Odp: Sandomierz [wydzielone z: Jak tam kolorki]
Cytat:
Zamieszczone przez
SzaryWilk
Lwówek Śląski dajmy na to :wink:
a we lwowku to ja jeszcze nie bylam..ale pewnie wyglada podobnie sympatycznie :) moje ulubione miasteczka to bierutow i chelmsko slaskie! czuc klimat uplywu lat, patyne i nie smierdzi swieza farba. a i na moje miasteczko nie narzekam. bo w takim kazimierzu mieszkac to brrrrrrrrrrrr
Odp: Sandomierz [wydzielone z: Jak tam kolorki]
Lwówek Śląski wygląda bardzo sympatycznie. Sporo się pozmieniało - wg mnie na lepsze. I jest gdzie dobrze zjeść. Brakuje tylko niezapomnianego Lwóweckiego ...
Odp: Sandomierz [wydzielone z: Jak tam kolorki]
Lwówek jest super a lwóweckie też było super :(
Odp: Sandomierz [wydzielone z: Jak tam kolorki]
Cytat:
Zamieszczone przez
SzaryWilk
Sandomierz rozczarowuje. Też go zaliczyłem kiedyś wracając do Warszawy z Biesów. Zjedliśmy tam obiad, który był niejadalny. Kazimierz zdecydowanie ładniejszy, tylko te dzikie tłumy w Kazimierzu. Niemal jak na Krupówkach. :sad:
Wracając do Warszawy warto zaliczyć Łańcut.
Hmm.Może dlatego ,że Sandomierz "zaliczyłeś" masz takie odczucia?Moim zdaniem nie można porównywać totalnie komercyjnego Kazimierza do Sandomierza.Sandomierz jest po prostu normalnym miastem a nie tandetnym jarmarkiem komercji.Oby jak najdłużej nie był zaliczany.
Odp: Sandomierz [wydzielone z: Jak tam kolorki]
Cytat:
Zamieszczone przez
davson
.Oby jak najdłużej nie był zaliczany.
Tak bez turystów zaiste miasto się rozwinie, będzie w nim praca, ludzie przestaną wyjeżdżać do Anglii, będzie super.
Odp: Sandomierz [wydzielone z: Jak tam kolorki]
A już byłą nadzieja, że coś się ruszy!W Sandomierzu jest największa w południowo - wschodniej Polsce giełda owocowo - warzywna,a raczej była,bo przyjaciołom ze wschodu utrudnili dostęp i giełda marnie przędzie.Więc może postawmy chociaż na turystykę.
Odp: Sandomierz [wydzielone z: Jak tam kolorki]
Cytat:
Zamieszczone przez
SzaryWilk
będzie w nim praca, ludzie przestaną wyjeżdżać do Anglii, będzie super.
Cytat:
Zamieszczone przez
mAAtylda
Więc może postawmy chociaż na turystykę.
ludzie teraz jakos strasznie ida na latwizne.. zamiast zdobyc jakis zawod i na jego podstawie pracy szukac to by tylko chcieli zeby turysci przyjezdzali i kase dawali ;) rowniez w nieturystycznych miastach mozna pracowac... sa nawet takie zawody ze im wieksze zadupie tym lepsza kasa..