Odp: "Ostoja" w Suchych Rzekach
Ja też, ale pozostaje kwestia finansowania związanego z rozszerzeniem parku.
Możesz zdradzić tajemnicę gdzie te toalety zostaną za miliony wybudowane ?
A może to znowu jakieś lobby - podobne temu z przewoźnymi kibelkami, które niestety nie zdały egzaminu z kilku powodów, których lobbyści nie wzięli pod uwagę i pieniądze wywalono wraz z odchodami z tych kibelków. :evil:
Odp: "Ostoja" w Suchych Rzekach
Park finasowany jest w dużej części z budżetu państwa. Nie wiem czy poszerzenie będzie aż tak kosztowane aby z powodu pieniędzy go zaniechać. Kilkakrotnie powiększano teren parku. Nigdy jednak do końca nie wzięto pod uwagę zdania naukowców. Koncepcja Michalika zawsze była zniekształcana z powodu tzw. racji gospodarczych.
Z tego co orientuje się docelowo BdPN ma liczyć 70 000 tys ha. Powinien być powiększony o zlewnię górnego Sanu powyżej Jeziora Solińskiego, po grzbiet Otrytu i do drogi wiodącej wzdłuż Solinki. Czy znajdą się pieniądze? Oby. BdPN jako jedyny w Polsce ma Dyplom Rady Europy (Białowieskiemu niestety dyplom zawieszono), jest częścią Międzynarodowego Rezerwatu Biosfery co chyba świadczy o tym, że bieszczadzka przyroda jest bezcenna i warta kompleksowej ochrony.
Nic nie wiem o lobby toi-toi'owym.
Odp: "Ostoja" w Suchych Rzekach
Oj, przecież postawiono tych kibelków sporo ( Górna Wetlinka, Ustrzyki Górne itd. ) ponieważ spodziewano się, że tak, jak przy autostradach w Europie będą
przydatne, ale z wiadomych powodów dot. kultury załatwiania potrzeb wyszło, jak wyszło - kibelków nie ma, a gdy były nie miał kto opróżniać i much było tyle, że oczy chciały powybijać, nie mówiąc o smrodzie. Ktoś, czy ktosie wydedukowali w swoich przymulonych umysłach, że jest to jedyne i najlepsze rozwiązanie. Dlatego pytam o owe przybytki za miliony. Poza tym chyba trzeba będzie ogłosić przetarg na dzierżawę tych najnowocześniejszych wynalazków. Niechby były pod wierzbą, byle miał kto sprzątać. Bardzo wątpię w poszerzenie parku, bo wiadomo z prasy i wypowiedzi ekonomistów, że kasa państwowa biedniutka. W Parku ciągle brakuje pieniędzy mimo, iż rozmiary są, jakie są. Powiększenie wiąże się z zatrudnieniem dodatkowych pracowników, a już przebąkiwano o cięciach etatów. Poza tym nie tylko etaty, lecz wiele innych wydatków z tym związanych.
Nie rozumiem Twojej wypowiedzi odnośnie unowocześniania bazy noclegowej - kto i za co i w jaki sposób będzie unowocześniał ?
Odp: "Ostoja" w Suchych Rzekach
Ad1. Masz rację. Sytuacja z toi-toi było conajmniej dziwna. Problem z załatwianiem swoich potrzeb fizjologicznych przez rzesze Polaków istnieje. Zamiast dać ową złotówkę za skorzystanie z toalety lepiej ją zaoszczędzić i załatwic się w krzakach. Vide ów nowoczesny przybytek w Ustrzykach Górnych. Kwestia toalet powinna być załatwiona przez samorządy i park. Oczywiście w powiązaniu z oczyszczalniami ścieków. Mogę Ci odpowiedzieć, gdzie wg mnie są bezwzględnie potrzebne. Przełęcz Wyżna, Wetlina, Muczne.
Kwestia zgromadzenia pieniędzy, papierzysk, budowy, potem przetargów za bardzo mnie nie interesuje.
Czy orientujesz się, że w Niemczech więcej osób pracuje zamując się ochroną przyrody niż w całym przemyśle motoryzacyjnym? Na przyrodzie można dobrze zarobić, na BdPN także.
O cięciach etatów w parku od dawna się słyszy. O tym, że pracownicy zarabiają grosze także. Przewodnik-parkowiec mający renomę w naszym środowisku zarabia na przewodnictwie w ciągu dwóch dni więcej niż pracując w BdPN. Co mogę na to poradzić? Nic oprócz tego, ze uważam to za skandal.
Kto ma unowoczesniac bazę noclegową w Bieszczadach? Ich właściciele. Już wiele dobrego zrobiono. Zobacz co z dekapitalizowanych, upadających ośrodków zrobili ich właściciele. Najlepsze przykłady to: Relawia w Polańczyku, Połoniny w Bukowcu (z nory w ciągu jednego roku zrobiono ośrodek szkoleniowo-konferencyjny świetnie prosperujacy dzięki naszej koleżance Oli Biernat), Unitra w Polańczyku, Laworta i Olimp w Ustrzykach Dolnych.
Odp: "Ostoja" w Suchych Rzekach
Jeśli właścicielem jest osoba prywatna - zgoda. Ale jak już pisałem
w innym poście - wszelkiej maści spółki i dzierżawy - wcześniej czy później
doprowadzą do dziadostwa i to nie tylko moje zdanie.
