Odp: Obecne stosunki polsko-łemkowskie
Moim zdaniem czas będzie goił rany - oby tylko je nierozdrapywać .I niewazne czy to stosunki z Łemkami czy Ukraińcami - niestety ale wracanie do bolesnej przeszłości nic nie da .Moi dziadkowie też stracili majątek na Wschodzie - byli Polakami i musieli uciekać (zwłaszcza dziadek ) przed wywózką na Sybir .Ale teraz jak najbardziej czas na wybaczenie - przecież lepiej poznać kulturę obyczje i folklor Łemków czy Ukraińców niż szukać kolejnych zwad ."wybaczenie koi ból" napisała Katarzyna Grochola - bardzo to słuszne
Odp: Obecne stosunki polsko-łemkowskie
Ja się z tobą zgadzam oczywiście, w kwestii kultury, poszanowania... To wszystko trzeba wyraźnie odróżnić od polityki.
Jednak z tym zastrzeżeniem, że wszędzie tam gdzie do głównej reprezentacji politycznej chcą sie dorwać polityczni kontynuatorzy OUN-UPA tam musimy powiedziec twardo "NIE" i nie ma że boli... :)
Odp: Obecne stosunki polsko-łemkowskie
Łapi jak najbardziej - wszystko co niszczy ludkość i ma złe korzenie nalezy powstrzymywać - nacjonalizm , szowinizm ,rasizm itd .W końcu na błędach przeszłości należy się uczyć.
Odp: Obecne stosunki polsko-łemkowskie
Odp: Obecne stosunki polsko-łemkowskie
Jeśli zdjęto tablice i sami ludzie stamtąd to zrobili, to dobrze zrobili. Powrócę do tego co napisałem, łemkowski spokój chroni raczej brak tablic niż ich ekspozycja. Uważam, ze spokój wszystkich ludzi mieszkających w Beskidzie i Biesach na tym zyska. Jak się pojawiły, to znaczy, że nikt sztucznie czy administracyjnie nie utrudnia ich istnienia, jak znikły to w dobrze pojętym interesie tych lokalnych społeczności. Na rozumiejących niuanse naszej wspólnej historii tablice wrażenia nie robią, ale dużo więcej jest ludzi, którzy widzą to w sposób bardzo uproszczony.