10 załącznik(ów)
Odp: JANK’a na czadzie z Biesem spotkanie
Na Biesa zawsze jest dobry czas ale czasem jest lepszy, jak ten.
Gdy dotarłem w nocy do firankowego hotelu, choć to weekend, byłem w nim jedynym spaczem :).
Spać nie warto, wcześnie rano wyrwałem drogą obok marcins-owej siedziby, zobaczyć co tu i tam.
Załącznik 33716
Jak się ma tylko dwa dni to koncepcji co dalej zrobić jest tak wiele, że niebo wali się na głowę.
Załącznik 33717
Cel wydumałem, zwykle niedostępny dla mnie z powodów społecznych, ponieważ lekko mżyło i mgliło, to co... - w górę trzeba, ponad tę chmurę.
Gdy dotarłem na parking, co za czort: autobus i z dziesięć samochodów, ale uff, czereda udała się w kierunku przeciwnym...
Załącznik 33718
Łąką, lasem, ścigamy się z tumanem, który co raz wchodzi i odchodzi...
Załącznik 33719
Załącznik 33720
Załącznik 33721
Załącznik 33722
Pod lasem robię drzemkę na ławeczce, sympatycznie ogrzewany słońcem, śledzę walkę chmur z widokami.
Załącznik 33723
Załącznik 33724
Załącznik 33725
9 załącznik(ów)
Odp: JANK’a na czadzie z Biesem spotkanie
Potem jeszcze skok w górę i pukam do bram.
Załącznik 33726
Jak na wschodnią imperatorową przystało, przywitała się mgliście, chłodem i lodem.
Załącznik 33727
Załącznik 33728
Załącznik 33729
Choć duje od północy, siedzę z godzinę, delektując się samotnością o lekko wiśniowym zabarwieniu :).
Załącznik 33730
Gdy tuman pozwala się penetrować promieniom światła, jest nierzeczywiście.
Załącznik 33731
Załącznik 33732
Załącznik 33733
Załącznik 33734
Popołudnie i wieczór, o zgrozo, miały bardziej społeczny wymiar, więc nie będę ich opisywał, także w obawie o konsekwencje łamania ustawy o wychowaniu w trzeźwości.
cdn.
9 załącznik(ów)
Odp: JANK’a na czadzie z Biesem spotkanie
Niedzielny poranek, dało znać w kościach zastanie, pomyślałem: wczoraj tuman, to dziś wodę wybiorę (a może wybór podświadomie podyktowany był przez efekt powieczornego spragnienia).
Nie żałuję, choć wydaje mi się, że w dolinie, wokół której też moje myśli krążyły, może bym się zderzył z SirBazylem, trudno nie tym razem.
Zacne wodne cele były w zasięgu, dodatkowo były do pogodzenia z kiełkującą chęcią zawitania do pewnej chaty na końcu wsi.
Pierwszy akwen zyskuje (niestety) atrybuty, które mogą go uczynić niezdatnym do dalszego użycia.
Jak się ludzkości najedzie, to dziś zaobserwowany mieszkaniec nieśpiesznie przemieszczający się po tafli (brak foto niestety :-( ),
pozostanie jedynie jego honorowym patronem.
Załącznik 33735
Inwestycyjne trendy dostrzegam i w dalszej drodze, czyżby wobec rządowych zakusów, lasy uciekały w koszty...
Załącznik 33736
Cóż, ja to jakiś dziwny jestem, od nowinek zdecydowanie wolę w Bieszczadach relikty przeszłości.
Załącznik 33737
Załącznik 33738
Załącznik 33739
Idę, cieszę się lasem i szumem Olchowatego.
Załącznik 33740
Załącznik 33741
Załącznik 33742
Załącznik 33743
10 załącznik(ów)
Odp: JANK’a na czadzie z Biesem spotkanie
Akweny - słów brak, zachwycają kolorami, formami, wszystkim, co mam nadzieję, zdjęcia choć w części pokażą...
Załącznik 33744
Załącznik 33745
Załącznik 33746
Załącznik 33747
Załącznik 33748
Załącznik 33749
Załącznik 33750
Załącznik 33751
Załącznik 33752
Poleżałem, patrząc w około, w górę, aż świat zawirował...
Załącznik 33753
7 załącznik(ów)
Odp: JANK’a na czadzie z Biesem spotkanie
Spojrzawszy po jakimś czasie na dolne kończyny, wystraszyłem się, że może nieco zbyt długo się zasiedziałem.
Załącznik 33754
Czas wracać. Powrót z przystankiem nad Osławą.
Załącznik 33756
Załącznik 33757
Załącznik 33758
Załącznik 33759
Co tu mówić, niewiele jest równie pięknych miejsc.
Załącznik 33755
Jutro znów na zakład a do domu droga daleka, trzeba zmykać...
Załącznik 33760
Tak się przez te dwa dni ułożyło, że mimo wyboru bieszczadzkich mega hitów, mogłem
zupełnie sam chłonąć z nich ciszę i przedwiosenną energię, bardzo mi było z tym dobrze...
Pozdrawiam,
Typ aspołeczny ;)
Odp: JANK’a na czadzie z Biesem spotkanie
Pisz i wstawiaj dalej cudne fotki aż zazdrość bierze :-)
1 załącznik(ów)
Odp: JANK’a na czadzie z Biesem spotkanie
ale super - dzięki !! Proszę mi łopatologicznie powiedzieć gdzie chodziłeś w pierwszym poście (okolice marcisna czyli Rabe) ale skąd dokąd? To jest za fajne :> Odnośnie drzemki -skąd ja to znam :D Też raz się zdrzemnęłam w podobnej pozycji:
Załącznik 33761
Odp: JANK’a na czadzie z Biesem spotkanie
Cytat:
Zamieszczone przez
jank
(...) Pierwszy akwen zyskuje (niestety) atrybuty, które mogą go uczynić niezdatnym do dalszego użycia.
Jak się ludzkości najedzie, to dziś zaobserwowany mieszkaniec nieśpiesznie przemieszczający się po tafli (brak foto niestety :-( ),
pozostanie jedynie jego honorowym patronem.
Strasznie te bobry sprytne, najpierw wyrychtowały tamę z betonowym przepustem a teraz stawiają pomost widokowy. Pytanie tylko pozostaje, po co ten pomost? Ale jest i odpowiedź:
Cytat:
Zamieszczone przez
jank
Inwestycyjne trendy dostrzegam i w dalszej drodze, czyżby wobec rządowych zakusów, lasy uciekały w koszty...
Niestety LP opanowała jakaś totalna szajba i starają się zepsuć wkoło wszystko co się da, bez względu na cenę. Najważniejsze to wywalić pieniądze w błoto byle się ich pozbyć. Przypomina to działanie innego molocha - PKP, a zwykli ludkowie mogą się tylko temu przyglądać i zachodzić w głowę: o co w tym chodzi?
Cytat:
Zamieszczone przez
jank
Idę, cieszę się lasem i szumem Olchowatego.
A to żeś przeskoczył, jakiś tajny tunel pod Pryszczatą czy co?
1 załącznik(ów)
Odp: JANK’a na czadzie z Biesem spotkanie
Cytat:
Zamieszczone przez
Jimi
Proszę mi łopatologicznie powiedzieć gdzie chodziłeś w pierwszym poście
Tu:
Załącznik 33762
Odp: JANK’a na czadzie z Biesem spotkanie
Cytat:
Zamieszczone przez
sir Bazyl
A to żeś przeskoczył, jakiś tajny tunel pod Pryszczatą czy co?
Wyjście jest na fotce, wejście trudniejsze do znalezienia :lol: