Ten ostatni na olej(nieźle musi śmierdzieć) nie jest faktycznie zbyt praktyczny....
Jabol a wiesz może jak często wymienia się żarnik(ile trzeba by było kupić "na zapas" odrazu z kompletem)? Te żelowe(ktoś właśnie na forum zauważył) są mniej praktyczne bo trzeba je gotować(równie dobrze można brać termofor). A jak wiadomo nie zawsze są warunki do rozstawienia butli z palnikiem. Chyba kupię taki jeden wyłącznie do domowego użytku...

