Odp: Zagadka niebieszczadzka
Cytat:
Zamieszczone przez
Stały Bywalec
(...) nie mogłem zapoznać się z niekonwencjonalnymi wywodami kol. GMTurecky'ego
Wierzaj mi - niewiele straciłeś. A jak koniecznie chcesz poznać klimat wyciętych wypowiedzi, to wejdź na Onet czy innego Pudelka :smile:
Co do zagadki - o ile breżniewkę trudno pomylić z czymkolwiek innym, to pytanie o miejsce jej złowienia było raczej retoryczne, bo rzeczoną ujrzałem w zeszłym tygodniu na wystawie sklepu z antykami w Alicante :mrgreen: Przechodziłem mimo kilka razy i oczom nie wierzyłem. Niestety sklep był non-stop zamknięty, więc nie udało mi się zapytać sprzedawcy, jakim cudem to cudo się w słonecznej Hiszpanii znalazło :-)
BTW - wybacz, Stały B., że Ci się wciąłem w wątek, ale nazwa pasowała jak rzadko ;)