśc jakiś "twórczy" wklad, więc dodaje się różne , czasem śmieszne niby-przepisy.
Co do powiększenia obszaru BdPN - myśle że warto o tym mowić, może ktos o tym sobie przypomni . Zwlaszcza że trwa dyskuskusja o objęciu BPN całej Puszczy Białowieskiej, podobno zespół powołany przez prezydenta Kaczyńskiego jest za, ale nie upubliczniali tego, bo przecież tam były wybory. I jak słyszałem nie jest to koncepcja Tomaszewskiego / czytaj Szyszki/ o połączeniu parków i LP. A wracając do powiększenia / chyba ewentualnie po raz trzeci czy nawet czwarty/ BdPN - myślę że sensowna jest koncepcja opracowana kiedyś w parku . Może tym razem pracownicy parku są za ta koncepcją nie tylko od poniedziałku do piątku do godz. 15-tej. Jak słyszałem w odniesieniu do BPN , planuje sie zróżnicowanie "stopnia" ochrony puszczy. Gdyby tak mialo być, konieczna byłaby nowelizacja ustawy o ochronie przyrody - np. planuje sie że poza stosunkowo niewielkim obszarem ochrony ściślej, byłoby dozwolone zbieranie jagód, grzybow, poruszania się poza wyznaczonymi szlakami. Gdyby coś takiego było, to w przypadku BdPN ,należałoby go powiększyć prawie dwukrotnie ale ochroną ścisłą obejmować tylko około 1/3 tego obszaru. Ale na pozostalym obszarze sam park powinien aktywniej zajmować się m.in. organizacją infrastruktury turystycznej.
Odp: Glupoty zrobione przez BePeN
Powiększenie BdPN? Jestem za przyłączeniem bardzo dużej części Parku Krajobrazowego Doliny Sanu do parku narodowego.
Odp: Glupoty zrobione przez BePeN
San super, ale ja optowałbym także za zachodnią cząstką :-/...
Odp: Glupoty zrobione przez BePeN
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Powiększenie BdPN? Jestem za przyłączeniem bardzo dużej części Parku Krajobrazowego Doliny Sanu do parku narodowego.
Tak. Ja też. Wreszcie nie będzie można łazić, gdzie się chce, tylko po szlakach z napisem 'regeneracja otoczenia' potrącając się i dzieńdoberkując tłumom szkolników, Zlotów Gwaiździstych i Promienistych. Kuba 'p-panc' w innym miejscu dobrze rzekł, że PN zwabia wszelkiej maści inwestorów łasych na kasę, gawiedź itd. Rewelacha będzie. A pozostałe dróżki będą tylko dla krewnych i znajomych królika. Lecz ten, jak wiadomo, jest immanentną cząstką Natury i ma prawo łazić, a nawet jeździć gazikiem, gdzie chce. Dla różnych ważnych z PN-u, żeby sobie mogli dorabiać do nędznych pensyjek, to oczywiście wręcz genialny projekt;>
Protestuję przeciwko takim ideom! W Bieszczadach wystarczy PN-u! Są rezerwaty ścisłe pełne tego, co mają chronić, jest PK i nic a nic nie przeszkadza prowadzeniu tam normalnej gospodarki zharmonizowanej z dziką przyrodą. Dolina Sanu to ostatnia ostoja dzikości dla lubiących samotne szwendanie z namiotem, zaglądanie w gawry niedźwiedziom itd. Ruch turystyczny na tym obszarze jest dostatecznie skanalizowany. Tak samo dobrze broni sie ten teren przed dziką urbanizacją. Nie ma potrzeby zamykać tego obszaru, bo i przed kim?
Lucyna - nadmiar też jest wrogiem dobrego:)
Pozdrawiam,
Derty
Odp: Glupoty zrobione przez BePeN
Derty,ty zdaje się leśnik,więc klasycznie jesteś przeciw PN-om.Zastanawiałem się dlaczego Lasy Państwowe zawsze były przeciwne rozszerzaniu parków.Jeżeli z tego powodu co napisałeś to czuję się "objaśniony".No i mógłbym się podpisać obiema rękami i nogami.Mógłbym ale tak sobie pomyślałem o PAN-Parksie i o idei "zrównoważonego" rozwoju byłej(a może i przyszłej) wsi Krywe i Tworylne.Chyba wolałbym tam widzieć rezerwat krajobrazowy lub ew.PN (i uprzywilejowane terenówki) niż "zaciszny hotel z certyfikatem".
P.S. Sięgnij do "Strategii zrównowazonego rozwoju" i zobacz co przewidziano dla doliny Sanu
Odp: Glupoty zrobione przez BePeN
Zgadzam się z Tobą. Każdy inteligentny turysta wie jak się zachować w odpowiednim miejscu.
Wandali należy zatrzymywać na bramce.
A może w szkole nauczać zachowania w parkach, jak drzewiej bywało?
Co o tym myślą nasi "mędrcy"?