tylko spiac u ludzi moze byc potem problem z wczesnoporannym wyjsciem w gory ;) ludziska tam goscinne :) :) :)
Wersja do druku
Sklepów jest kilka, jak trzeba to Ci otworzą i wieczorem ;) , a samochód jest bezpieczniejszy niż u nas na strzeżonym parkingu,ale osobowym pod turbazę nie dojedziesz :oops:
http://forum.bieszczady.info.pl/show...em-Husne/page2
W Husnym (tym na dole i tym górnym) sklepów masz pod dostatkiem, ale nie zapomnij o cmentarzach !
Jak widać na załączonym obrazkuCytat:
czy bezpieczniej zostawić samochód przy turbazie, czy może spać gdzieś u ludzi (zgodzą się w ogóle?) i u nich go zostawić?
Załącznik 20313
samochód zostawialiśmy przy turbazie bez żadnych obaw, co wcale nie daje Ci gwarancji bezpieczeństwa.
Nie daj sobie wcisnąć że Ukraina jest krajem pozbawionym aktów kradzieży, chamstwa wandalizmu i bezprawia. Tak, tam to jest też na porządku dziennym, ale ...
...Ale w ostatnich latach tylko w Warszawie kilkakrotnie włamywano mi się do samochodu ( i w moim mniemaniu to właśnie tam jest niebezpiecznie)
przepraszam Warszawiaków za skojarzenia
Ups ???
Januszku to ja nie powinienem tam dojechać ?
Wczoraj znajoma przewodniczka opowiadała mi , że kilka dni temu miała wycieczkę we Wschodnie Bieszczady (parenaście osób, w tym kilku Francuzów) i zorganizowała im spanie w prywatnych domach w Libuchorze.
Spali na łóżkach pod puchowymi pierzynami, wieczorem domowa kolacja, a rano śniadanie. Największy szok ;) przeżyli Francuscy goście, którzy przed śniadaniem zobaczyli na stole sztakany z samogonkiem , i trzeba było to wypić.W rezultacie tak im się to potem spodobało ,że o mało co nie zostali:lol: tam na stałe. Na pewno wrócą tam
:D
O matko, samogon już od rana? Jak na maluszka przystało, mam słabą głowę. To może całkowicie udaremnić wędrówkę :D
@Don Enrico: czy mogę prosić o te wskazówki jak idzie szlak żółty (cztery szlaki żółte?) z Husnego na Pikuja? Jutro rano wyjeżdżamy :)
Z Husnego idzie tylko jeden z czterech żółtych szlaków które łączą się na Pikuju (pozostałe idą ze wschodu, południa i zachodu)
Jeśli chcesz iść koniecznie szlakiem to pamiętaj co pisała Dziabka
Możesz też skorzystać z rady Joorga:Cytat:
okazało się, ze szlak, który na mapie Ruthenusa prowadzi z Husnego, idzie zupełnie inną trasą.
Teraz nie mam mapy przy sobie, generalnie idziesz w górę , a jak złapiesz grań to zasuwasz nią aż na szczyt.Cytat:
Wyjście z Husnego jest proste , kto by tam szlakiem szedł.Idzie się dokładnie na południe do grani , potem skręt w lewo i po ok 20 minutach jest się na Pikuju.
Ok, dzięki!