Odp: Bieszczady wschodnie zimą
Mieszkając na Podkarpaciu spokojnie można zrobić jednodniowy wypad (tak naprawdę całodobowy) na jakąś górkę na Ukrainie... ja przetestowałem w ten sposób trzy szczyty i to był wyjazdy autokarem:
- Starostyna
- Pikuj
- Połonina Paraszka
Da się to zrobić bez większych problemów ale jest to męczące i brakuje klimatu aby siąść w sklepobarze z 2 godz. i wyrąbać kilka butelek 1715... :)
Pozdrowienia !
Machoney
Odp: Bieszczady wschodnie zimą
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
a ja myslalam ze na 2.5 dnia z wroclawia do lwowa do hardkor ;) ...
Buba to jest właśnie to.. " na 2.5 dnia z wroclawia do lwowa", podziw i szacunek , a nie w jeden dzień z Krosna/Sanoka no Pikuja.(co to za wyczyn ?)
I kto tu jest wyścigowcem ;) ?
Odp: Bieszczady wschodnie zimą
Joorg a Tyś nie wyścigowiec jak na jeden dzień sypiesz na Babią Górę... :) A pamiętasz wypad na jeden dzień na Baranią Górę + wizyta w browarze w Żywcu i kilka innych punktów... :)
Odp: Bieszczady wschodnie zimą
Cytat:
Zamieszczone przez
machoney
... :) A pamiętasz wypad na jeden dzień na Baranią Górę + wizyta w browarze w Żywcu i kilka innych punktów... :)
Macho , co bym nie pamiętał,przecież ja wtedy prowadziłem ....auto :smile:, a najlepiej pamiętam::mrgreen:
" nie jedż tak szybko ...jak jedziesz, zwolnij, hamuj... uważaj ,wjedziesz mu na d...e , ja jeszcze chce coś za... ;)"
Wszystko co jest w promieniu 300 km jest do zaliczenia w jeden dzień ..no niech będzie, w jedną dobę .
Nie dotyczy UA , bo tam 100 km jedzie się w co najmniej 3 godziny , ale i tak jest fajnie.
ps'.A to wg zasady :lol: "śpieszmy się poznawać Świat i Kochać Ludzi , bo życie jest krótkie"
To co poznasz i zobaczysz nikt Ci już nie odbierze.
Odp: Bieszczady wschodnie zimą
Cytat:
Zamieszczone przez
krz.prorok
Jeśli ktoś mieszka blisko granicy, to może woli na ten jeden dzień pojechać na Ukrainę niż np. setny raz w Bieszczady i nie musi koniecznie wychodzić na Pikuj.
a to swieta prawda! lepiej wypic piwo pod sklepem w pierwszej lepszej ukrainskiej wiosce niz pakowac sie w dzisiejsze bieszczady! ja tez bym sie nie zastanawiala ani chwili... tylko na razie los mi nie dal mieszkac blisko granicy :(
Odp: Bieszczady wschodnie zimą
Cytat:
Zamieszczone przez
machoney
Mieszkając na Podkarpaciu spokojnie można zrobić jednodniowy wypad (tak naprawdę całodobowy)
nie no calodobowy to juz brzmi realnie (jako kto lubi zarywac noce ;)
ja po prostu zle zrozumialam- "calodzienny"jako wyjazd np. o 7 rano a powrot o 22. wiec calkiem godzin doliczyc sie nie moglam ;)
Odp: Bieszczady wschodnie zimą
to co buba proponuje :
Cytat:
lepiej wypic piwo pod sklepem w pierwszej lepszej ukrainskiej wiosce niz pakowac sie w dzisiejsze bieszczady!
--- jest ryzykowną tezą.
Aby ją wzmocnić dobrze by było chociaż raz w roku zajrzeć w te Bieszczady, a nie tylko patrzeć na nie z okien samochodu sunącego po Pogórzu Przemyskim.
Ale wracając do tematu -
Czy ktoś ma ciekawe pomysły na wypad jednodniowy we Wschodnie Bieszczady ???
bo koledze cuecumber
http://forum.bieszczady.info.pl/imag...er-offline.png
chyba odcięli internet i się nie odzywa.
Odp: Bieszczady wschodnie zimą
Mnie to się ta teza nawet nie spodobała (wolno mi). Ja w Bieszczady lubię.
Odp: Bieszczady wschodnie zimą
Dzięki za Wasze spostrzeżenia, które czytam z uwagą. Uważam, że nawet taki jednodniowy wypad ma sens tym bardziej, że można mniej więcej przewidzieć warunki pogodowe.
Odp: Bieszczady wschodnie zimą
Robiłem już kilka jednodniówek wschodnich (opisywanych na forum)
Ciągle szukam nowych propozycji i odpowiedzi :
Co można zrobić w jeden dzień ?
Ma ktuś pomysła ?