Odp: Daniel i moje kijki które zostały w jego aucie...
Długi no co Ty... nigdzie nie idź ;) Inni też mają żony, dzieci (no może nie wszyscy wnuki, ale czas leci). Ładnie śpiewasz, ciekawie opowiadasz i kłaniają Ci się na Dworze!
Pytanie tylko czy masz kijki i czy znasz Daniela?:lol:
Odp: Daniel i moje kijki które zostały w jego aucie...
Może to był tajemniczy Jack Daniel 's;-))))
Odp: Daniel i moje kijki które zostały w jego aucie...
Cytat:
Zamieszczone przez
długi
A ja jak mam żonę, 2 synów i wnuczkę, to znaczy że jestem i stary i dziad?
;)
Sie doczekałem. Bertrandzie, zabieramy się się stąd. Nic nas dobrego tu nie spotka
Długi
ajć.. i znowu wyszło jak miało nie wyjść no ;))
zostajecie na forum :P i nie wymyślać mi tu ;)
no za stary co by go szukać no... ale może nie będę się tłumaczyła już ;) bo znowu coś nie tak napiszę...
ale... miałam dziś sen ;) że kijki się znalazły ale w opłakanym stanie... uchwyty rozwalone końcówki powyginane...
ciekawe jak im w Warszawie...
Odp: Daniel i moje kijki które zostały w jego aucie...
Cytat:
Zamieszczone przez
calanthe
ale... miałam dziś sen ;) że kijki się znalazły ale w opłakanym stanie... uchwyty rozwalone końcówki powyginane...
ciekawe jak im w Warszawie...
bo w Warszawie to trzeba łokciami... chyba, że się ma kijki... najlepiej cudzesy :D
Odp: Daniel i moje kijki które zostały w jego aucie...
Cytat:
Zamieszczone przez
Ostatni_Mohikanin
bo w Warszawie to trzeba łokciami... chyba, że się ma kijki... najlepiej cudzesy :D
się śmiej :P
Odp: Daniel i moje kijki które zostały w jego aucie...
Cytat:
Zamieszczone przez
calanthe
się śmiej :P
Nie martw się...
Się znajdą...
Bieszczadnicy to fajne chłopaki są, nawet starzy ;)
Odp: Daniel i moje kijki które zostały w jego aucie...
się nie martwię... już się nawet pogodziłam z faktem że zmieniły właściciela...
w sumie to były niebieskie.. a ja wole zielony :) więc nowe będą zielone ;))
no chyba że Daniel się odnajdzie i odda hihi ;))
P.S. pewnie że fajne! niezależnie od wieku ;)
Odp: Daniel i moje kijki które zostały w jego aucie...
Cytat:
Zamieszczone przez
calanthe
oj nie.. nieprawda! Daniel ma żonę i synka... no i za stary jest ;))
o kijki chodzi no...
(...)
Zawsze chodzi o kijki, ewentualnie kijka. A ze starością nie przesadzaj, bo to odczucie subiektywne. Jak się rodziłem, mój "Staruszek" dobiegał sześdziesiątki. A mama była od ojca o parę dekad młodsza. Znaczy się "kijek" jeszcze miał sprawny.
Odp: Daniel i moje kijki które zostały w jego aucie...
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
(...)
Jak go nie ma na fejsie albo nk to nie istnieje;-)
może to był duch?
Znaczy się jestem duchem z "krwi i kości" bo na fejsie, ani nk mnie niema. hi hi
Odp: Daniel i moje kijki które zostały w jego aucie...
Cytat:
Zamieszczone przez
DUCHPRZESZŁOŚCI
Zawsze chodzi o kijki, ewentualnie kijka. A ze starością nie przesadzaj, bo to odczucie subiektywne. Jak się rodziłem, mój "Staruszek" dobiegał sześdziesiątki. A mama była od ojca o parę dekad młodsza. Znaczy się "kijek" jeszcze miał sprawny.
oj tam oj tam ;)
niebieskie były i były dwa:P poza tym.. widziałeś bo na przystanku w Wetlinie jeszcze je miałam;)
no a z tym wiekiem no racja racja... jak się człowiek zakocha to i wiek nie ma znaczenia ;) (to tak na marginesie, nie dotyczy Daniela hehe)