Odp: ...a co TY lubisz najbardziej ? ...
co lubie?
-postawic namiot na poloninie
-wieczor spedzic przy ognisku, suszyc tam ubranie ktore potem dlugo nie traci zapachu dymu
-zanocowac w przygodnie spotkanym opuszczonym domu, wiacie, a nawet starym PGRze
-caly dzien wedrowac i nikogo nie spotkac
-spotkac na trasie jakas ekipe z ktora potem wedruje sie wspolnie i spedza wieczor z gitara
-klimat chatek gdzie mozna zajsc i zaraz po przekroczeniu progu ktos cie czestuje ugotowana na piecu potrawa lub jakims zacnym trunkiem
-spedzic wieczor na wypale gadajac ze smolarzami o zyciu
-ulowic sobie w potoku rybe i zjesc na wpol spalona na ognisku a na pol surowa
-posiedziec z piwkiem i kanapka pod sklepem, ale najlepiej nie markecikiem ale takim co pisze "artykuly spozywczo-przemyslowe"
- zlapac na stopa "pszczolke" i nie musiec samonożnie wlazic na sam szczyt
- zalapac sie na koncerty na jakims festynie
- trafic na lesna sciezke ktorej nie ma na mapach..
- przejsc zielona granice tak zeby mnie nikt nie zlapal (to juz niestety tylko wspomnienia)
-poznac fajnych ludzi z ktorymi mozna potem planowac nastepne wypady
-posiedziec w ciszy w jakis ruinach cerkwi
-znalezc gdzies w chaszczach ruiny dziwnych obiektow do ktorych juz pozniej nie bede umiala trafic
-popluskac sie nad jakims dzikim potoczkiem
-kupic sobie na bazarze nowe koraliki albo jakis smieszny kapelusz albo na festynie koszulke z napisem ktora bedzie mi potem przypominac ta impreze przez dluugie lata
-powygrzewac sie na trawie
-pozjezdzac z gory z lawinami blota
-isc caly dzien i przejsc 10km
-kupic sobie jakas rzezbe bieszczadzka
-wziasc na stopa jakis przystojnych dlugowlosych facetow z gitara
-napic sie wina "bieszczady"
-posiedziec z ciekawymi ludzmi w ktorejs z bardziej obciachowych knajp wetliny czy cisnej
-spedzic kolejna noc na pkp w sanoku
-przejechac sie jednym z najbardziej rozkreconych na czesci pierwsze pociagow
-pojezdzic autem po stokowkach noszacych wspomnienie asfaltu lub musiec wypychac auto z jakiegos brodu
-klimat nocnego pociagu "bieszczady" relacji gliwice-zagorz
-wyjsc ponad chmury
-miec swiadomosc ze to dopiero poczatek wyjazdu i wszystko, totalnie wszystko przede mna!!!!
Odp: ...a co TY lubisz najbardziej ? ...
Cytat:
...a co TY lubisz najbardziej ? ...
jako autor "sąsiedniego" wątku powiem tylko że nie lubię o tym mówić, ale lubię to robić ;)
Odp: ...a co TY lubisz najbardziej ? ...
Buba...
prawdziwa inspiracja z twego potoku słów płynie...
dzięki!
To jest fajne!
Odp: ...a co TY lubisz najbardziej ? ...
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
co lubie?
-miec swiadomosc ze to dopiero poczatek wyjazdu i wszystko, totalnie wszystko przede mna!!!!
Buba, w tym tekście ujęłaś samą esencję Bieszczadów.
...Główna rzecz, ażeby nie zapomnieć - jak Aleksander Wielki - że żaden Meksyk nie jest ostateczny, że jest on punktem przejścia, który świat przekracza, że za każdym Meksykiem otwiera się nowy Meksyk, jeszcze jaskrawszy - nadkolory i nadaromaty...
Bruno Schulz - Sanatorium pod klepsydrą
Odp: ...a co TY lubisz najbardziej ? ...
