Odp: Trzcianiec-co tam rośnie i dlaczego ?
->Naive
Te moje zdjęcia są właśnie z Trzciańca,i właśnie wtedy byli tam na manewrach goście z Gromu.A z tym "nieszkodzeniem" to wspomniane przez Jabola furanokumaryny zawarte w olejkach są wydzielane podczas upalnych dni,kleją się do skóry,a dopiero po naświetleniu słonecznym powodują oparzenia.Czyli jak przejdziesz przez barszczowe pole w krótkich spodniach i rękawach, a następnie ubierzesz długie i słoneczko nie będzie miało do ciała skażonego olejkami dostępu(2-3 dni),to cię nie poparzy.
Odp: Trzcianiec-co tam rośnie i dlaczego ?
Nie jestem pewna czy w Trzciańcu rośnie barszcz Sosnowskiego. Z tego co wiem to wyhodowana przez naukowców hybryda. Kiedyś na szkoleniu botanik BdPN opowidał mi o metodach niszczenia. Jest to roślina dwuletnia więc wystarczy aby nie dopuścić do wysiewu nasion. Podwiązuje się wtedy kwiatostany folią lub jakimś materiałem i po pewnym czasie, dojrzałe obcina i pali. Nie ma sensu niszczyć łodyg i liści, gdyż się w ten sposób roślinę dwuletnia przekształca w wieloletnią. Prowadził badania.
Odp: Trzcianiec-co tam rośnie i dlaczego ?
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Nie jestem pewna czy w Trzciańcu rośnie barszcz Sosnowskiego. Z tego co wiem to wyhodowana przez naukowców hybryda. Kiedyś na szkoleniu botanik BdPN opowidał mi o metodach niszczenia. Jest to roślina dwuletnia więc wystarczy aby nie dopuścić do wysiewu nasion. Podwiązuje się wtedy kwiatostany folią lub jakimś materiałem i po pewnym czasie, dojrzałe obcina i pali. Nie ma sensu niszczyć łodyg i liści, gdyż się w ten sposób roślinę dwuletnia przekształca w wieloletnią. Prowadził badania.
Twoja metodą tę rośline w Trzciańcu dałaby może cała polska armia, jest tam tego kilkadziesiąt hektarów, bo to nie tylko to co z drogi widać.Imponująco to wygląda na tle horyzontu, gdy jedziemy od Kuzminy po prawej stronie tuz za Roztoką. Tam gdzie widziałem tę roslinę w dolinie Hoczewki to sama wyginie, wystarczy że las troche wyżej tam wyrośnie. Ale w Trzciańcu sama przyroda sobie z tym raczej nie poradzi. I może taki tekst objasniający:
Cytat:
Heracleum to rodzaj z rodziny selerowatych, baldaszkowatych
( Apiaceae, = Umbelliferae) należącej do rzędu dereniowców. Cechą charakterystyczną rodziny jest kwiatostan typu baldach lub baldach złożony, kwiaty drobne 5-krotne przeważnie obupłciowe, liście złożone o układzie naprzemianległym. Owoc jest rozłupką, rozpadającą się na dwa opatrzone skrzydełkami lub żebrowane nasiona. Do rodziny selerowatych należą m.in. rośliny użytkowe ( marchew, pietruszka, koper ogrodowy, seler), przyprawy (kminek, kolendra, lubczyk), rośliny lecznicze (dzięgiel, fenkuł). Do rodzaju Heracleum należy ok. 70 gatunków roślin będących głównie bylinami, rzadziej roślinami dwuletnimi, zasiedlających strefę umiarkowaną i ciepłą półkuli północnej.
Gatunkiem pospolitym w Polsce jest barszcz zwyczajny Heracleum sphondylium, zwany także – “niedźwiedzią łapą”. Roślina występująca na łąkach i pastwiskach osiąga wysokość ok. 1,5 m . Dawniej (do XVII w. ) ze zbieranych w maju liści przyrządzano kwaśną polewkę zwaną także białym barszczem polskim.