Odp: "Ostoja" w Suchych Rzekach
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Z tego co orientuje się docelowo BdPN ma liczyć 70 000 tys ha. Powinien być powiększony o zlewnię górnego Sanu powyżej Jeziora Solińskiego, po grzbiet Otrytu i do drogi wiodącej wzdłuż Solinki. Czy znajdą się pieniądze? Oby. BdPN jako jedyny w Polsce ma Dyplom Rady Europy (Białowieskiemu niestety dyplom zawieszono), jest częścią Międzynarodowego Rezerwatu Biosfery co chyba świadczy o tym, że bieszczadzka przyroda jest bezcenna i warta kompleksowej ochrony.
Takie granice parku to absurd zupełny - mam nadzieje że nigdy do tego nie dojdzie. To co tam jest do ocalenia w zupełności można załatwić ochroną rezerwatową - w nieco mniej liberalnej formie niż obecnie, choć (jak pewnie wiesz) rez. ścisłe też już tam są. Takie poszerzenie parku korzystne jest (oprócz samego parku) chyba tylko dla touroperatorów (jak sie pisze to mądre słowo?) . Osobiście liczę że w celu przyhamowania degradacji przyrody jako "bezcennej i wartej kompleksowej ochrony" ktoś wreszcie odważy się wprowadzić limity dla grup zorganizowanych i to solidne limity. Tym z autokaru i tak wisi gdzie pójdą i kupią wszystko co im przewodnik wciśnie. A może to o to chodzi z tym poszerzeniem, przyznaj się :) Zawsze to łatwiej sprzedać jakiegoś pagóra czy ścieżke w BdPN niż poza. Lepiej brzmi.
Odp: "Ostoja" w Suchych Rzekach
Cytat:
Zamieszczone przez
Jabol
Ciekawe ciekawe.... 2/3 publikacji źródłowych są autorstwa pana Winnickiego.
Odp: "Ostoja" w Suchych Rzekach
Cytat:
Zamieszczone przez
Piotr
Takie granice parku to absurd zupełny - mam nadzieje że nigdy do tego nie dojdzie. To co tam jest do ocalenia w zupełności można załatwić ochroną rezerwatową - w nieco mniej liberalnej formie niż obecnie, choć (jak pewnie wiesz) rez. ścisłe też już tam są. Takie poszerzenie parku korzystne jest (oprócz samego parku) chyba tylko dla touroperatorów (jak sie pisze to mądre słowo?) . Osobiście liczę że w celu przyhamowania degradacji przyrody jako "bezcennej i wartej kompleksowej ochrony" ktoś wreszcie odważy się wprowadzić limity dla grup zorganizowanych i to solidne limity. Tym z autokaru i tak wisi gdzie pójdą i kupią wszystko co im przewodnik wciśnie. A może to o to chodzi z tym poszerzeniem, przyznaj się :) Zawsze to łatwiej sprzedać jakiegoś pagóra czy ścieżke w BdPN niż poza. Lepiej brzmi.
Nie, Piotrze. Jesteś niesprawiedliwy. Wprowadzenie limitów do parku? To jest lub było przez BdPN rozważane. Masz rację, w 60 % ludziom jest obojętne, gdzie pójdą. Chcą zobaczyć połoniny i wierz mi w większości wracają zadowoleni lub nawet zauroczeni. Tak się składa, że mam już "sprzedaną" wiosnę. Bez poszerzenia parku, bez sztuczek maketingowych. Jeżeli miałam jakieś problemy (a miałam latem, kiedy w jeden dzień trzech właścicieli ośrodków zrezygnowało z usług grupy z powodu bardzo złej jakości usług świadczonych przez jednego z przewodników) to dotyczyły zupełnie innych spraw. Kwestia reklamy szeptanej i poleceń. Turystyka w Bieszczadach idzie w zupełnie innym kierunku. www.krainawilka.pl, www.relawia.int.pl, www.poloniny.pl. Turystyka integracyjna, biznesowa, konferencje, seminaria, szkolenia plus turystyka młodzieżowa zielony szkoły, obozy itd.
Jeszcze jedno. Nie posądzałam Cię o to, że tak łatwo klasyfikujesz ludzi. Ci, którzy chadzają pod opieką przewodników są gorszymi turystami? Nie są ludźmi gór? Są stonką?
Odp: "Ostoja" w Suchych Rzekach
Jakby się tak dobrze zastanowić......hmm, to w większości chyba tak, choć nie mnie ludzi oceniać;)
Wszak sama wymieniasz :
Turystyka integracyjna, biznesowa, konferencje, seminaria, szkolenia plus turystyka młodzieżowa zielony szkoły, obozy itd.
Czy to są ludzie, którzy w góry jadą dla ich piekna, obcowania z nimi......może w jakiejś części, ale w jakiej?
Pozdrawiam :)
Odp: "Ostoja" w Suchych Rzekach
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Jaki jest ten kierunek , nijak nie moge go okreslić w podanych linkach , no moze jeszcze kraina wilka to tak , ale te dwa pozostałe to nie widze nic .
Zajmują się wszystkim czyli mają spore ośrodki + sala na spęd , konkretów nie ma . Specjaliści od wszystkiego są do niczego