Najbardziej lubię ten moment, jak się już dociera do szczytu. Jak stajesz na wierzchołku, zdejmujesz plecak i możesz spojrzeć na świat. I nie spieszyć się można i leżeć.
Jak nagle zza zakrętu wyłoni się coś, czego się nie spodziewało.
Jak pada i nic zza mgły nie widać a tu trzeba iść i nie ma zmiłuj.
Jak naokoło jest taka cisza, ze aż dzwoni powietrze.
Jak wiatr miecie śniegiem prosto w twarz.
Jak ten śnieg pod butami skrzypi.
Jak słońce wyłazi zza grzbietu i za nim sie chowa.
Jak wszystko wokoło trwa i tak jest od wieków i tak będzie jeszcze długo po nas i wielu przed nami na to samo patrzyło i myślało tak samo i wielu jeszcze po nas tak samo będzie mówiło.
Jak idziesz i wór cię przygniata i sobie przysięgasz w duchu ze już nigdy więcej.
Jak czuje się pierwsze ciepło po wejściu do chaty.
Jak widzisz uśmiech na twarzach ludzi, z którymi idziesz i sam tak samo się uśmiechasz.
Jak jest już nie dzień, a jeszcze nie noc.
Jak skaczesz z kamienia na kamień przez potok i nie wiesz, czy za chwile się nie skąpiesz.
Jak zamiast pójśc w prawo, pójdziesz w lewo i też jest pięknie.
Jak droga niknie przed tobą na horyzoncie.
Jak pachnie kosówka i dym z buka.
Dziękuję - dzięki temu wątkowi będąc w pracy - jestem w górach.
Odp: ...a co TY lubisz najbardziej ? ...
Cytat:
Zamieszczone przez
dziabka1
Jak nagle zza zakrętu wyłoni się coś, czego się nie spodziewało.
Pod warunkiem, że to nie jest niedźwiedź. ;)
Buba i Dziabka napisały już chyba wszystko.
Co tu jeszcze dodać ?
Jak lubię leżeć w takiej wysokiej trawie, którą wiatr lekko kołysze i nie muszę się nigdzie spieszyć, nikt do mnie nie dzwoni, nie są mi potrzebne żadne pieniądze.
Kiedy zamykam oczy czuję na twarzy powiew wiatru, a kiedy je otworzę widzę przed sobą nieskończone morze błękitnych gór.
I czuję zapach trawy, zapach ziemi i nawet jakiś kamień ugniata mnie w plecy.
A jeszcze milej jest kiedy się odwrócę i widzę obok siebie kogoś kogo kocham, lub kogoś kogo lubię.
Pozdrowienia
Basia
Odp: ...a co TY lubisz najbardziej ? ...
No tak.... Basia sygnalizuje, że już niedługo walentynki ;)
A ja gdy już widzę Zagórz a z górki widzę Bieszczady to zaczynam lubić wszystko... no prawie wszystko ;)
Odp: ...a co TY lubisz najbardziej ? ...
Buba i Dziabka wystukały samą kwintesencję tego co lubię/lubimy, tak sądzę.
od siebie dadam :
- lubię następny dzień po powrocie do domu, bo już chcę wracać do tego co lubię jw.
Odp: ...a co TY lubisz najbardziej ? ...
Tak,w słowach buby i dziabki jest cała kwintesencja tego po co sie jezdzi w bieszczady,w gorgany,karpaty tudzież inne góry.tego co człowieka wygania z ciepłego domu,by marznąc,moknąc,gdzies na szlaku....
Ale jedno jest to cos ponad wszystko.....
Puszka zimnego żywczyka,juz nareszcie na szczycie.obojetnie czy widok na 100km,czy na 10m....wiem że przyziemne ,cóz nie wszystko jest poezja..
Odp: ...a co TY lubisz najbardziej ? ...
Cytat:
cóz nie wszystko jest poezja..
Stachura jak by żył to by ci zaprzeczył