Ale jaka?
Wersja do druku
"Natchnieni Bieszczadem"
..i kilka innych
Czekajcie, bo nie rozumiem...
Krzysiek się żegnał z Aniołami w 2008 roku-czyli rok temu.
Potem mimo, że miało ich nie być jednak się odbyły.
Może teraz to kolejny chwyt marketingowy jest?że nie będzie, a jednak będą?
Żaden chwyt.W tym roku festiwal był bez SDM.W przyszłości nie wiadomo tylko jaką przyjmie nazwę
http://img33.imageshack.us/img33/1761/aniolyg.jpg
Mnie się Anioły kojarzą z tą fotką :-P
myślę, że w pełni oddaje klimat festiwalu i nie rozumiem czemu nie chcieli jej na plakat!:shock::mrgreen:
Każdemu się kojarzy co innego!
Tak się składa że mój mąż był w obsłudze technicznej dwóch ostatnich edycji BA. Sam nie należy do "bieszczadników", bo woli zdecydowanie wyższe góry.
Ale festiwal mu się podobał, tyle że raczej nie różnił się, przynajmniej w jego spojrzeniu od innych imprez komercyjnych jakichś np. "dni miast" na które też jeździł jako obsługa techniczna.
Po prostu komercja i masówka, tyle że publiczność nieco inna.
Ja po jego informacjach raczej się nie wybieram.
Chociaż bardzo ale to bardzo lubię poezję śpiewaną wolę imprezy zdecydowanie bardziej kameralne.
B.
I tu się z Tobą ,Basiu zgadzam.Poezja śpiewana lubi raczej inną oprawę.Imprezy masowe zawsze będą nastawione (choć organizatorzy twierdza,że dokładają) na zyski.Te "zyski"mają też różnorodna postać! BA były dla mnie czasem na spotkanie z ludźmi (często przemiłe i niespodziewane).Nie uczestniczyłam we wszystkim jak leci,ale tez każdy mógł sobie coś wybrać (w różnych dniach i różnych miejscach).Impreza zapewne zmieni nazwę,ale istnieć będzie,bo są ludzie którzy czekaja cały rok,zeby spotkać się właśnie tam.
..impreza miała być niepolityczna, niekomercyjan i niezwykła.. a czym jest teraz? ...ech stało się to co z kościołem jako instytucją... ...festyn na boisku - coś czego nie chciał pomysłodawca od samego początku... piszę to znając nieco kulisy - co do reszty omich odczuć wypowiadałem się już w innym wątku...
Pozdrawiam miłośników ciszy...