Mają. Cymir (1111) tylko że to już z partyzanta trzeba ;)
Wersja do druku
Razem ze SB postaramy się na godzinę 11.11 dotrzeć, towarzyszyć nam będzie reszta ekipy z którą przybywamy w Bieszczady.
Przepraszam. Z ważnych powodów rodzinnych musimy z żoną zrezygnować z wyjazdu listopadowego.
Mam nadzieję, że uda Wam się spotkać.
Pozdrawiam
Czy ktoś się wybiera, swoją obecność zapowiedział Bertrand z Renatką.
No w zasadzie nadal planuję być w piątek na Tarnicy o tej uroczej godzinie :mrgreen:
A ja jadę nad morze w końcu, ile można w te góry jeździć;-)
A ja przekabaciłam część Forumowiczów i zamiast włazić na Tarnicę, będziemy pić lwowską kawę w tygielku :)
Ale pomyślimy o Was ciepło o tej uroczej godzinie ;)
trzeba będzie jakiś toast jedenastkowy wznieść, tylko znowu, na który czas?!
na oba? ;D
Absolutnie Tranica a o 18.00 koncert SDM w Cisnej .... :-)