Jako rośliny wprowadzone do flory krajów europejskich, w tym również do Polski, należy traktować dwa spokrewnione ze sobą gatunki kaukaskie: barszcz Sosnowskiego Heracleum sosnowskyi oraz barszcz Mantegazziego Heracleum mantegazzianum. Zaciągnięte jako rośliny pastewne bądź ozdobne , dzięki łatwości rozmnażania, stały się groźnymi chwastami, wypierając z naturalnych stanowisk gatunki rodzime. Opanowały tereny głównie wzdłuż koryt rzek i cieków wodnych, nieużytki rolne oraz ogrody. W naszym klimacie osiągają znaczne rozmiary, ok. 3-4 m wysokości.
U ludzi, zetknięcie skóry z tymi roślinami wywołuje uczulenia na promienie słoneczne. Powodowane jest to obecnością w roślinach furanokumaryny, będącej prenylowaną formą kumaryny. Substancja ta rozpuszczalna w tłuszczach i rozpuszczalnikach organicznych występuje jako składnik olejków eterycznych, które mogą przenikać przez skórę wywołując efekt fotodynamiczny i prowadząc w konsekwencji do poważnych oparzeń z martwicą skóry włącznie.
1 załącznik(ów)
Odp: Trzcianiec-co tam rośnie i dlaczego ?
Cytat:
Zamieszczone przez
WUKA
A może to jest tapinambur?
Topinambur chyba tak wygląda:
Odp: Trzcianiec-co tam rośnie i dlaczego ?
Moja sugestia wzięła się stąd,że obie te rośliny zostały sprowadzone na tzw.masę zieloną.Naturalnie,jeśli wygladają inaczej,nie ma o czym mówić.
Odp: Trzcianiec-co tam rośnie i dlaczego ?
Topinambur to po prostu słonecznik bulwiasty(trochę podobny do brubeckii).
Odp: Trzcianiec-co tam rośnie i dlaczego ?
Barszcz SOSNKOWSKIEGO to olbrzymia roślina nawet do czterech merów,omijać ją z daleka szczególnie w suche dni ! W Zawadce Rym. jest jej sporo bo to pierwsze miejsce gdzie ją sprowadzono.Duże połacie tej "uroczej" roslinki są też w okolicy Karlikowa i Plonnej.Rozsiewa się wzdłuż potoków.Znalazłem ją nawet w dolinie Jawornika k/Rzepedzi i w Rymanowie Zdroju obok kapliczki papieskiej ! NIE DOTYKAĆ !
Odp: Trzcianiec-co tam rośnie i dlaczego ?
Serdecznie witamy na Forum KLOBUKA!
Kto zgadnie co to jest "klobuk"?
Odp: Trzcianiec-co tam rośnie i dlaczego ?
Cyt
„ W połowie maja, kończąc jeden ze swych obrazów, ze zdumieniem zauważył Bogumił Porwasz, że w trzcinach jakie przedstawiał swym pędzlem dostrzec można jakąś dziwną stworę, przypominającą koguta lub kurę. Widziało się tę stworę – koguta czy tez kurę – jeśli spoglądało się na obraz pod pewnym kątem. Tedy stało się to faktem, iż Bogumił Porwasz, sam o tym nie wiedząc i niejako mimochodem – namalował Kłobuka. Aż gorąco się zrobiło Porwaszowi, gdy się nad tą sprawą zaczął zastanawiać. Bo kiedy patrzył na nadbrzeżne trzciny ze swego okna – Kłobuka wśród nich nie widział. A gdy zerkał na płótno, gdzie owe trzciny starał się przedstawiać z możliwie dużą dokładnością – Kłobuk był. Skąd się więc wziął na obrazie, skoro w prawdziwych trzcinach powołanych do istnienia pędzlem malarza łypał na Porwasza dużymi, wypukłymi ślepiami? Co obudziło do życia na obrazie owego niezgrabnego, podobnego do kury ptaka?
Tym czymś, co zrodziło Kłobuka – pomyślał Porwasz – była wyobraźnia twórcza, pobudzona przez głód i strach.”
;-) Czy o takiego Kłobuka WUKO pytałaś?
Pozdrawiam PF
ps no nie na temat , jakby co to w kosz :)
Odp: Trzcianiec-co tam rośnie i dlaczego ?
Nie-nowy użytkownik to KLOBUK!
Więcej na temat "kłobuka" na stronie www.kwinto.com/wrzos.htm .Warto zajrzeć choć nie ma to nic wspólnego z Trzciańcem!