W Bieszczadach w ostatnich latach pojawia sie dużo południowych gatunków owadów. Niektóre chyba nawet znalazły dogodne dla siebie stanowiska...
Wersja do druku
W Bieszczadach w ostatnich latach pojawia sie dużo południowych gatunków owadów. Niektóre chyba nawet znalazły dogodne dla siebie stanowiska...
Ja się na tych zwierzach nie wyznaje ale udało mi się uwiecznić takie cudo. Gdzieś na szlaku chyba na przełęczy wyżniańskiej
To rusałka pokłonnik osinowiec
Na Otrycie spotkałam motyla czarnego mocno nakrapianego białym. Zdjęcie nie wyszło, ale musicie mi wierzyć, że był piękny. Pierwszy raz w życiu takiego spotkałam. Może ktoś wie co to był za typek - ja nie znaju.
W drodze na Halicz z Wołosate Załącznik 32494Załącznik 32493
W drodze z Kalnicy do Jaworca Załącznik 32496Załącznik 32495Załącznik 32497
Według mnie to:
1. i 3. Perłowiec większy (?),
2. Rusałka admirał,
4. Paź żeglarz,
5. Rusałka pawik...
... ale mogę się mylić :)