Odp: Jak i czy ugryźć Łopiennika?
oj jacy wy wybredni jestescie w sprawie jedzenia ;) dobre jedzenie w gorach to chyba takie po ktorym sie czlowiek czuje najedzony, jest cieple, nieohydne w smaku i na drugi dzien sie nie ma sraczki ;) no i wazny jest klimat miejsca gdzie sie spozywa :D
Odp: Jak i czy ugryźć Łopiennika?
Cytat:
Zamieszczone przez
damian
co do jedzonka w cisnej to wedlug mojej wiedzy nie można tam dobrze zjeść...
Wg mnie w Cisnej przyzwoicie można zjeść w "Zaciszu". Jedzenie jest smaczne, duże porcje i ceny niewygórowane. Reszta to na ogół chłam. Cisna może się kiedyś dorobi jakiegoś lepszego miejsca gdzie można zjeść , póki co chyba jest bardziej skupiona na tym by dogonić Wetlinę w temacie "najbrzydsza wiocha w Bieszczadach". Idzie im całkiem dobrze, nawet jak nie dogonią to miejsce na "pudle" gwarantowane ;-)
Odp: Jak i czy ugryźć Łopiennika?
Cytat:
Zamieszczone przez
rzymianka_77
czy ŁOPIENNIK jest wart grzechu? nadarza sie okazja, żeby ucałować się ponownie z Bieszczadami, czytaj: mam 1 dzień+ noc urlopu:mrgreen:
Nie jest.
Bardzo sympatyczny pagór,
ale jeśli chcesz sobie przypomnieć Bieszczady - wybierz się (w tej okolicy)
na bardziej połoninne i widokowe Jasła i Okrąglik.
Ewentualnie w miarę czasu i umiejętności 'nawigacyjnych'
używając także grzbietówek i stokówki.
Może też i z podjazdem wąskotorówką (nie pomnę rozkładu).
Serdeczności,
Kuba
Odp: Jak i czy ugryźć Łopiennika?
A tak na boku tematu:
Gdzie w Cisnej dają dobrze jeść?
Pozdrawiam
Bartek[/quote]
Nie ma nic lepszego nad pstrąga grillowanego ( najlepiej w U. Górnych w "Matragonie", a z Cisnej do Ustrzyk przecież nie tak wcale daleko:-P ) - no, chyba, że ktoś toleruje tylko tłuste i smażone.....
Odp: Jak i czy ugryźć Łopiennika?
Cytat:
Zamieszczone przez
jacob.p.pantz
Nie jest.
Cytat:
Zamieszczone przez
jacob.p.pantz
Bardzo sympatyczny pagór,
ale jeśli chcesz sobie przypomnieć Bieszczady - wybierz się (w tej okolicy)
na bardziej połoninne i widokowe Jasła i Okrąglik.
Ewentualnie w miarę czasu i umiejętności 'nawigacyjnych'
używając także grzbietówek i stokówki.
Może też i z podjazdem wąskotorówką (nie pomnę rozkładu).
Serdeczności,
Kuba
Jasło i Okrąglik przerabiałam:-( jakoś tak nie bardzo lubię wracać... wolę eksplorować
Odp: Jak i czy ugryźć Łopiennika?
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
dobre jedzenie w gorach to chyba takie po ktorym sie czlowiek czuje najedzony, jest cieple, nieohydne w smaku i na drugi dzien sie nie ma sraczki ;)
No właśnie buba to mam na myśli ;)
Co do Piotrowego posta niestety trzeba się zgodzić... cz wogóle jest tam jaki nadzór budowlany albo coś podobnego??? Szczerze mówiąc aż żal przechodzić przez wieś...
pozdrawiam tych co teraz mogą:mrgreen:
Odp: Jak i czy ugryźć Łopiennika?
Hej:)
A ja gryzłem Łopiennik z Dołżycy od ośrodka
Instalu - też było git, zwłaszcza, że w czas największych jeżyn się tam szlajałem :P
Pozdrawiam
Derty
Odp: Jak i czy ugryźć Łopiennika?
Witam rzymiankę na forum. Zgadzam się z długim i Michałem z znacznej części.
...
Buba!
Idź lepiej zjeść do Zacisza, popij tam piwem obiadek, a na winko, Wysockiego i Bułata idź do Siekierezady. Tak będzie lepiej.... Tak myślę.
Pozdrawiam
Odp: Jak i czy ugryźć Łopiennika?
Również gdy jestem w Bieszczadach w okolicach Cisnej a mam ochotę np na pstrąga idę do Zacisza,lubię posiedzieć zimową porą przy kominku na kanapie jedząc słuszną porcję.
A tak naprawdę to lubię jeść byle gdzie bo zawsze jadąc w Bieszczady mam ze sobą butle gazową,wodę i jakieś produkty,które mogę przyrządzić szybko by zaspokoić głód, a jak nie to kupuję np pierogi w Cisnej i gotujemy je póżną nocą z Barnabą na parkingu w Jabłonkach.