-
Re: Niedzielny widoczek
Witaj Asiczka
Może tak jak w filmie - dwie dusze różne a tak same...
Niech to szlag - nie sądziłem, że akuratnie kobitka wczai się w ten wątek...
Ale moje bardzo bardzo niskie ukłony - masz rację - znamy się ale nie z widzenia.
Pozostaje mi tylko jedno - powinniśmt spotkać się na ubitej ziemii - czekam na rękawice
P.s.
Reszta dajta se spoko - moja wciurność ma ograniczony zasięg.
Pozdrawiam
-
Re: Niedzielny widoczek
Ooooooooo, a skąd?
No ty mnie widziałeś na zdjęciach z kongresu (być może), to masz na myśli?
Rękawica mówisz... nieeeeee ja tylko błękitne wstążki rzucam...
-
Re: Niedzielny widoczek
Dołączam się do podziękowań za super zdjęcia. U nas drugi dzień z rzędu świeciło słońce. Pięknie prezentowały się złote brzózki w promieniach słońca na tle lasu. A prześwitująca przez drobne listki bieł gałązek dodawała im delikatności. I ten granatowy kolor nieba, całkowicie bezchmurnego chwilę po zachodzie słońca. Dziś jest dobry dzień.
I ta liczba postów na Forum. Można sobie poczytać. A propos czytania.
Powrót Barszczyka i Duszewoja jak świeży podmuch wiatru ożywił senne, jesienne, już prawie listopadowe forum. Poczytałam ich dawne wypowiedzi. Bardzo mnie zaintrygowały. Prawdziwe Biesy i Czady.
Niestety w tym roku na pewno nie pojadę w Bieszczady, oczywiście nie mogę tego odżałować. Podobno mam coś z głową. Ale czuję się jak po dłuuugiej głodówce. Powróciłam w Bieszczady po kilkunastu latach nieobecności w ubiegłym roku i wciąż mi mało.
Miało być o słoneczku, które jutro niech świeci również w L., ale się rozgadałam, wybaczcie.
A jak zmęczą mnie telefony i różne pytania w pracy ogłądam sobie te fantastyczne owieczki, które koją moją duszę. Serdeczne dzięki.
Pozdrawiam.
P.S. Jak wzbogacę się o skaner też podeślę parę zdjęć, ale jeszcze trochę.
UFfff
-
Re: Niedzielny widoczek
FAnko, dla Ciebie zawieszam więc jeszcze dwa obrazki. Przepraszam za drugi - jest nieostry... ale oczywiście odpowiedź GDZIE TO JEST? - mile widziana.
-
Re: Niedzielny widoczek
jeżu złoty - załączniki zjadają mi cierpliwośc;(
-
Re: Niedzielny widoczek
no i może uda sieprzepchnąć jeszcze jeden... (moskita mnie chyba udusi...)
ale ja muszę;-) dla dobra ludz, którzy tęsknią za jesienią w Bieszczadch (teraz jej nie ma ale był jeszcze tydzień temu):
-
Re: Niedzielny widoczek
Dzięki za zdjęcia. Nigdy nie byłam w tym miejscu. A ta rzeka to raczej nie San. Czekam, kto zgadnie?
-
Re: Niedzielny widoczek
-
Re: Niedzielny widoczek
Jak San to metodą dedukcji i kolejnych przybliżeń za Soliną, po analizie mapy Zwierzyń? To strzał. Duużo słońca, które tak pięknie dziś świeci, mam nadzieję że w L. również.
Anka
-
Re: Niedzielny widoczek
Oj nie Aniu, nie te rejony;)
podpowiem, że sa to ruiny zamku na zalesionym wzgórzu nad Sanem na wschód od Zagórza, w obrębie wsi Monasterzec.