6 załącznik(ów)
Odp: Rude wędrówki małe i duże...
Następnego dnia gdzie to my mieliśmy się wybrać ???
A już sobie coś przypominam a miło to chyba być coś takiego : Turzańsk, przełęcz 609 a potem taki malutki spacerek na Suliłę, i potem dalej. Ale po dotarciu na szczyt ( tak zwanym szczytowaniu) i zaparzeniu herbaty i skonsultowaniu z naszym telefonicznym przewodnikiem ( dzięki TOBIE udało mi się wrócić do Bazy Wypadowej po raz ostatni w ciągu tego wyjazdu jak jeszcze było jasno hihiihi) Wezwałam ekipę do ODWROTU!!! w kierunku gdzie czekały schłodzone napije :razz:!!!
Trasa się wszystkim raczej podobała mało chodzenia po ziemi, częściej po błocie i wodzie (to co Tygrysy lubią). Mało było widać wiec nawet nie wiem czy coś fajnego nas ominęło ;)
Widoki po prostu nas powaliły na kolana.
Wiec przed obejrzeniem fotek radzę poduszkę podłożyć pod kolana !!!!;)
Odp: Rude wędrówki małe i duże...
Widok ze szczytu - bajkowy wprost.
Już sobie wyobrażam wzrost spożycia płynów rozjaśniających.
A pod kamieniem ?
Dowiemy się co słychać "pod kamieniem" ?
Odp: Rude wędrówki małe i duże...
kurde czy ja czegoś po drodze nie zauważyłam??? :?
czy o czym nie wiem?? hmmm :?:
Odp: Rude wędrówki małe i duże...
Pisz koleżanko, pisz. A lasu bajkowego zazdroszczę.
Odp: Rude wędrówki małe i duże...
Witaj wśród mieszczuchów! lubię takie zamglone widoczki.
2 załącznik(ów)
Odp: Rude wędrówki małe i duże...
Hmmm ta wędrówkę chyba zapamiętam do końca życia…
Wszystko zaczęło się przy śniadaniu od dyskusji gdzie tego pięknego deszczowego dnia się udać. Jedni chcieli iść do jaskiń a drudzy na Sine Wiry a jeszcze innym było to obojętne tylko żeby się gdzieś ruszyć. Po zakończonym posiłku zaczęliśmy się zbierać po kwadransie a może dwóch już wszyscy siedzieli w rydwanach i mogliśmy się udać na miejsce wskazane przez Przewodnika (który przejął obowiązki już tak osobiście) hihih.
Po porzuceniu rydwanów w okolicy Jaworzca udaliśmy się droga w z dłuż rzeki gdzie podłodze mijaliśmy po prawej Bacówkę Jaworzec po lewej inne różności. CDN….
Odp: Rude wędrówki małe i duże...
Tak, tylko żeby się przyczepić: ta rzeka Wetlinką się zowie. Las iście bajeczny jest...
Pozdrawiam
Odp: Rude wędrówki małe i duże...
Wiem wiem sprawdzałam czujność ;) a to muszę stwierdzić ze moja mapa kłamie !!!!!! i co ja teraz zrobię ??
Odp: Rude wędrówki małe i duże...
No, to wykazałem się iście bolszewicką czujnością :lol: Radzę nabyć mapę Ruthenusa i porównywać obie.
Pozdrawiam
Odp: Rude wędrówki małe i duże...
no tak pewnie się skończy bo ostatnio właśnie ten kawałek z tą okolica niechcący mi został w ręce wiec jest pretekst :mrgreen: