Odp: Gdzie można spokojnie pochodzić
Hej,
Patent na spokój odkryliśmy z Czarcikiem dwa lata temu:
Czekamy cierpliwie na szalony upał, a gdy nadejdzie i nie puszcza od 3 dni, ruszamy śmiało na Wetlińską+Caryńską w jeden dzień:D Pustki gwarantowane, bo nikomu się nie chce zamieniać w skwarkę na szlaku. Zabezpieczenie przed hitingiem: 6-8 l. mazowszanki na dwoje plus ściera zwana bandanką zamaczana w mazowszu i owijana wokół czachy w celu solidnego schładzania:D GORĄCO polecam na czas kanikuły:P
Pozdrawiam,
Derty
Odp: Gdzie można spokojnie pochodzić
Cytat:
Zamieszczone przez
Derty
Hej,
Patent na spokój odkryliśmy z Czarcikiem dwa lata temu:
Czekamy cierpliwie na szalony upał, a gdy nadejdzie i nie puszcza od 3 dni, ruszamy śmiało na Wetlińską+Caryńską w jeden dzień:D Pustki gwarantowane, bo nikomu się nie chce zamieniać w skwarkę na szlaku. Zabezpieczenie przed hitingiem: 6-8 l. mazowszanki na dwoje plus ściera zwana bandanką zamaczana w mazowszu i owijana wokół czachy w celu solidnego schładzania:D GORĄCO polecam na czas kanikuły:P
Pozdrawiam,
Derty
To dziwne ... bo ja chlałam po 3 litry Muszynianki na trasie na początku VII w Pieninach, leżałam jak dętka w południe w cieniu pod Wysoką a na Sokolicę i tak stałam w kolejce do wejścia ( nie mówiąc o 3K ) 8-) A przecież Mazowszanka ma się nijak do Muszynianki :-) , tak jak Pieniny do Bieszczadów ( mam sentyment do Pienin, ale ostatnio wolę Połoniny ). Wiem, co było nie tak :!: Moja bandanka na czachę nie była maczana ;)
Odp: Gdzie można spokojnie pochodzić
Gdzie można znaleźć spokój? W worku bieszczadzkim. Wczoraj byłam z grupa niepelnosprawnych na wózkach w Tarnawie. Polecam cudowne traski czyli kładki nad torfowiskami. Potem chyba po raz pierwszy w życiu wędrowałam po asfalcie pomiędzy torfowiskami, a stanicą. Szliśmy w kierunku Tarnawy. Ani luda. Podobnie na Roztoce. Na Przepiczku, Czereszence i Czereśni oraz Magurze Stuposiańskiej nikogo. Trochę przesadzacie z tym ruchem turystycznym.
Odp: Gdzie można spokojnie pochodzić
Albo Ty jesteś juz do tłumnych autokarów tak przyzwyczajona, że 30 osób na trasie nie robi na Tobie wrażenia;)
Odp: Gdzie można spokojnie pochodzić
Gdzie te 30 osób było? No gdzie?
Wczoraj spotkaliśmy 1 pana, którego zapakowaliśmy do autokaru aby zaoszczędzić mu łażenia po asfalcie. Potem minęło nas coś z 5 samochodów.
Na Czereszence i w okolicy nikogo. Nawet jednego. Miśka nawet nie spotkałam.
A na Magurze 1 człek się zawieruszył. I to go ne spotkałam, bo ominęłam ludzia idąc po krzaczorach.