San, Chyrzynka. Gdy woda za płytka, działa tylko komunikacja zastępcza ;)
Załącznik 27164
Wersja do druku
San, Chyrzynka. Gdy woda za płytka, działa tylko komunikacja zastępcza ;)
Załącznik 27164
A my po raz kolejny mielismy okazje przejechac sie moim ulubionym, napędzanym ręcznie promem w Zdzieszowicach :-D
Niestety tym razem sie nie dorwalam do kija aby przeciagac line- jechal z nami traktor z kilkoma mlodymi drwalami wiec oni zaraz ochoczo zabrali sie do liny..
http://images47.fotosik.pl/1330/b9f5f7414e960efbmed.jpg
http://s017.radikal.ru/i414/1201/d9/5001bcc35e15.jpg
W najnowszej, wczorajszej "Polityce" jest artykuł o przeprawach promowych.
Podobno jest ich w Polsce ponad 60, w tym aż trzy przez Wisłę na odcinku Kraków - Oświęcim.
Przez jedną przeprawę prowadzi najkrótszy dojazd od południa do lotniska w Balicach.
Chyba muszę tam na wiosnę pojechać rowerem :)
Fajny opis jak kogoś GPS skierował na prom, a on wkurzony wrzucił ten GPS do Wisły ;)
Noo, niechec do promow niektorych osobnikow jest zadziwiajaca!
Wogole kiedys stwierdzilismy ze to jest dosc skuteczny sposob sprawdzenia czy nieznana osoba jest fajna i czy np. dobrym pomyslem jest wspolny dluzszy wyjazd! Zabrac ja na prom- i patrzec czy beda bluzgi czy blysk radosci w oczach.. Czy nawet pogadac o promach ;) Dziwne, ale wiele razy sie sprawdzilo..;)
czy moze sa te promy tam wszystkie wymienione?
Jestem w stanie nadłożyć kilkadziesiąt kilometrów drogi aby przepłynąć rzekę promem :)
Niestety nie.
Ale przeszukując internet znalazłam opis szlaku wodnego Wisły.
wszystkie wiślane promy są tam wymienione:
http://www.szlakwisly.pl/trasy-turys...-do-nowej-huty (i dalej kolejne odcinki)
Próbowałem w zeszłą niedzielę zobaczyć czy moje dzieciaki będą miały ów błysk podczas przeprawy promem przez San. Niestety nie dane mi było, ani prom w Krzemiennej ani ustawiony jako rezerwowy w Nozdrzcu nie działał - bez jakichkolwiek informacji :-(
P.S. Ale wiosna to tam pełną gębą :-)
P.S.2 - zna ktoś tamte tereny - bo mam pytanie odnośnie Ulucza?
Ja wolę mniej cywilizowane warunki czyli jestem za promem i to jak najmnieszym ;-)
A my jaką mieliśmy radochę w Norwegii jak autobus wjechał na prom.
I to radocha była niezmienna i każdorazowa.
Tubylcy dziwnie się na nas lampili jak my nie ważne, że ulewa i wiatr, lecimy na najwyższy pokład na zewnątrz, zamiast w wypasionych fotelach na dole siedzieć.
....trochę znam...co to za pytanie ?Cytat:
P.S.2 - zna ktoś tamte tereny - bo mam pytanie odnośnie Ulucza?